Newsy

Trzy mecze juniorów młodszych B1 02.10.2025

Trzy mecze juniorów młodszych B1



W ramach ligi wojewódzkiej zmierzyliśmy się w sobotę z liderem tabeli, GES-em I Poznań.

Pierwsze minuty należały zdecydowanie do rywali, którzy szybko objęli, a później podwyższyli prowadzenie. To podcięło nam skrzydła i spowodowało, że nawet w najprostszych sytuacjach popełnialiśmy niewymuszone błędy. Na gole GES-u przed przerwą odpowiedzieliśmy jedynie bramką Danilo Povydysha. Druga połowa było lepsza i w wielu momentach pokazaliśmy się z dobrej strony. Lepiej konstruowaliśmy swoje akcje na naszej połowie, ale też doszliśmy kilka razy do świetnych okazji strzeleckich. Jedną z nich wykorzystał ponownie Danilo Povydysh. Ostatecznie przegraliśmy 2:9.

Najbardziej szkoda pierwszej połowy, kiedy zabrakło nam przede wszystkim nieco charakteru i lepszej reakcji na stracone gole. Z drugiej połowy możemy być jednak w miarę zadowoleni.

__________________

Tego samego dnia wieczorem zmierzyliśmy się z GES-em II, tym razem w lidze okręgowej.

Ten mecz był od początku dużo bardziej wyrównany. Od początku dobre sytuacje tworzyły raz jedna, raz druga drużyna. Dla nas najbliżsi otwarcia wyniku byli Nikodem Nowak, Jan Abai i Miłosz Bartosik. Ostaczenie jednak do przerwy mieliśmy wynik bezbramkowy. Niestety tuż przed przerwą jeden z naszych obrońców musiał opuścić boisko po drugiej żółtej kartce. Mimo gry w osłabieniu od 46. minuty, nadal dobrze sobie radziliśmy. Mieliśmy cztery świetne okazje do zdobycie goli, jednak Miłosz Bartosik, Jan Abai, Nikodem Nowak i Oliwier Płuciennik nie wykorzystali swoich szans. W końcówce zabrakło nam sił, co z zimną krwią wykorzystali rywale zdobywając cztery gole między 80. a 90. minutą.

Mimo porażki to był świetny mecz z obu stron. Zacięty, toczony w szybkim tempie, z wieloma ciekawymi akcjami. Z naszej strony cieszy przede wszystkim zaangażowanie i walka do końca, mimo gry w osłabieniu przez pół meczu.

__________________

W środę zmierzyliśmy się z wiceliderem tabeli ligi okręgowej, Wartą Śrem.

Pierwsza połowa toczyła się zdecydowanie pod nasze dyktando. Mieliśmy kilka sytuacji stuprocentowych, a nawet rzut karny. Zawodziła nas jednak skuteczność. Dwukrotnie trafiliśmy do siatki, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Po przerwie dopięliśmy swego, gdy Maksym Vlasiuk wyprowadził nas na prowadzenie. Po kilku minutach najpierw goście doprowadzili do remisu, a potem Danilo Povydysh i ponownie Maksym Vlasiuk zdobyli dwie bramki dla naszej drużyny. W końcówce kibice zobaczyli jeszcze trzy trafienia. Jednego gola strzelili goście, a dla nas trafiali Roman Lishchuk i Alex Bachorz, ustalając wynik na 5:2 dla Koziołka.

Było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu. Byliśmy częściej przy piłce, stworzyliśmy też bardzo dużo okazji strzeleckich. Musimy jednak poprawić skuteczność, bo spotkanie mogliśmy rozstrzygnąć już przed przerwą.

sponsor strategiczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
patron medialny
patron medialny
patron medialny
partner
partner
partner