Newsy
Komplet punktów przywieziony z Gniezna
Cenne trzy punkty zdobyli w Gnieźnie zawodnicy rocznika 2007. Nasz zespół po bardzo emocjonującym meczu pokonał Mieszka 2:1.Był to kolejny w ostatnich kilkunastu miesiącach mecz ligowy obydwu drużyn. Jesienią zespół z Gniezna dwukrotnie sięgał po komplet punktów, mimo że nasza drużyna w wielu fragmentach obu spotkań prezentowała się solidnie. Naszym problemem była jednak koncentracja na realizacji swoich zadań od pierwszej do ostatniej minuty.
Tym razem dobrze weszliśmy w mecz. W pierwszej połowie nie daliśmy przeciwnikom przejąć kontroli nad przebiegiem gry, a do tego stworzyliśmy sobie kilka świetnych okazji do otwarcia wyniku. Najlepszej z nich nie udało się wykorzystać Grzegorzowi Wojciechowskiemu, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali minimalnie przestrzelił. Przed przerwą groźnie na bramkę gospodarzy uderzali też między innymi Jan Konieczny, Mateusz Podskarbi i Jakub Tomelka.
Zawodnicy z Gniezna lepiej zaczęli drugą połowę i częściej przebywali w pobliżu naszej bramki. Dobrze ustawialiśmy się jednak w defensywie, powstrzymując ataki rywali przed polem karnym, a dwa razy znakomicie zachował się Bartosz Kazimor broniąc strzały z najbliższej odległości. Z czasem udało nam się przenieść akcje w środkowy sektor boiska i także my mieliśmy dwie świetne okazje, najpierw rajd Mateusza Podskarbiego zakończył się niecelnym uderzeniem, a chwilę później strzał Grzesia Wojciechowskiego został zablokowany. To jednak ten zawodnik ostatecznie otworzył wynik meczu, wygrywając w 65. minucie pojedynek sam na sam z bramkarzem Mieszka. Gdy gospodarze rzucili się do odrabiania strat, świetną dwójkową akcję Kacpra Sroczyńskiego i Eryka Frąckowiaka ten drugi wykończył pewnym strzałem w dalszy narożnik bramki. Poziom emocji wzrósł jeszcze bardziej tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, gdy gospodarzom udało się zdobyć bramkę kontaktową, jednak doliczone 5 minut nie przyniosło już zmiany rezultatu.
Zwycięstwo na boisku lidera tabeli powinno dać nam sporo pewności siebie i wiary we własne możliwości. Mecz w Gnieźnie udowodnił, że każdy z chłopców ma nie tylko wysoki poziom umiejętności indywidualnych, ale także - przy odpowiedniej motywacji, zaangażowaniu i koncentracji - potrafi konsekwentnie realizować założenia taktyczne. Trzeba też dodać, że mimo dobrej gry w ofensywie i sporej - jak na takiego rywala - liczby sytuacji strzeleckich, kluczem do dobrego wyniku była bardzo konsekwentna gra całego zespołu w fazie bronienia. Brawo!
Mieszko Gniezno - Koziołek Poznań 1:2 (0:0)
Gole: G. Wojciechowski, E. Frąckowiak
Skład: B. Kazimor - Ł. Gulik, J. Michalak, J. Tomelka, M. Kurc - M. Podskarbi, T. Bryk, K. Siemiek - J. Konieczny, E. Frąckowiak, G. Wojciechowski oraz H. Pachurka, R. Piotrowski, G. Szuber, K. Sroczyński















