W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Drużyna Trampkarzy Młodszych ma za sobą bardzo wymagający sezon wśród dwunastu najlepszych zespołów okręgu poznańskiego.

Po zeszłorocznym zwycięstwie w rozgrywkach II ligi podopiecznych trenera Pawła w sezonie 2017/18 czekało duże wyzwanie - rywalizacja na najwyższym szczeblu rozgrywek. Przed rozpoczęciem ligowych zmagań celem minimum na ten sezon było utrzymanie wśród najlepszych drużyn. Wiedzieliśmy, że aby tego dokonać ważny będzie każdy punkt i stuprocentowe zaangażowanie we wszystkich spotkaniach.

Dobrze przepracowany sierpień - obóz w Babimoście, sparingi z mocnymi rywalami - pozwolił nam dobrze wejść w sezon. We wrześniu zdobyliśmy komplety punktów w meczach z SPN Szamotuły i Nielbą Wągrowiec, jednak z kilkoma kolejnymi rywalami mieliśmy więcej problemów i nie udało nam się wywalczyć punktów. Niemniej jednak wysokie zwycięstwo z Huraganem Pobiedziska dało nam kolejne trzy punkty i sprawiło, że przed zimową przerwą - mimo że spędzoną w strefie spadkowej -mieliśmy tylko niewielką stratę do zespołów w środku tabeli.

Runda jesienna była dla nas bardzo cenna. Zmierzyliśmy się z mocnymi zespołami, mogliśmy z nimi porównać nasze przygotowanie techniczne i taktyczne, ale także mentalne. Zobaczyliśmy, jak ważna jest pewność siebie i konsekwencja w realizacji założeń od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Bogatsi o te doświadczenia bardzo mocno i sumiennie przepracowaliśmy zimową przerwę - rozegraliśmy trudne mecze sparingowe, poza treningami na boisku ciężko trenowaliśmy podczas zajęć biegowych nad Maltą czy wytrzymałościowych w ośrodku CityZen.

Przed rundą wiosenną wiedzieliśmy, że jesteśmy dobrze przygotowani do zmagań ligowych, a trener miał do dyspozycji 25 zawodników, którzy na treningach rywalizowali o wyjściowy skład. W kwietniu zdobyliśmy trzy punkty w spotkaniu z Nielbą Wągrowiec, nieznacznie ulegając w meczach wyjazdowych wiceliderowi tabeli, Polonii Środa Wielkopolska (1:2) i Mieszkowi Gniezno (3:6). W maju czekały nas dwa spotkania z bezpośrednimi rywalami ze środka tabeli, Błękitnymi Owińska i AP Reissa Poznań. Oba zakończyły się zwycięstwami 2:1 i w połączeniu z walkowerem za mecz z Huraganem Pobiedziska spowodowały, że przesunęliśmy się o kilka pozycji w tabeli. Zagraliśmy też z Lechem Poznań i Wartą Poznań, które okazały się od nas lepsze. W trzech ostatnich kolejkach czekały nas jeszcze trzy trudne potyczki - wygrana 2:1 z Unią Swarzędz, porażka 2:5 z UKS AP Reissa Poznań i remis 2:2 w ostatnim meczu sezonu z walczącym o utrzymanie SPN Szamotuły, dały nam 7. miejsce w tabeli.

Tabela końcowa:
1. KS Warta Poznań - 64
2. KS Polonia Środa Wlkp. - 50
3. KKS Lech Poznań - 48
4. UKS AP Reissa Poznań - 47
5. MKS Mieszko Gniezno - 37
6. SKS Unia Swarzędz - 32
7. KS Koziołek Poznań - 25
8. AP Reissa Poznań - 25
9. AP Błękitni Owińska - 20
10. SPN Szamotuły - 18
11. MKS Nielba Wągrowiec - 18
12. MGKS Huragan Pobiedziska - 0

Taki wynik oznaczał nie tylko utrzymanie, ale i kolejny awans. Okazało się, że siódma lokata da nam miejsce w lidze wojewódzkiej. Tym samym nasz zespół jest jednym z nielicznych, który rok po roku docierał na wyższy szczebel rozgrywek - najpierw z trzeciej do drugiej ligi, następnie z drugiej do pierwszej i wreszcie z pierwszej do ligi wojewódzkiej.

Wyniki i gra zespołu są z pewnością największą zasługą zawodników, którzy przez ostatnich 11 miesięcy trenowali bardzo ciężko i - co ważne - systematycznie. Zdaniem trenera, mimo że rozgrywki odbywały się jesienią i wiosną, to najważniejszym momentem poprzedniego sezonu był okres zimowy, który często w deszczu, śniegu czy ujemnej temperaturze spędziliśmy pracując nad dobrym przygotowaniem do meczów ligowych.

Najbliższy sezon będzie zatem następnym, w którym poprzeczka przed naszą drużyną zostanie zawieszona jeszcze wyżej. Liczymy, że chłopcy podołają temu wyzwaniu.



Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen