Newsy
Dwa mecze trampkarzy C1
W niedzielę, 12 października, nasza drużyna rozegrała niezwykle emocjonujące i wyrównane spotkanie z Lubońskim KS, które zakończyło się remisem 3:3.
Od pierwszych minut meczu nasz zespół prezentował się dobrze, kontrolując przebieg gry i stwarzając sytuacje bramkowe. Wysiłki zawodników przyniosły efekt. Po pierwszej połowie prowadziliśmy 2:0, a gra wyglądała obiecująco. Po przerwie rywale ruszyli do odrabiania strat i zdołali doprowadzić do remisu 2:2. Nie poddaliśmy się jednak i po kilku dobrych fragmentach gry ponownie objęliśmy prowadzenie 3:2. Niestety, w końcówce meczu przeciwnicy wykorzystali rzut wolny z okolicy 40. metra, zdobywając bramkę na 3:3.
W spotkaniu podyktowano również dwa rzuty karne. Po jednym dla każdej z drużyn. Nasz zespół skutecznie wykorzystał jedenastkę w pierwszej połowie, natomiast rywale trafili z rzutu karnego po przerwie. Choć nie udało się utrzymać zwycięstwa do końca, nasi zawodnicy pokazali ogromne zaangażowanie, ambicję i wolę walki. Mecz był pełen emocji i na pewno dostarczył kibicom wielu wrażeń.
_______________________________
Tydzień później rozegraliśmy rewanżowe spotkanie z Orlikiem Mosina.
W pierwszym meczu musieliśmy uznać wyższość rywali, przegrywając 2:5. Tym razem jednak pokazaliśmy duży postęp i zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie.
Od pierwszych minut widać było większą dojrzałość w naszej grze. Bardzo dobrze funkcjonowała faza budowania akcji, zawodnicy wykazywali się cierpliwością, dzięki czemu potrafiliśmy dłużej utrzymać się przy piłce, wymieniać więcej podań i skutecznie zmieniać stronę gry. Takie podejście pozwoliło nam swobodniej rozgrywać i częściej szukać luk w defensywie przeciwnika. Choć zabrakło nam nieco szczęścia w fazie obrony, a trzy stracone bramki były efektem indywidualnych błędów, to warto podkreślić, że drużyna pokazała charakter i konsekwencję w działaniach pressingowych. Udało nam się zdobyć trzy bardzo ładne gole: dwa po mocnych uderzeniach z dystansu autorstwa Michała Spychały i jeden po świetnie wykonanym rzucie wolnym przez Aleksandra Zielichowskiego, który dograł piłkę w pole karne do Andrija Romakhova, który umieścił piłkę w siatce. Ostatecznie o jednego gola więcej strzelili rywale.
Spotkanie pokazało, że zespół robi systematyczne postępy, coraz lepiej rozumiemy grę i potrafimy realizować założenia taktyczne z dużą świadomością. Brawo dla całej drużyny za zaangażowanie i ambitną postawę do ostatniego gwizdka!















