Newsy

Pierwsze mecze juniorów B1 w lidze wojewódzkiej 18.08.2025

Pierwsze mecze juniorów B1 w lidze wojewódzkiej



Już dzień po powrocie z obozu zawodnicy rocznika 2009 rozpoczęli zmagania ligowe w II lidze wojewódzkiej. W pierwszym meczu zmierzyliśmy się z faworytem rozgrywek, GES-em Poznań.

Od początku inicjatywa należała do gospodarzy, którzy zdecydowanie częściej posiadali piłkę i stwarzali sobie sytuacje bramkowe. Nasz zespół był skupiony głównie na działaniach defensywnych, jednak nie ustrzegliśmy się kilku prostych błędów, co trzykrotnie przed przerwą wykorzystali przeciwnicy.

Drugą połowę zaczęliśmy nieco lepiej i graliśmy trochę odważniej, choć nie tworzyliśmy większego zagrożenia pod bramką GES-u. Gospodarze - mimo przewagi - do 70. minuty nie potrafili podwyższyć wyniku. W ostatnich dwudziestu minutach widać było jednak utratę sił, co spowodowało, że rywale zbyt łatwo dochodzili do sytuacji i dołożyli kolejne bramki.

Z pewnością rywale tego dnia byli od nas lepsi pod każdym względem piłkarskiego rzemiosła. My natomiast daliśmy z siebie tyle, ile byliśmy w stanie. Mamy kilka tygodni do meczu rewanżowego, które postaramy się wykorzystać na poprawę elementów, które teraz nie działały i zaprezentować się z lepszej strony w rewanżu.
______________________

Drugie spotkanie zagraliśmy na wyjeździe z GKS-em Jaraczewo. Z rywalami, którzy do ligi wojewódzkiej awansowali po wygraniu I ligi okręgowej, do tej pory się nie mierzyliśmy. 

Mecz zaczęliśmy w najlepszy możliwy sposób. Już w 5. minucie gola na 1:0 strzelił Danilo Povydysh. To dodało nam więcej pewności i spokoju. Cierpliwie budowaliśmy swoje ataki, od czasu do czasu tworząc dobre okazje strzeleckie. Jedną z nich, w 21. minucie wykorzystał Maksymilian Kurpisz. Jeszcze przed przerwą mogliśmy podwyższyć wynik, ale piłka albo odbijała się od słupka, albo trafiała w bramkarza.

Drugą połowę lepiej zaczęli gospodarze, a my z kolei zaczęliśmy popełniać dość proste błędy. Jeden z nich dał rywalom gola kontaktowego w 64. minucie. Na szczęście już kolejnej akcji ponownie wyszliśmy na dwubramkowe prowadzenie – gola strzelił Jakub Krzeszkiewicz. W ostatnich dwudziestu minutach padły jeszcze dwie bramki. W 68. minucie gospodarze wykorzystali nasz błąd w defensywie, a w 85. minucie Matvii Terletskyi ustalił wynik na 4:2 strzałem z rzutu wolnego.

Cieszymy się, że po porażce na inaugurację, z Jaraczewa wywieźliśmy komplet punktów. Na plus możemy sobie zapisać bardzo dobrą pierwszą połowę, natomiast na minus dość proste błędy po przerwie. Ogólnie jednak zespół z pewnością zasłużył na pochwały.

 

sponsor strategiczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
patron medialny
patron medialny
patron medialny
partner
partner
partner