Newsy

Zwycięstwo juniorów młodszych z GES-em 02.05.2024

Zwycięstwo juniorów młodszych z GES-em

Nasz zespół wyrwał trzy punkty w niecodziennych okolicznościach.

W poprzedniej kolejce nasza drużyna dokonała sporego wyczynu odwracając losy meczu z Sucharami. Wtedy przegrywaliśmy już 1:3, ale dzięki skutecznej pogoni, w tym dwóm bramkom zdobytym w samej końcówce spotkania wygraliśmy 4:3. Jeśli komuś trudno było sobie wyobrazić jeszcze bardziej niesamowity przebieg meczu to we wtorkowym pojedynku z GES-em właśnie tak było.

Stawką meczu była pozycja lidera ligi wojewódzkiej. Do spotkania obie ekipy podchodziły z siedemnastoma zdobytymi punktami i sporą przewagą nad kolejnymi zespołami. Biorąc pod uwagę, że w pierwszym meczu kilka tygodni wcześniej padł remis, zwycięzca wtorkowego meczu mógł zatem wypracować solidną przewagę.

Pierwsze minuty pokazały, że dobrze weszliśmy w mecz. Byliśmy skoncentrowani, dokładniej od rywali budowaliśmy swoje ataki, a w fazie bronienia graliśmy agresywnie, do tego dobrze skracając pole gry. To pozwoliło nam na stworzenie przed przerwą kilku świetnych okazji bramkowych. W 20. minucie jedną z nich zamieniliśmy na gola, gdy dobrą składną akcję zespołową wykończył świetnym strzałem sprzed pola karnego Mikołaj Streb. W ciągu kilku kolejnych minut dwie dobre okazje miał Wojciech Wardal. W pierwszej jeszcze przestrzelił, ale po chwili był już skuteczny umieszczając piłkę w bramce rywali. Dwubramkowe prowadzenie jeszcze bardziej nas napędziło, czego efektem były dwie sytuacje sam na sam z bramkarzem GES-u. Jednak ani Mykoła Glushchenko, ani Wojciech Wardal nie potrafili ich wykorzystać i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0 dla Koziołka.

Drugą połowę zaczęliśmy bardziej chaotycznie i mieliśmy nieco problemów z dłuższym utrzymaniem się w posiadaniu piłki. Lepiej zaczęli też radzić sobie nasi przeciwnicy, którzy częściej niż przed przerwą gościli w pobliżu naszej bramki, stwarzając największe zagrożenie po stałych fragmentach gry. My dobrze radziliśmy sobie w fazie bronienia, wybijając gości z uderzenia. W 72. minucie popełniliśmy jednak pierwszy z serii drobnych błędów, który był początkiem niesamowitych wydarzeń w końcówce meczu. Niedokładne podanie naszego pomocnika do napastnika rywali, zmusiło Szymona Dzbuka do faulu, za który otrzymał czerwoną kartkę. Pięć minut później kolejne nasze niedokładne podanie doprowadziło napastnika GES-u do sytuacji sam na sam i dało gościom gola kontaktowego. W 79. minucie nasza sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej - zasłużoną drugą żółtą kartkę otrzymał Krystian Mańkowski i ostatnie kilkanaście minut musieliśmy grać w dziewiątkę. Długo udawało nam się skutecznie bronić, jednak w 90. minucie błąd naszego bramkarza dał GES-owi gola na 2:2. Sędzia doliczył jeszcze 5 minut, w których naszym celem było przede wszystkim niedopuszczenie do straty trzeciego gola. Stało się jednak coś odwrotnego. Po dłuższym wybiciu naszego bramkarza w walkę o piłkę samodzielnie ruszył Tadeusz Bryk. Najpierw w narożniku boiska nacisnął obrońcę, a gdy ten oddał piłkę bramkarzowi postanowił zaatakować także jego. Ta presja, chwila nieuwagi rywala i skuteczny wślizg doprowadziły do umieszczenia piłki w siatce. Wiedzieliśmy, że ostatnie sekundy będą nam się dłużyć, ale ostatecznie nasza dziewiątka zawodników nie pozwoliła się pokonać. To oznaczało nasze zwycięstwo 3:2 i pozycję lidera ligi wojewódzkiej.

Pierwsza połowa nie zapowiadała takich emocji. To my byliśmy lepszym zespołem, graliśmy z duża pasją i konsekwencją. Stwarzaliśmy sobie sporo okazji, strzeliliśmy dwa gole, a rywale nie byli w stanie oddać żadnego celnego strzału. Po przerwie zagraliśmy jednak słabiej i co gorsze, seryjnie podejmowaliśmy złe decyzje. Jednak grając najpierw w dziesiątkę, a po chwili w dziewiątkę pokazaliśmy olbrzymi charakter, ambicję i poświęcenie. No i to my mieliśmy tego dnia Tadeusza Bryka. Odwracając wynik w 93. minucie w takich okolicznościach udowodniliśmy, że tego dnia jak najbardziej zasłużyliśmy na trzy punkty. Brawo Drużyna!

________________________________________

Koziołek Poznań - GES Poznań 3:2 (2:0)
Gole: M. Streb 20', W. Wardal 22', T. Bryk 90'+3
Skład: H. Pachurka (90'+4 M. Zahorulko) , J. Michalak, I. Shpak, S. Dzbuk, T. Bryk, M. Streb (65' K. Pigla), K. Siemek (75' D. Depczyński), K. Mańkowski, H. Korbanek (60' G. Wojciechowski), M. Glushchenko, W. Wardal (73' G. Szuber) oraz M. Majewicz

_______________________________________

Galeria zdjęć

sponsor strategiczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
sponsor techniczny
patron medialny
patron medialny
patron medialny
partner
partner
partner