Newsy
Podsumowanie rundy jesiennej 2024/25
Młodzik Starszy D1Młodzicy starsi Klubu Sportowego Koziołek Poznań rozegrali pierwszą rundę obecnego sezonu. Przystępowaliśmy do rozgrywek z dużymi nadziejami. Nie wszystko poszło tak, jak planowaliśmy, ale teraz z zadowoleniem możemy przygotowywać się do rozgrywek wiosennych.
Przygotowania do sezonu rozpoczęliśmy w sierpniu, by już dwa tygodnie później pojechać na obóz do Wągrowca, gdzie spędziliśmy siedem dni. Podczas zgrupowania zagraliśmy sparingi z Nielbą Wągrowiec oraz Szkółką Piłkarską Goool Wągrowiec. To był ważny okres. Zespół uczył się właściwego zachowania oraz reakcji na odpowiednie fazy gry. Nie mniej ważna była integracja. Wysoka frekwencja pozwoliła zbudować dobrą atmosferę w zespole.
Jeszcze podczas obozu zagraliśmy pierwszy mecz ligowy. Zmierzyliśmy się z LPFA Wełną Skoki. Niestety, było po nas widać trudy zgrupowania. Jeszcze nie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. Wysoko przegraliśmy. W kolejnym meczu, na własnym boisku, zagraliśmy z MKS Przemysławem Poznań. Tym razem nasza gra była już dużo lepsza. Byliśmy dobrze zorganizowani i skuteczni. Wynik meczu 7:2 na naszą korzyść. Kilka dni później znowu zapomnieliśmy o tym, jak nasza gra powinna wyglądać. Słaba organizacja w bronieniu sprawiła, że PSS Junior Koziegłowy strzelił nam aż 7 goli. My zdobyliśmy tylko 2. Choć okazji było dużo więcej, jak choćby rzut karny.
Mogliśmy być zadowoleni po spotkaniu z MKS Nielbą Wągrowiec. Choć przeciwnik był lepszy piłkarsko, przez ponad godzinę nie padały bramki. Na straconego w ostatnim kwadransie gola, odpowiedzieliśmy skutecznym rzutem wolnym. Kyan Marciniak dał nam wyrównanie w ostatniej akcji meczu. Taki sam wynik padł z zespołem Olympique Poznań, choć w tym przypadku to my długo prowadziliśmy.
Nasza drużyna zasłużyła na pochwałę po meczu z Poznańską 13. Postawiliśmy się liderowi rozgrywek i przegraliśmy tylko nieznacznie. Byliśmy blisko niespodzianki. Październik rozpoczęliśmy od wysokiego zwycięstwa z PSS Juniorem Koziegłowy, a tydzień później szczęśliwie zremisowaliśmy z LPFA Wełną Skoki. Aż do ostatnich minut przegrywaliśmy, ale wraz z ostatnim gwizdkiem, piłkę do bramki gości skierował Mikołaj Drzewiecki. Rewanż z Przemysławem był rozczarowujący. Przeciwnik zagrał dużo lepiej i zasłużenie wygrał. Niezłe spotkanie zagraliśmy na wyjeździe z Nielbą Wągrowiec. Do przerwy bramki nie padły. Kilka błędów indywidualnych dało gospodarzom, w ostatnich 20 minutach, aż 4 gole, ale mogliśmy być zadowoleni z naszej postawy.
Chaotycznie, źle i nieskutecznie zagraliśmy z Olympique Poznań. Na szczęście rundę udało nam się zakończyć zwycięstwem. Poznańska 13 była tego dnia osłabiona brakiem kilku zawodników, ale i tak wygrana 3:0 bardzo nas ucieszyła. Bramek mogło być więcej. Nieźle się broniliśmy, ale pod bramką przeciwnika kilka razy byliśmy nieporadni.
Niestety, przez całą rundę dobre spotkania przeplataliśmy słabszymi. Mimo wysokiej frekwencji na treningach, rzadko graliśmy w optymalnym składzie. Z drugiej strony, część zawodników miała okazję zagrać na paru pozycjach. Wydaje się, że zrobiliśmy spore postępy, choć nie zawsze udawało nam się to pokazać na boisku.
Najwięcej bramek dla naszego zespołu zdobył Kyan Marciniak. Do naszego dorobku sporo trafień dorzucili też Michał Fiałkiewicz, Mikołaj Dawidowicz, Mikołaj, Drzewiecki, Jakub Ajtner. Filerem naszej defensywy był nasz bramkarz Kamil Solarczyk. Na środku obrony świetnie radzili sobie Szymon Siebrecht i Bruno Sierpiński. Kilka razy nasz zespół wspierali zawodnicy młodzików młodszych: Jan Bigus, Michał Grzybowski i Bruno Sierpiński. Na wielkie brawa zasługuje Mikołaj Drzewiecki, który od okresu wakacyjnego nie opuścił żadnego treningu. Wysoką frekwencją mogli pochwalić się też Mykhailo Terletskyi, Szymon Siebrecht i Kyan Marciniak.
Część zespołu zagrała w Marathon Lidze Mistrzów Koziołka, gdzie rywalizowaliśmy, w formacie orlika, w osiem jesiennych sobót. Przez większość rozgrywek byliśmy liderem. Niestety, końcówka była już słabsza. Ostatecznie pierwsze miejsce zdobyła drużyna Olympique Poznań. Nam przypadło drugie miejsce.
Wiele obiecujemy sobie po przerwie zimowej, kiedy tego czasu będzie dużo więcej. Chcemy by zespół w rundzie wiosennej potrafił dobrze zachowywać się w odpowiednich fazach gry, wtedy kiedy piłkę posiadamy i kiedy się bronimy. Przed nami okres zimowy, kiedy będziemy mogli popracować tym, na co nie było czasu podczas rozgrywek. Sporo meczów kontrolnych, obóz dochodzeniowy oraz planowany wyjazd na sparingi do Berlina. Po dobrze przepracowanej zimie będziemy lepszym zespołem.















