Newsy
Rollercoaster w Jaraczewie
Zacięte i wyrównane spotkanie zagrali w Jaraczewie juniorzy B1. Dzięki bramce zdobytej w samej końcówce, a chwilę później obronionemu rzutowi karnemu, do Poznania wróciliśmy z trzema punktami.
Mecz zaczęliśmy w kilkoma zmianami w porównaniu do poprzednich spotkań i w pierwszych minutach mieliśmy problemy z płynnością w grze. Gospodarze wykorzystali to już w 3. minucie, obejmując prowadzenie. Co prawda po pięciu kolejnych minutach do wyrównania doprowadził Miłosz Zając, kończąc podanie Jana Abaia, ale po chwili zespół z Jaraczewa strzelił gola na 2:1. Po pełnym emocji pierwszym kwadransie oba zespoły stworzyły jeszcze kilka sytuacji, ale przed przerwą bramkarze nie dali się pokonać. Do szatni schodziliśmy zatem z jednobramkową stratą.
Druga połowa dostarczyła jeszcze większych emocji. W 57. minucie doprowadziliśmy do wyrównania. Na rajd środkowym sektorem zdecydował się Matvii Terletskyi i zakończył go pewnym strzałem pod poprzeczkę z około 20 metrów. Po zdobytej bramce mieliśmy kilka dobrych okazji do objęcia prowadzenia, ale z minuty na minutę coraz lepiej zaczęli sobie poczynać rywale. Raz przed utratą gola uratowała nas poprzeczka, a raz słupek. W ostatnich dziesięciu minutach to ponownie my zaczęliśmy dochodzić do głosu i w 85. minucie strzeliliśmy gola na 3:2. W zamieszaniu po rzucie rożnym najlepiej zachował się Mateusz Jardanowski, trafiając do siatki. Nie oznaczało to końca emocji. Chwilę później sfaulowany został wychodzący na czystą pozycję Nikodem Nowak i sędzia powinien wyrzucić rywala z boiska. Rzutu wolnego z linii pola karnego nie udało nam się wykorzystać. Gdy wydawało się, że dowieziemy wynik, w trzeciej minucie doliczonego czasu gry – po zagraniu naszego zawodnika ręką w polu karnym – goście otrzymali rzut karny. Bohaterem został jednak nasz bramkarz, Mateusz Manyś, który w świetnym stylu obronił jedenastkę. Dla Mateusza był to z pewnością ważny moment i nagroda za bardzo systematyczną pracę przez cały sezon.
Pojedynek w Jaraczewie był bardzo wyrównany i trzymał w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Oba zespoły dały z siebie wszystko, ale szczęście tym razem uśmiechnęło się do nas. Dzięki wywalczonym trzem punktom nasz zespół awansował na trzecie miejsce w tabeli, którego będziemy bronić w sobotnim meczu z GES-em. Powodzenia!
_______________
GKS Jaraczewo – Koziołek Poznań 2:3 (2:1)
Gole: M. Zając 7’, M. Terletskyi 57’, M. Jardanowski 85’
Skład: M. Manyś, M. Rybak, A. Krupovych (46’ S. Włodarczak), M. Jardanowski, R. Lishchuk, K. Bartosik, A. Bartłomiejczak, M. Zając (46’ M. Terletskyi), J. Abai, N. Nowak, O. Płuciennik (46’ K. Burkiewicz)















