W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami trzecia seria wiosennych meczów w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



SKS Unia Swarzędz - KS Koziołek Poznań 2001/02 - galeria zdjęć

Trzeci ligowy mecz tej wiosny mają za sobą nasi najstarsi zawodnicy. Podopieczni trenera Pawła zmierzyli się w Swarzędzu z Unią.

Przed spotkaniem oba zespoły zgromadziły komplet punktów, a zatem można się było spodziewać zaciętego i wyrównanego spotkania. Nasz zespół tym razem starał się grać od początku bardzo spokojnie i przede wszystkim uważnie w grze obronnej, tak aby nie dopuścić, by gospodarze stwarzali sobie okazje strzeleckie. Dzięki dobrej koncentracji i zaangażowaniu to zadanie wykonaliśmy w pierwszej połowie bez zarzutu. Jednocześnie staraliśmy się szukać swoich szans po odbiorze w środkowej części boiska i szybkim przeniesieniu gry pod pole karne rywali. Dzięki temu świetną akcję przeprowadzili Hubert Rutkiewicz i Paweł Włodarczak, którego strzał zatrzymał się na poprzeczce. Do przerwy jednak żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki.

W drugiej części meczu gra była nieco mnie poukładana i to gospodarze starali się częściej atakować. Jednak większość ich prób była dobrze powstrzymywana przez naszych zawodników. Z kolei w atakach Koziołka brakowało nieco dokładności i zimnej krwi lub odrobiny szczęścia, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego strzał głową Wojciecha Grześkowiaka odbił się od słupka. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów skutecznie zaatakowali gospodarze, wykorzystując jeden z niewielu błędów w ustawieniu naszej linii obrony. Po stracie gola walczyliśmy o odrobienie strat, jednak dobrych sytuacji nie wykorzystali Paweł Włodarczak i Daniel Grześkowiak.

Mimo minimalnej porażki na boisku lidera, pod względem realizacji założeń było to nasze najlepsze wiosenne spotkanie. Wszyscy zawodnicy zagrali bardzo solidnie i dobrze wywiązywali się ze swoich zadań. Z pewnością może cieszyć zaangażowanie i koncentracja przez całe spotkanie, choć do poprawy nadal jest skuteczność pod bramką rywali. Szansa na gole i punkty będzie już w najbliższą niedzielę, gdy do Poznania przyjedzie kolejny wymagający rywal, Polonia Środa Wielkopolska.



KS Koziołek Poznań 2003 - KS Sparta Oborniki

W minionej kolejce ligowej podejmowaliśmy MKS Spartę Oborniki, która zajmowała pozycję lidera I ligi po 13. kolejkach rozgrywek.

Zawodnicy Koziołka byli bardzo skoncentrowani od samego początku spotkania. Nasz zespół potrafił utrzymywać się przy piłce i stwarzać sytuacje bramkowe. Jedną z pierwszych wykorzystał Kacper Jankowski po asyście Witolda Kosmowskiego. Dalej prowadziliśmy grę i mieliśmy jeszcze szansę na podwyższenie prowadzenia. W ostatniej minucie pierwszej połowy, nasi rywale stworzyli największe zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Kacpra Rybarczyka, jednak nie udało im się doprowadzić do wyrównania.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście i po kilku minutach zdobyli bramkę na 1:1. Nasz zespół skutecznie odpierał napór rywali i nie pozwolił na objęcie prowadzenia drużynie z Obornik. Nasi zawodnicy także stworzyli kilka sytuacji do zdobycia bramki, jednak nie udało się ponownie pokonać bramkarza rywali.

Mecz zakończył się podziałem punktów. Z pewnością zagraliśmy jedną z najlepszych pierwszych części spotkania w tym sezonie. Nasz zespół może być z pewnością zadowolony ze swojej postawy i zdobyczy punktowej z wymagającym przeciwnikiem.



KS Koziołek Poznań 2004 - MKS Nielba Wągrowiec

Drugie wiosenne spotkanie o ligowe punkty rozegrali zawodnicy rocznika 2004. Po dobrym meczu nasz zespół pokonał Nielbę Wągrowiec 2:1.

Było to wyjątkowo ważne spotkanie ze względu na to, że oba zespoły były w tabeli I ligi obok siebie. Chcąc dołączyć do walki o wyższe pozycje nie mogliśmy sobie pozwolić na stratę punktów. W związku z tym nasz zespół starał się od samego początku zagrać bardzo ofensywnie i szukać goli już w pierwszym kwadransie gry. To zadanie udało nam się wykonać i już po 8 minutach prowadziliśmy 2:0. Najpierw w zamieszaniu podbramkowym najbardziej przytomnie zachował się Maciej Bajer, który umieścił piłkę w siatce rywali, a chwilę później świetne podanie Kuby Pawlaka na gola zamienił Dawid Czajka. Pierwsza połowa toczyła się zdecydowanie pod nasze dyktando, stworzyliśmy sobie sporo okazji strzeleckich i przede wszystkim dużo lepiej od rywali rozgrywaliśmy akcje. Gdy wydawało się, że kolejne bramki są kwestią czasu, tuż przed przerwą goście po stałym fragmencie gry zdobyli bramkę kontaktową.

W drugiej części staraliśmy się przede wszystkim grać skutecznie w obronie, jednocześnie szukając kolejnych goli. Mimo tego, że nasza gra nie była już tak dokładna jak przed przerwą, goście stworzyli sobie tylko jedną naprawdę groźną okazję bramkową, ale jej nie wykorzystali. My z kolei mogliśmy kilka razy podwyższyć wynik, jednak stając oko w oko z bramkarzem rywali swoich okazji nie wykorzystali Jakub Kieliszewski, Maciej Bajer, Miłosz Stachowski, Dawid Drozd czy Mateusz Prange. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i ważne trzy punkty zostały w Poznaniu.

Mając w pamięci spotkanie w Wągrowcu sprzed kilku miesięcy, tym razem zaprezentowaliśmy się dużo lepiej i przez zdecydowaną większość meczu dyktowaliśmy warunki gry. Cieszy z pewnością styl, jaki pokazaliśmy przed przerwą, liczba stworzonych szans bramkowych oraz pewna gra w defensywie na tle wymagającego rywala. Niestety, przez to, że nie potrafiliśmy zamienić okazji strzeleckich na gole to końcówka meczu niepotrzebnie była taka nerwowa.



KS Koziołek Poznań 2005 - MKS Sparta Oborniki

W niedzielę, 15 kwietnia rozegraliśmy trzeci mecz rundy wiosennej rozgrywek WZPN. Naszym przeciwnikiem była Sparta Oborniki.

Pierwsza połowa to cierpliwe rozgrywanie piłki, próby stworzenia sobie sytuacji podbramkowych i strzelenia gola przez Koziołka. Konsekwencja w działaniach obronnych, bardzo dobry agresywny pressing po stracie pozwalał nam bardzo szybko odebrać piłkę, by móc później się przy niej utrzymać. Stworzyliśmy kilka sytuacji podbramkowych, z których wykorzystaliśmy dwie i na przerwę schodziliśmy pełni optymizmu.

Druga połowa to ponownie konsekwentne utrzymywanie się przy piłce Koziołka. Pomiędzy 40. a 50. minutą nastąpiło delikatne rozluźnienie i goście stworzyli sobie szanse na zdobycie bramki, ale w końcówce znów odzyskaliśmy kontrolę nad meczem i bardzo pewnie wygraliśmy 2:0.

Po meczu możemy się cieszyć z cierpliwości i konsekwencji w budowaniu akcji przez naszych zawodników, liczby stworzonych sytuacji, ale nadal musimy pracować nad skutecznością pod bramką przeciwnika. Już w następną niedzielę kolejny bardzo ważny mecz z SF Luboń, gdzie znów damy z siebie wszystko.



KS Koziołek Poznań 2006 - SKS 13 Poznań

W III kolejce rundy wiosennej zespół rocznika 2006 zmierzył się z drużyną SKS 13 Poznań. Jesienią w meczu obu drużyn padł wynik 3:2 dla Trzynastki.

Jest to bardzo wymagający przeciwnik pod względem technicznym, jak i motorycznym. Założenia na to spotkanie były dość jasne - jak największa liczba strzałów z dystansu, szybka wymiana podań w strefie środkowej z rotacją pozycji oraz wykorzystywanie naszych szybkich skrzydłowych poprzez zagrania prostopadłe. Niestety, nie udało się żadnego z tych założeń zrealizować. Nie można zarzucić naszym zawodnikom braku walki, ale przeciwnicy tego dnia byli od nas za szybsi i lepiej zorganizowani taktycznie. Drużyna przyjezdna zasłużenie wygrała 7:0.

Kolejne spotkanie w Obornikach będzie bardzo ważne ze względu na sytuację w tabeli i będzie to świetna okazja na przełamanie czarnej passy.



KS Koziołek Poznań 2007 - SKS Unia Swarzędz

W niedzielne przedpołudnie, przyszło nam się zmierzyć z drużyną ze Swarzędza. Spotkanie z Unią, jak się okazało, było jak dotąd naszym najtrudniejszym wyzwaniem.

W pierwszych minutach zostaliśmy zepchnięci pod własne pole karne. Pod wpływem twardej gry gości, mieliśmy problem z przeniesieniem ciężaru gry na połowę przeciwnika. Już w pierwszych kilku minutach spotkania, kibice zobaczyli 4 gole. Po każdej bramce drużyny gości, my odpowiadaliśmy swoim trafieniem i wynik brzmiał 2:2. Od tego momentu gra się wyrównała i sytuacje bramkowe tworzyły się po obydwu stronach boiska. Niestety, tuż przed przerwą, tracimy bramkę na 2:3 i z takim wynikiem schodzimy do szatni.

Na drugą połowę wyszliśmy bardzo zmotywowani i jej pierwsze minuty należały do nas. Niestety, nie potrafiliśmy w tym czasie wykorzystać swoich sytuacji bramkowych. Rywal w drugiej połowie zaostrzył swoją grę, co skończyło się kontuzją jednego z naszych graczy. Przez to graliśmy nieco zachowawczo, co wykorzystali przeciwnicy, zdobywając 3 bramki - dwie z nich padły po naszych indywidualnych błędach w kryciu, które już się nie mogą powtórzyć w następnych meczach.

Walczyliśmy tego dnia, na ile potrafiliśmy i za to chłopcom należą się brawa. W najbliższą sobotę jedziemy do Śremu, gdzie czeka nas kolejne wymagające spotkanie.



KS Koziołek Poznań 2008 - LPFA Piątkowo - galeria zdjęć

W minioną sobotę zawodnicy rocznika 2008 stanęli przed okazją zdobycia pierwszych punktów ligowych w rundzie wiosennej. Naszym rywalem był zespół LPFA Piątkowo. Chłopcy przystąpili do meczu skoncentrowani i zdeterminowani.

Pierwsza połowa spotkania była dość wyrównana. Nasz zespół grał bardzo dobrze w defensywie, gdzie wzorcowo wyglądała współpraca naszych obrońców, Dominika i Witka, a w bramce świetnie spisywał się Mikołaj Szymczak. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów podczas otwarcia gry. Po jednym z nich nasi przeciwnicy wyszli na prowadzenie. W ofensywie nasz zespół starał się budować akcje najczęściej w bocznych sektorach boiska. Mimo tego, że wymienialiśmy sporo podań na połowie przeciwnika nie udało nam się znaleźć drogi do ich bramki. Na przerwę schodziliśmy przegrywając 0:1.

Początek drugiej część meczu nadal był wyrównany, ale nasz zespół coraz śmielej atakował, czego skutkiem była większa liczba sytuacji i uderzeń na bramkę rywali. W końcu w polu karnym faulowany został Nikodem Jałoszyński, który tego dnia rozgrywał bardzo dobre zawody. Do piłki ustawionej na dziewiątym metrze podszedł kapitan zespołu, Kajtek Siemek, jednak jego uderzenie zdołał obronić bramkarz. Trudy meczu lepiej znosili nasi zawodnicy, którzy w końcówce spotkania regularnie gościli pod bramką przeciwnika. W końcu po dośrodkowaniu Nikodema z rzutu rożnego piłkę do bramki skierował Maks Sokal. Mimo licznych ataków nie udało nam się uzyskać prowadzenia i mecz zakończył się podziałem punktów.

Brawa dla zespołu, który mimo niekorzystnego wyniku pokazał charakter i odrobił straty. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy również wygrać to spotkanie. Teraz czeka nas jeszcze sporo pracy, aby w kolejnych meczach zaprezentować naszą optymalną formę.





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen