Newsy
Emocje w meczu trampkarzy C1
Drużyna trampkarzy starszych podejmowała w miniony weekend, na własnym boisku, drużynę Szamotulskiego KS. Choć przeciwnicy zamykali tabelę, wiedzieliśmy że nie będzie to łatwe spotkanie.
Na boisko wyszliśmy zdeterminowani, by możliwie najszybciej otworzyć wynik. Stało się inaczej. Już po trzech minutach przegrywaliśmy 0:1. Naszą nieporadność w budowaniu gry na własnej połowie, wykorzystał przeciwnik, odebrał nam piłkę i pokonał zaskoczonego Jakuba Śniecińskiego. Nie spodziewaliśmy się tego i z początku nasza reakcja na stratę gola nie była najlepsza. Pierwsza połowa była zbyt chaotyczna. Nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce i stworzyć sobie sytuacji bramkowych. Nie pomagały zmiany. Na mecz powołanych było aż 20 zawodników.
Inaczej było w drugiej połowie. Posiadaliśmy piłkę, budowaliśmy grę i tworzyliśmy sytuacje, choć nie wszystkie kończyły się zagrożeniem pod bramką przeciwnika. To co początkowo nie wychodziło, udało się wreszcie po 70 minutach gry. Zagranie Gustawa Weissa z rzutu wolnego wykorzystał Bruno Sierpiński i wyrównał stan spotkania. Kilka minut później zamieszanie w polu karnym, po rzucie rożnym, zamienił na bramkę Dominik Bartniczak. Prowadziliśmy 2:1, ale przeciwnicy próbowali zdobyć gola wyrównującego. To się na szczęście nie udało. My za to zdobyliśmy bramkę na 3:1. Bezpośrednio z rzutu wolnego, z połowy boiska, gola strzelił Szymon Siebrecht.
Tak jak przewidywaliśmy, nie było to łatwe spotkanie. Gdyby to nasz zespół zdobył gola jako pierwszy, być może inaczej potoczyłby się ten mecz. Na szczęście z każdą minutą byliśmy groźniejsi, stwarzaliśmy lepsze okazję bramkowe i finalnie to nasza drużyna zdobyła komplet punktów.















