W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Zespół rocznika 2004 ma za sobą debiut na najwyższym poziomie ligowym okręgu poznańskiego. Chłopcy minioną rundę spędzili rywalizując wśród dwunastu najlepszych drużyn kategorii Trampkarza Młodszego.

Ekipa prowadzona przez trenera Pawła przez dwa lata walczyła, by dostać do I ligi - dwa sezony temu wygrywając poziom trzecioligowy, a w poprzednim okazując się najlepszym zespołem w II lidze. Wiedzieliśmy jednak, że wyzwanie, przed którymi staniemy jesienią będzie bardzo wymagające. Zatem od pierwszych dni sierpnia pracowaliśmy, aby wyeliminować jak najwięcej słabszych elementów w naszej grze, a także przygotować się do rywalizacji na pełnowymiarowym boisku. Temu służyły mecze sparingowe, treningi w Poznaniu i obóz w Babimoście.

Debiut na poziomie I ligi wypadł bardzo udanie. Pokonaliśmy SPN Szamotuły aż 4:0, dzięki czemu z pewnością wzrosła wiara we własne możliwości i przekonanie, że jako beniaminek nie powinniśmy się obawiać żadnego przeciwnika. W kolejnych meczach radziliśmy sobie ze zmiennym szczęściem - komplety punktów wywalczyliśmy w meczu wyjazdowym w Wągrowcu (2:1) i pokonując 5:0 Huragan Pobiedziska. W kilku spotkaniach widać było jednak większe doświadczenie i boiskowy spryt naszych rywali - stąd porażki z Lechem Poznań, Wartą Poznań czy Polonią Środa Wielkopolska.

W kilku meczach toczyliśmy bardzo wyrównane pojedynki, jednak błędy indywidualne, które nie powinny na tym poziomie nam się przydarzyć wpłynęły na to, że zwycięstwo odnosili przeciwnicy - tak było w spotkaniach z Błękitnymi Owińska czy Mieszkiem Gniezno. Poza tym chyba najbardziej zapamiętamy mecze w Swarzędzu, gdzie rozegraliśmy zdecydowania najsłabsze spotkanie tej rundy, i przede wszystkim świetny mecz w Baranowie z Akademią Reissa, gdzie mimo prowadzenia 4:1 na kwadrans przed końcem, do szatni zeszliśmy z porażką 4:5.

Od początku zakładaliśmy jednak, że runda jesienna ma służyć głównie zebraniu doświadczenia i sprawdzenia się na tle najlepszych zespołów naszego okręgu, a przy tym w każdym spotkaniu spróbować oczywiście powalczyć o punkty. Dzięki kilku zwycięstwom nasza pozycja wyjściowa przed rundą wiosenną jest całkiem niezła, a stratę punktową do kilku rywali przed nami można będzie odrobić w jednym meczu. O tym jak trudny jest przeskok z II do I ligi pokazał przykład drugiego beniaminka - zespołowi z Pobiedzisk jesienią nie udało się zdobyć żadnego punktu.

Po rundzie jesiennej można stwierdzić, że większość chłopców pozytywnie zdała egzamin na poziomie pierwszoligowym. Jednak, aby nie tylko rywalizować z najlepszymi zespołami, ale także z nimi wygrywać potrzebna będzie solidna i - co ważne - bardzo systematyczna praca w najbliższych miesiącach. Kilku chłopcom tej systematyczności brakowało jesienią, co niestety odbijało się na formie meczowej. Przed nami zatem zacięta rywalizacja o wywalczenie miejsca w podstawowej jedenastce. Wiadomo, że kto słabiej przepracuje okres zimowy, ten wiosną nie będzie mógł liczyć na miejsce w podstawowej jedenastce, ani nawet na ławce rezerwowych.

Przed nami wyciągnięcie wniosków i sporo pracy w okresie zimowym, aby w rundzie wiosennej zagrać jeszcze lepiej i przede wszystkim punktować w meczach z rywalami na naszym poziomie piłkarskim. Główna część przygotowań zacznie się na początku stycznia - poza treningami boiskowymi, podczas których pojawią się nowe elementy, będziemy mieli zajęcia biegowe, w ośrodku CityZen popracujemy nad wytrzymałością oraz zagramy sporo meczów kontrolnych.


Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen