W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami ostatnie jesienne mecze w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



MKS Kania Gostyń - KS Koziołek Poznań 2006

W ostatniej kolejce ligowej naszym przeciwnikiem był zespół Kanii Gostyń. Po zaciętym i emocjonującym pierwszym meczu, gdy ulegliśmy gościom na własnym boisku 1:2 mieliśmy nadzieję na udany rewanż.

Od początku spotkania kreowaliśmy więcej sytuacji bramkowych, lecz dobrze w bramce gospodarzy spisywał się bramkarz, który zatrzymywał strzały Piotra Andrzejewskiego czy Filipa Mielcarka. Po jednej z szybkich akcji naszego zespołu w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Filip Nowacki, który pewnym strzałem obok bramkarza dał nam prowadzenie. Gdy wydawało się, że na przerwę będziemy schodzić z jednobramkowym prowadzeniem bardzo precyzyjnym strzałem zza pola karnego popisał się napastnik gospodarzy doprowadzając do wyrównania.

Po przerwie dalej konsekwentnie kontynuowaliśmy dobrą grę w obronie nie dając gospodarzom dojść do sytuacji bramkowych, zagrożeniem były przede wszystkim stałe fragmenty gry. Po jednej z szybkich akcji w sytuacji 1 na 1 z obrońcą znalazł się Jakub Rajkowski, który oszukał obrońcę i pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce. W końcówce spotkania zespół z Gostynia dążył do zdobycia bramki wyrównującej, lecz bardzo dobrze w tym dniu była dysponowana cała nasz linia obrony. Po bardzo dobrym meczu zasłużenie wygraliśmy 2:1, tym samym kończąc rundę jesienną. Do końca roku zagramy jeszcze dwie gry kontrolne, pierwszym naszym przeciwnikiem będzie zespół Błękitnych Owińska.



KS Koziołek Poznań 2007 - MKS Mieszko Gniezno - galeria zdjęć
SKS Unia Swarzędz - KS Koziołek Poznań 2007

Dwa ostatnie ligowe spotkania rozegrali w końcówce listopada zawodnicy rocznika 2007. Zmierzyliśmy się z dwoma najmocniejszymi rywalami, Mieszkiem Gniezno i Unią Swarzędz.

Mecz z Mieszkiem miał dwie zupełnie inne w naszym wykonaniu połowy. W pierwszej toczyliśmy wyrównany bój, stwarzając sobie kilka dobrych okazji do zdobycia bramki i grając uważnie w defensywie. Goście rzadko zagrażali naszej bramce, jednak jeden z ich ataków dał im prowadzenie. W drugiej części zagraliśmy jednak sporo poniżej oczekiwań i naszych możliwości. Popełnialiśmy zbyt dużo błędów technicznych, a na naszą niekorzyść wpłynęły też zmiany, które zamiast poprawić naszą grę, wpłynęły na jeszcze większą niedokładność. Rywale potrafili wykorzystać naszą nieporadność i dołożyli cztery trafienia.

Tydzień później zagraliśmy ze zwycięzcą jesiennej rywalizacji, Unią Swarzędz. Bez wątpienia był to dużo lepszy występ, który pokazał, że przy odpowiednim zaangażowaniu stać nas na zaciętą rywalizacją nawet z zespołami mocniejszymi od nas fizycznie i dobrze zorganizowanym taktycznie. Pierwsza połowa tego spotkania była - biorąc pod uwagę solidnego przeciwnika - naszą najlepszą w tej rundzie. Potrafiliśmy świetnie organizować swoje ataki, odbierać piłkę na połowie przeciwnika, długo utrzymywać się przy piłce i - co ważne w porównaniu do naszych poprzednich meczów z Unią - stwarzać sobie dobre okazje bramkowe po dobrych atakach pozycyjnych. Objęliśmy prowadzenie po dobrym odbiorze Grzegorza Wojciechowskiego i strzale Kajetana Siemka. Szanse na kolejne gole mieli Jan Konieczny, Eryk Frąckowiak czy w drugiej połowie Grzegorz Wojciechowski. Starając się grać odważnie zdarzyło nam się kilka błędów w trakcie budowania gry, czym nieco ułatwiliśmy zadanie zespołowi ze Swarzędza, który najpierw doprowadził do remisu, a następnie przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. Był to jednak bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu i za swój występ chłopcy zasłużyli do duże brawa.



KS Koziołek Poznań 2009 - SF Luboń

Drużyna rocznika 2009 KS Koziołka Poznań ma za sobą przedostatni mecz w lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Na własnym boisku podejmowaliśmy Szkołę Futbolu Luboń.

Spotkanie od początku toczyło się pod nasze dyktando. Utrzymywaliśmy się przy piłce, budowaliśmy grę od naszej bramki i kreowaliśmy sytuacje bramkowe. Niestety, byliśmy też mało skuteczni i na przerwę schodziliśmy z bezbramkowym remisem. Po zmianie stron nasza przewaga była jeszcze wyraźniejsza. Nasze akcje cieszyły oko. Wielokrotnie potrafiliśmy wyjść spod pressingu rywala i zagrozić bramce gości. Niestety, nadal byliśmy nieskuteczni. Swoje okazje miał Stanisław Ulatowski, Jakub Figaszewski, Dawid Kubiak. Poprzeczkę dwukrotnie obijał Antoni Małecki. Z rzutów wolnych uderzał Adam Bartłomiejczak. Wydawało się, że gol jest kwestią czasu. Niestety, przeciwnik, na 10 minut przed końcem spotkania wykorzystał rzut wolny. Mimo naszych starań, nie udało nam się odrobić tej straty i przegraliśmy 0:1.

Nasza drużyna zagrała bardzo dobre zawody. Niestety, tak jak w poprzednich meczach, trudność sprawiało nam skuteczne finalizowanie akcji pod bramką przeciwnika. Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, szkoda jednak, że to kolejne punkty, które gubimy mimo dobrej postawy na boisku. W szatni panował smutek. Zawodnicy mocno przeżyli tę porażkę. Po krótkiej analizie wszyscy jednak mogliśmy pójść do domów z podniesioną głową.



UKS 2 Szmotuły - KS Koziołek Poznań 2009

Zespół rocznika 2009 KS KS Koziołek Poznań zakończył jesienne zmagania wyjazdowym meczem z UKS Dwójka Szamotuły. Mecz odbył się nietypowo w piątkowy wieczór.

W spotkaniu udział wzięło aż 18 zawodników naszej drużyny. Każdy miał okazję, by zaprezentować swoje umiejętności. W pierwszych minutach meczu mieliśmy kilka okazji, by otworzyć wynik. Niestety, byliśmy nieskuteczni. Na szczęście przed przerwą, po podaniu Mateusza Piotrowskiego, bramkę zdobył Jakub Figaszewski. Po zmianie stron przeciwnicy zaatakowali odważniej. Udało im się wykorzystać jeden z rzutów rożnych. Ostatni kwadrans to wyrównana gra, choć przyznać trzeba, że mieliśmy kilka bardzo dobrych okazji do zdobycia gola i wywiezienia trzech punktów. Mecz zakończył się jednak remisem 1:1.

Na podsumowania przyjdzie czas, ale przyznać trzeba, że wydarzenia na boisku w Szamotułach oddają naszą grę w tej rundzie. Momentami bardzo dobrą, dobrze zorganizowaną, czasami jednak zbyt chaotyczną, by wygrywać mecze. Przed nami zima i sporo czasu, by nad tym popracować!



KS Koziołek Poznań 2010 - KS Rokita Rokietnica - galeria zdjęć

Oostatni mecz rundy jesiennej rozgrywek I Ligi Okręgowej WZPN skończyliśmy bez punktów. Ulegliśmy na własnym boisku zespołowi Rokity Rokietnica 1:4.

Pierwsza połowa wyglądała całkiem obiecująco, biorąc pod uwagę poziom, jaki na przestrzeni całych rozgrywek reprezentuje zespół Rokity. Szybko straciliśmy bramkę, jednak reakcja na gola była właściwa. Mecz był wyrównany, stwarzaliśmy sytuacje, jednak po raz kolejny w tym sezonie zawiodła skuteczność. Na drugą połowę wyszliśmy nieco bardziej ofensywnie nastawieni i do pewnego momentu gra wyglądała obiecująco, jednak momentem przełomowym była bramka na 2:0 dla gości. Następnie zawodnicy z Rokietnicy punktowali jeszcze dwukrotnie, a w końcówce meczu, honorowego gola zdobyła Kinga Felsmann, dla której, indywidualnie, było to na pewno wymarzone zwieńczenie świetnej w jej wykonaniu rundy.



KS Koziołek Poznań 2011 - MKS Trzemeszno

W ostatnim meczu rundy jesiennej zespół rocznika 2011 zmierzył się z drużyną MKS Trzemeszno. Po spotkaniu na ich terenie chcieliśmy pokazać się w tym spotkaniu z lepszej strony.

Pierwsza połowa spotkania rozpoczęła się bardzo wyrównanie. Żadna z drużyn nie chciała szybko stracić bramki, więc w ataku brało udział maksymalnie 2-3 zawodników. Pierwsza bramka padła w 7. minucie spotkania, nieporozumienie między bramkarzem a obrońcami wykorzystał napastnik gości i pewnie umieścił piłkę w bramce. Bramka tylko zwiększyła motywację naszych zawodników do strzelenia wyrównującej bramki i tak kolejno w 12. minucie po indywidualnej akcji piłkę w dolnym rogu bramki umieścił Jędrzej Siemek. Pięć minut później po dobrym otwarciu gry przez naszego bramkarza i zagraniu prostopadłej piłki do Damiana Kulczyńskiego to nasz zespół wyszedł na prowadzenie. Jak to bywało już nie raz, tuż przed przerwą goście strzelili wyrównującą bramkę.

Druga połowa zaczęła się dla nas nie najlepiej - w krótkim odstępie czasu straciliśmy dwie bramki i sytuacja w meczu się znacząco skomplikowała. Nasze ataki jednak nie ustawały i po odepchnięciu naszego zawodnika w polu karnym sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł ponownie Jędrzej Siemek, który pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce i ponownie przywrócił wiarę w dobry wynik. Kolejne minuty to dobra gra naszego zespołu, który zdominował przeciwnika i jeszcze dwukrotnie trafił do bramki. Trzecią bramkę w tym spotkaniu strzelił Jędrzej Siemek a jedno trafienie dołożył Antoni Szajek. Niestety jak to już nie raz się zdarzało w tym sezonie chwilę po rozpoczęciu gry gospodarze zdobyli wyrównującą bramkę. Mimo kilku doskonałych okazji do zdobycia prowadzenia niestety nie udało nam się pokonać bramkarza i spotkanie zakończyło się remisowym wynikiem.

Spotkanie to na pewno należy zaliczyć do udanych. Stwarzaliśmy przewagę liczebną w bocznych sektorach wymieniając krótkie podania po ziemi doprowadzaliśmy do dobrych sytuacji bramkowych. Cieszy postawa całej drużyny, która zaprezentowała się bardzo dobrze w ostatnim ligowym spotkaniu tej jesieni.





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen