W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejne w tym sezonie mecze w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



UKS Lider Swarzędz - KS Koziołek Poznań 2001

W niedzielne południe kolejny mecz w lidze WZPN rozegrali Juniorzy Młodsi B1. Nasz zespół po kapitalnym spotkaniu, w którym przegrywał już 1:3 wygrał ostatecznie z Liderem Swarzędz 4:3.

Od pierwszych minut spotkania nasz zespół starał się prowadzić grę jednakże w 15 minucie gry pierwszy groźny wypad na naszą połowę zakończył się bramką dla Lidera. Kilka minut później miejscowi podwyższyli swoje prowadzenie. Po chwili kontaktową bramkę po ładnej akcji zespołu zdobył Kacper Kuraszkiewicz i do przerwy gracze Lidera prowadzili 2:1.

Drugą odsłonę meczu od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze, którzy zamienili rzut rożny na bramkę podwyższając swoje prowadzenie. Kilka minut później swoje show rozpoczął jednak Jacek Paszkiewicz, który potrzebował 20 minut na skompletowanie klasycznego hattricka. Pomocnik naszej drużyny pomiędzy 50 a 70 minutą meczu trzykrotnie pokonał bramkarza gospodarzy uderzeniem z rzutu wolnego. W końcówce meczu nasi zawodnicy zagrali niezwykle dojrzale i ostatecznie wygrali w Swarzędzu 4:3.



UKS Orlik Mosina - KS Koziołek Poznań 2002

W ubiegłą sobotę kolejny ligowy mecz rozegrali Juniorzy Młodsi B2. Nasi gracze w wyjazdowym spotkaniu ulegli drużynie UKS-u Orlik Mosina 1:2.

Już w pierwszej akcji sobotniego meczu nasz zespół stanął przed wyborną okazją do objęcia prowadzenia, jednakże w sytuacji sam na sam napastnik naszej drużyny nie zdołał skierować piłki do bramki gospodarzy. Z minuty na minutę spotkanie stawało się bardzie wyrównane, a w 23 minucie gry drużyna UKS-u objęła prowadzenia. Nasz zespół bardzo szybko zareagował na straconego gola i minutę później za sprawą fantastycznego uderzenia Łukasza Żądło doprowadził do wyrównania.

W drugiej części meczu obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych okazji bramkowych i wręcz pewne było, iż któraś z drużyn przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę. Niestety, dla naszego zespołu to gospodarze zdołali na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem zdobyć zwycięską bramkę i z Mosiny wracamy bez zdobyczy punktowej.



AP Błękitni Owińska - KS Koziołek Poznań 2003

W przedostatniej kolejce ligowej tej rundy zmierzyliśmy się w spotkaniu wyjazdowym z AP Błękitni Owińska.

Mecz rozpoczął się dla nas bardzo udanie. W 4. minucie wynik otworzył Piotr Narajowski. Gra układała się po naszej myśli i w 15. minucie rezultat podwyższył Dominik Kowalewski. Następnie bramkę kontaktową zdobyli gospodarze, pewnie egzekwując rzut karny. Wynik do przerwy nie uległ zmianie.

W drugiej odsłonie spotkania zespół Koziołka zbyt często oddawał inicjatywę gospodarzom, którzy tworzyli groźne sytuacje pod naszą bramką. Nasz zespół dobrze ustawiał się w fazie bronienia i stworzył kilka sytuacji, które niestety nie zakończyły się bramką. W ostatnich sekundach meczu, Mateusz Regling po świetnym strzale z rzutu wolnego ustalił wynik końcowy spotkania na 3:1 dla Koziołka.

Cieszą zdobyte punkty oraz bramki, których nie potrafiliśmy strzelić w poprzednich dwóch meczach. W najbliższą sobotę w ostatnim meczu rundy jesiennej, zmierzymy się z drużyną UKS Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski.



SKS Unia Swarzędz - KS Koziołek Poznań 2004

Kolejny mecz w I lidze Trampkarzy Młodszych ma za sobą zespół rocznika 2004. Tym razem w Swarzędzu zmierzyliśmy się z Unią.

Spotkanie rozpoczęło się dla nas bardzo dobrze - już w 2. minucie gry na prowadzenie wyprowadził nas Maciej Bajer. W dalszej części gry staraliśmy się grać uważnie w obronie i próbować podwyższyć prowadzenie. Swoje szanse stwarzali także gospodarze i w końcówce pierwszej części gry po rzucie rożnym odrobili straty.

Po przerwie zagraliśmy najsłabsze 35 minut w obecnym sezonie, popełniając dużo błędów zarówno indywidualnych, jak i w organizacji gry. Przeciwnicy bez większych problemów potrafili te błędy wykorzystać i zasłużenie wysoko wygrali.

Ten mecz pokazał nad jakimi elementami musimy jeszcze pracować. Niestety, tego dnia zawiedli wszyscy zawodnicy, na boisku brakowało nam także lidera, który potrafiłby pobudzić zespół do walki mimo niekorzystnego rezultatu. Szkoda straconych w Swarzędzu punktów, tym bardziej, że pierwsza połowa pokazała, że można było nawiązać wyrównaną rywalizację. Przed nami dwa ostatnie mecze, podczas których będziemy musieli udowodnić, że zasłużyliśmy na grę wśród najlepszych 12 zespołów okręgu poznańskiego.



KS Warta II Poznań - KS Koziołek Poznań 2005

W dziesiątej kolejce ligi młodzika starszego Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej zespół rocznika 2005 zmierzył się na boisku rywala z drugą drużyną Warty Poznań.

Zawody od początku stały na wysokim poziomie, do czego przyczynił się dobrze tego dnia dysponowany zespół Koziołka Poznań. W pierwszym kwadransie świetnie się broniliśmy. Niestety, przeciwnik pierwszy, niesygnalizowanym uderzeniem przy słupku, objął prowadzenie. Niewiele do powiedzenia miał w tej sytuacji Michał Szłapka. Jeszcze przed przerwą odważniej zaatakowaliśmy, ale wyrównującego gola zdobyliśmy z rzutu wolnego, wykonywanego przez Jakuba Pawlaka. Po przerwie nasz zespół był stroną przeważającą, co zaowocowało bramką Kuby Reynoldsa. W tej części meczu mieliśmy kilka bardzo dobrych sytuacji bramkowych. Niestety, dwa błędy w obronie sprawiły, że przeciwnik w 6 minut odrobił stratę i wyszedł na prowadzenie. Mecz zakończył się porażką 2:3.

Nasza drużyna zagrała bardzo dobre zawody. Na szczególne wyróżnienie zasłużył najlepszy zawodnik tego dnia na boisku - Jakub Pawlak - oraz rozgrywający bardzo dobry mecz, Filip Kijanka. Do końca rundy jesiennej zostało ostatnie spotkanie. Liczymy nie tylko na dobrą postawę, ale i zdobycz punktową.



KSS Kotwica Kórnik - KS Koziołek Poznań 2006

W 10 kolejce II ligi Młodzika Młodszego swoje spotkanie rozegrała drużyna rocznika 2006. Mecz wyjazdowy z drużyną KSS Kotwica Kórnik był świetną okazją do rehabilitacji po nieudanych występach naszych zawodników.

Pierwsze minuty spotkania wskazywały na to, że mecz będzie w dużej mierze rozgrywał się w środku pola. Niestety, w 7 minucie fatalnym błędem naszego bramkarza wynik został otwarty. Nasza drużyna starała się grać w tym spotkaniu atakiem pozycyjnym i utrzymywać się w posiadaniu piłki, co w większości się udawało. Drużyna KSS Kotwica Kórnik tego dnia dostała dużo prezentów od naszych bramkarzy, którzy niestety przy 5 bramkach popełnili błędy. Na pewno to spotkanie pod względem organizacji gry, chęci oraz umiejętności technicznych wypadło lepiej niż ostatnio. Wynik końcowy nie odzwierciedla w stu procentach przebiegu tego spotkania, ale jak to w piłce jest - wygrywa drużyna, która strzela bramki.

Liczymy, że w następnym spotkaniu zagramy skuteczniej, a każdy z zawodników wyciągnie odpowiednie wnioski po porażce.



AP Wielkopolska Komorniki - KS Koziołek Poznań 2007

W niedzielę rozegraliśmy przedostatnią już kolejkę rundy jesiennej w I lidze okręgu poznańskiego w kategorii Orlik E1. Naszym rywalem był bezpośredni sąsiad w tabeli, który tracił przed tym meczem dwa punkty do naszego zespołu. Zwiastować to mogło zaciętą i pełną walki rywalizację.

Początek meczu należał zdecydowanie do zawodników Koziołka, którzy już w swojej pierwszej akcji wyszli na prowadzenie po bramce Adama Madajewskiego. Parę minut później wynik meczu podwyższył Milan Bromberek, który wykorzystał błąd przeciwnika. Graliśmy zdecydowanie lepiej od przeciwnika, stwarzaliśmy sobie wiele dogodnych sytuacji bramkowych i nic nie zwiastowało, że może się to zmienić. Niestety, przytrafił nam się błąd w kryciu i zawodnicy z Komornik zdobyli bramkę kontaktową. Nie minęła minuta, a wynik był już remisowy po samobójczej bramce Mateusza Kostańczaka, która była konsekwencją braku komunikacji na linii obrońca-bramkarz. Taki obrót sytuacji miał zły wpływ na naszą grę, która zaczęła wyglądać chaotycznie i bez pomysłu. Na domiar złego chłopcy z Wielkopolski objęli prowadzenie 3:2. Jednak pomimo chwilowej dekoncentracji udało nam się wrócić na właściwe tory i złapać swój rytm. Konsekwencją tego była bramka wyrównująca Grzegorza Wojciechowskiego z rzutu wolnego przed zakończeniem pierwszej części gry.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Nasz zespół konsekwentnie realizował założenia taktyczne oraz dominował na placu gry. Przeciwnicy ograniczali się momentami tylko do wybicia piłki i czekali na błędy naszych obrońców. Nasza przewaga została udokumentowana kilka minut po przerwie, kiedy to w zamieszaniu w polu karnym najlepiej zachował się Adam Madajewski, wyprowadzając Koziołka na prowadzenie 4:3. W dalszej części meczu gra się wyrównała, mimo to wciąż stwarzaliśmy sobie dogodne, niekiedy stuprocentowe sytuacje do zdobycia bramki, jednak tego dnia nic więcej nie udało się nam strzelić. Co gorsza, po rzucie wolnym z połowy boiska, Wielkopolska wyrównała stan rywalizacji na 4:4 i tak zakończył się mecz.

Wielka szkoda niewykorzystanych sytuacji i tego, że nie udało nam się udokumentować swojej przewagi. Zabrakło nam przede wszystkim konsekwencji i skupienia przez pełne 50 minut rywalizacji. Na pewno cieszy fakt, że udało nam się zdobyć kolejny punkt w ligowej tabeli i utrzymać się wciąż nad strefą spadkową. Za tydzień w niedzielę, w ostatnim meczu pierwszej rundy z Wełną Rogoźno.


Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen