W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami druga seria wiosennych meczów w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



KS Koziołek Poznań 2001/02 - GKS Lechita Kłecko - galeria zdjęć

Drugie zwycięstwo w rundzie wiosennej odnieśli Juniorzy Młodsi. Nasz zespół pokonał 2:0 Lechitę Kłecko.

Nasi zawodnicy zwycięstwo w tym spotkaniu zapewnili sobie już w pierwszej połowie. Wtedy stworzyliśmy sporo okazji bramkowych, z których dwie zdołaliśmy zamienić na gole. Wynik w dziesiątej minucie otworzył bardzo precyzyjnym strzałem z około 20 metrów Kacper Kuraszkiewicz, dla którego była to już trzecia zdobyta w tej rundzie bramka. Chwilę później na dwubramkowe prowadzenie wyprowadził Koziołka Wojciech Grześkowiak, pewnie wykorzystując dokładne podanie Jakuba Górnego. Mimo jeszcze kilku świetnych okazji nie udało nam się strzelić kolejnych goli.

Po przerwie podopieczni trenera Pawła zagrali bardziej chaotycznie i nie stwarzali już tylu okazji strzeleckich, ale jednocześnie dość pewnie radzili sobie w obronie, nie pozwalając na zdobycie bramek gościom. Tym razem mniejszy wpływ na wynik mieli zawodnicy rezerwowi, którzy pojawili się na boisku po przerwie.

Mimo zwycięstwa z pewnością jest sporo elementów, nad którymi musimy popracować i które powinny wyglądać lepiej w naszym wykonaniu. Od spokojnego i dokładnego rozgrywania piłki przez zawodników środka pola po lepsze ustawienie całego zespołu podczas bronienia. Okazja by zaprezentować się solidniej będzie już w najbliższy weekend, gdy wybierzemy się do Swarzędza na mecz z liderem tabeli.



TMS Suchary Suchy Las - KS Koziołek Poznań 2003

W minioną niedzielę udaliśmy się na spotkanie wyjazdowe do Suchego Lasu, gdzie zmierzyliśmy się z tamtejszymi Sucharami.

Bardzo dobrze rozpoczęliśmy mecz, strzelając bramkę już w 3. minucie. Następnie udało nam się podwyższyć prowadzenie. Niestety, po bardzo prostym błędzie, nasi rywale zdobyli bramkę kontaktową. Nasz zespół pokazał w tej części gry kilka składnych akcji, które mogły się podobać. Efektem tego były jeszcze dwie strzelone bramki. Przeciwnicy z kolei odpowiedzieli jeszcze jednym trafieniem i na przerwę schodziliśmy prowadząc 4:2.

W drugiej połowie przez długi czas żadna z drużyn nie potrafiła umieścić piłki w bramce rywali. Zawodnicy Koziołka mieli dogodne sytuacje do strzelenia gola, jednak byli mniej skuteczni, niż w pierwszej połowie. Gospodarzom udało się zdobyć bramkę kontaktową po rzucie wolnym. Następnie mieli jeszcze okazję do wyrównania, jednak nie wykorzystali rzutu karnego. W końcowej fazie meczu udało nam się skutecznie zakończyć dwie akcje i spotkanie zakończyło się naszym zwycięstwem 6:3. Trafienia dla naszego zespołu zanotowali: Kacper Jankowski (4), Mateusz Regling oraz Kacper Michalak.

Cieszą zdobyte 3 punkty, które z pewnością są motywacją do dalszej, sumiennej pracy na treningach.



KS Polonia Środa Wielkopolska - KS Koziołek Poznań 2004

Pierwszy wiosenny mecz ligowy mają za sobą Trampkarze Młodsi. Mimo solidnego występu spotkanie zakończyło się porażką 1:2.

Inauguracja wiosennych rozgrywek odbyła się na boisku wicelidera rozgrywek w Środzie Wielkopolskiej. Mecz rozpoczął się dla nas bardzo dobrze, bo już w 7 minucie gry Maciej Bajer wywalczył rzut karny i stanęliśmy przed szansą na otwarcie wyniku, jednak Mateuszowi Cichockiego nie udało się zamienić jedenastki na gola. Co gorsze, chwilę później pierwszą bramkę zdobyli gospodarze i to oni kontrolowali przebieg gry w pierwszej połowie, stwarzając sobie kilka niezłych okazji.

Po przerwie gospodarzom udało się szybko podwyższyć prowadzenie na 2:0, jednak nasz zespół starał się te straty odrobić. Jedną z szans udało nam się wykorzystać, gdy dośrodkowanie Mateusza Cichockiego na gola zamienił Jakub Rydlewski. Tuz przed końcowym gwizdkiem przed znakomitą okazją, by doprowadzić do remisu stanął Dawid Czajka, jednak w sytuacji sam na sam z bramkarzem minimalnie chybił.

Po meczu z faworyzowanym rywalem na pewno z kilku elementów w naszej grze można być zadowolonym. Cieszy to, że nie podłamały nas niepowodzenia z pierwszych minut spotkania, że do końca walczyliśmy o zmianę wyniku i że stworzyliśmy sobie kilka dobrych okazji na bardzo trudnym terenie. Z pewnością musimy jednak poprawić skuteczność pod bramką rywali i jeszcze bardziej uwierzyć we własne możliwości.



TMS Suchary Suchy Las - KS Koziołek Poznań 2005

W sobotę, 7 kwietnia, rozegraliśmy drugi mecz w rundzie wiosennej ligi WZPN. Naszym przeciwnikiem był zespół Sucharów Suchy Las.

Mecz rozpoczęliśmy od bardzo agresywnego, wysokiego pressingu i szybko udało nam się stworzyć kilka sytuacji podbramkowych. Pierwsze 15 minut meczu to zdecydowana przewaga Koziołka, ale niestety nie udało się wykorzystać swoich szans. W drugiej części pierwszej połowy przejęliśmy niestety styl gry przeciwnika, odeszliśmy od założeń przedmeczowych i zaczęliśmy grać długie piłki w stronę naszego napastnika. Suchary przejęły inicjatywę i w samej końcówce pierwszej połowy strzeliły gola.

W drugiej połowie zaczęliśmy ponownie grać piłką. Próbowaliśmy się przy niej utrzymać i stworzyć dogodne sytuacje, ale przeciwnik bardzo dobrze się bronił. Zmarnowaliśmy kilka świetnych okazji do zdobycia bramki. Gospodarze również mieli swoją szanse, gdy po jednym z długich wybić doszli do sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem, ale wtedy świetną interwencją popisał się Michał Szłapka.

Mecz był całkiem niezły w naszym wykonaniu. Zabrakło konsekwencji w trzymaniu się założeń taktycznych, koncentracji i szczęścia pod bramką przeciwnika. Zmotywowani wracamy do treningów i już w następny weekend spróbujemy wykorzystać atut własnego boiska w meczu przeciwko Sparcie Oborniki.



GKS Tarnovia Tarnowo Podgórne - KS Koziołek Poznań 2006

Drugi mecz w lidze WZPN w rundzie wiosennej rozegrała drużyna trenera Pawła. Spotkanie odbyło się w Tarnowie Podgórnym z Tarnovią.

Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 1:1 na boisku MOS. Od pierwszych minut na boisku przeważała drużyna gospodarzy, która była mocniejsza fizycznie oraz lepiej zorganizowana zarówno w ataku, jak i w obronie. Zawodnicy gospodarzy wykorzystali w stu procentach nasze błędy i momentami mniejsze zaangażowanie na boisku oraz brak koncentracji. Wynik końcowy spotkania to 1:4, chociaż było kilka świetnych okazji dla naszej drużyny do zmniejszenia strat. Szczęścia brakowało Hubertowi Szymanowiczowi, który po świetnej kontrze trafił w słupek. Jedyną, honorową bramkę dla Koziołka strzelił Tobiasz Kałka.

Było to bardzo wymagające spotkanie. Wygrała drużyna, która była skuteczniejsza pod bramką przeciwnika. Naszą drużynę czeka w następnej rundzie kolejny wymagający sprawdzian, gdy na własnym terenie podejmiemy Poznańską 13. Po meczu z Tarnovią wyciągnęliśmy dużo wniosków i mamy dużo materiału do analizy i nauki.



MLKS Warta Międzychód - KS Koziołek Poznań 2007

W ubiegłą niedzielę udaliśmy się w najdalszą podróż tej rundy, aż do Międzychodu.

Wychodząc na boisko dało się dostrzec, że będziemy grali na węższym placu niż wynoszą wymiary boiska orlikowego. To zwiastowało dużo starć w środkowej części boiska. Już w 3. minucie spotkania objęliśmy prowadzenie. Do końca pierwszej połowy, tego wyniku nie oddaliśmy. Było w niej sporo walki, ale jednocześnie kontrolowaliśmy jej przebieg, nie dopuszczając przeciwników do sytuacji bramkowych.

Od pierwszych minut drugiej połowy rywale próbowali szybko doprowadzić do wyrównania, my w tym czasie szukaliśmy swoich okazji z kontrataku. Z powodu węższego boiska, ciężko było nam wyprowadzić akcję skrzydłami i za każdym razem musieliśmy się przebijać środkiem boiska. W pierwszych 13-tu minutach drugiej połowy, gospodarze zdobyli dwie bramki. Nas ani na moment to nie załamało i dalej staraliśmy się grać według planu, szukając się na boisku i podejmując próbę dryblingu. Walka była widoczna na każdym metrze boiska, nie brakowało starć bark w bark. Niedługo po tym jak gospodarze objęli prowadzenie, zdobyliśmy bramkę wyrównującą. W końcowej fazie spotkania to piłkarze Warty mieli więcej sytuacji strzeleckich, ale nie potrafili uderzyć celnie piłki w światło bramki lub przegrywali pojedynki z naszym bramkarzem, Hubertem. My także mieliśmy swoje szanse, ale tego dnia już więcej bramek nie padło i po bardzo zaciętym pojedynku padł wynik remisowy 2:2.

Chłopcom należą się duże brawa za swoją postawę, za wielkie zaangażowanie od pierwszej do ostatniej minuty spotkania. Cieszy także fakt, że od momentu wyjścia przeciwników na prowadzenia, nasza gra ani na moment się nie załamała. Chłopcy także bardzo dobrze się komunikowali na boisku. Za kilka dni czekają nas wielkie emocje z Unią Swarzędz.



UKS Orlik Poznań - KS Koziołek Poznań 2008

W minioną sobotę zespół rocznika 2008 rozegrał swój pierwszy mecz w grupie mistrzowskiej III ligi WZPN. Naszym rywalem był zespół UKS Orlik Poznań.

Pierwsza połowa spotkania zaczęła się od ataków naszego zespołu, ale pod bramką przeciwników brakowało nam skuteczności i szczęścia. W tej części meczu mieliśmy sporo sytuacji bramkowych, których nie potrafiliśmy jednak wykorzystać. Swoją sytuację wykorzystali natomiast nasi przeciwnicy i do przerwy prowadzili 1:0.

Druga połowa spotkania nie była już tak dobra w naszym wykonaniu. Pozwoliliśmy naszym rywalom często gościć pod naszą bramką, w grze natomiast wciąż zawodziła skuteczność. W defensywie popełniliśmy sporo błędów, czego efektem było pięć straconych bramek. Mecz zakończył się wynikiem 1:6. Bramkę honorową dla naszego zespołu zdobył Nikodem Jałoszyński.

Było to pierwsze spotkanie naszego zespołu w walce o awans do wyższej ligi. Liczymy na to, że z każdym meczem nasza gra będzie wyglądać dużo lepiej. Szansa do pokazania swoich umiejętności będzie już w najbliższą sobotę. Trzymamy kciuki.





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen