W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejne w tym sezonie mecze w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



MKS Mieszko Gniezno - KS Koziołek Poznań 2001

W niedzielę kolejny ligowy bój stoczyli Juniorzy Młodsi B1. W bardzo loteryjnych i trudnych warunkach atmosferycznych nasza drużyna uległa na boisku Mieszkowi Gniezno.

W pierwszej połowie meczu nasza drużyna oprócz walki z rywalem musiała również toczyć pojedynek z silnym wiatrem, czego efektem było kilka poważnych błędów indywidulanych z naszej strony. Na tym poziomie skutkowało to niestety utratą bramek i do szatni schodziliśmy przegrywając 0:4. W drugiej części meczu to nasza drużyna prowadziła grę, jednakże nie znaleźliśmy skutecznej drogi do wykorzystania okazji pod bramką gospodarzy. Mieszko zdołał natomiast po jednej z kontr dołożyć jeszcze jedno trafienie i ostatecznie przegrywamy 0:5.



KS Koziołek Poznań 2002 - SPN Szamotuły

W miniony weekend kolejny ligowy mecz rozegrali Juniorzy Młodsi. Niestety, nasza drużyna musiała uznać wyższość obecnego wicelidera rozgrywek, SPN Szamotuły.

Pierwsze kilkanaście minut spotkania były niezwykle wyrównane, a jedna i druga drużyna miały okazje do zdobycie bramki. Ta sztuka udała się gościom w 17 minucie gry, a jeszcze przed przerwą gracze z Szamotuły dołożyli dwa trafienia i po pierwszej połowie przegrywaliśmy 0:3. Druga odsłona meczu to duża przewaga graczy przyjezdnych udokumentowana, aż siedmioma trafieniami. Naszą drużynę stać było jedynie na jednego gola, a jego autorem Mateusz Stebner, który wykorzystał podanie Mateusza Gajewskiego.

Za tydzień przed naszą drużyną okazja do rehabilitacji, kiedy to w wyjazdowym spotkaniu zmierzymy się z Orlikiem Mosina.



KS Koziołek Poznań 2003 - RKS Wełna Rogoźno

W minioną niedzielę naszym rywalem była drużyna RKS Wełna Rogoźno.

Spotkanie było toczone w trudnych warunkach atmosferycznych, w których jednak od początku spotkania lepiej odnajdywali się goście. Byli częściej przy piłce i potrafili utrzymywać grę na naszej połowie boiska. Zespół Koziołka miał jednak swoje sytuacje strzeleckie. Niestety, nie potrafił ich wykorzystać. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

W drugiej odsłonie zawodnicy Koziołka zaprezentowali dużo lepszą grę w ofensywie. Konstruowaliśmy akcje i mieliśmy kilka znakomitych okazji do zdobycia bramki. Niestety, podobnie jak w meczu Swarzędzu byliśmy bardzo nieskuteczni. Natomiast zespół z Rogoźna dwukrotnie wykorzystał swoje szanse, po błędach indywidualnych naszych zawodników.

Zespół Koziołka pokazał duże zaangażowanie w grze. Niestety, okazało się to niewystarczające i w drugim spotkaniu z rzędu, nie potrafimy znaleźć drogi do bramki przeciwnika. Przed nami dwie ostatnie kolejki w tej rundzie, w których chcemy powrócić na zwycięską ścieżkę.



KS Koziołek Poznań 2004 - KS Warta Poznań

W niedzielę zawodnicy rocznika 2004 mierzyli się na własnym boisku z liderem I ligi, Wartą Poznań.

Mimo dużo wyżej notowanego przeciwnika, postanowiliśmy w tym spotkaniu zagrać bardzo otwarcie i sprawdzić, jak będziemy wyglądać na jego tle. W pierwszej części meczu nasi zawodnicy zagrali z pewnością poniżej swoich możliwości, było widać brak pewności siebie, co przełożyło się na błędy indywidualne, które nie powinny nam się przydarzyć. Przeciwnicy nie mieli problemów, aby nasze potknięcia wykorzystać i zdobyli aż 6 bramek.

Zdecydowanie lepiej nasz zespół zaprezentował się po przerwie. Potrafiliśmy stworzyć sobie kilka świetnych okazji strzeleckich, potrafiliśmy dobrze wyjść spod pressingu rywali, graliśmy z większą dyscypliną i dobrze rozbijaliśmy ataki gości, którzy już zdecydowanie rzadziej niż w pierwszej połowie zagrażali naszej bramce. Na minus można jednak zapisać skuteczność pod bramką Warty - znakomitych szans na gole nie wykorzystali Miłosz Stachowski, Kuba Pawlak czy Maciej Bajer. W końcowych minutach meczu nie ustrzegliśmy się jednak dwóch prostych błędów, które goście zamienili na gole.

Mimo porażki, część zawodników zasłużyła na dobrą notę, pokazując sporo dobrych zagrań, szczególnie po przerwie. Przed nami trzy ostatnie spotkania, niezwykle ważne z perspektywy walki o dobrą pozycję wyjściową przed rundą wiosenną. Najbliższe z nich rozegramy w Swarzędzu z Unią.



KS Koziołek Poznań 2005 - GSP Sątopy

W dziewiątej kolejce ligi Młodzika Starszego Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej zespół rocznika 2005 zmierzył się na własnym boisku z Gminną Szkółką Piłkarską Sątopy.

Pierwsza połowa była bardzo chaotyczna. Oba zespoły wypracowały sobie niewiele korzystnych sytuacji. Niestety, to przeciwnicy trafili przed przerwą do naszej bramki. Druga połowa to zdecydowana przewaga naszego zespołu. Żadnej z klarownych sytuacji nie udało się jednak przełożyć na zdobycz bramkową. W ostatnich minutach meczu przeciwnicy zdobyli jeszcze jednego gola i mecz zakończył się wynikiem 0:2.

Po takim meczu trudno kogokolwiek wyróżniać. Błędy w każdej formacji, fatalna skuteczność i brak realizacji założeń meczowych dały jeden ze słabszych występów w tym sezonie. Do końca rundy jesiennej zostały dwa mecze. Liczymy, że nasza gra będzie zdecydowanie lepsza.



KS Koziołek Poznań 2007

W mroźną i deszczową niedzielę podejmowaliśmy na orliku przy Dolnej Wildzie współlidera rozgrywek, Akademię Piłkarską Reissa. Wiedzieliśmy, że będzie to niezwykle ciężki i wymagający mecz.

Początek meczu był dość wyrównany, jeden i drugi zespół starał się dostosować do bardzo trudnych warunków panujących tego dnia. Porywisty wiatr, chłód i padający deszcz nie ułatwiał zadania żadnej z drużyn. Po kilku minutach gry, zespół przyjezdny zdobył bramkę, wykorzystując błąd naszej drużyny przy wyprowadzeniu ataku szybkiego. W dalszej części pierwszej połowy obraz gry nie uległ zmianie, a nasi zawodnicy z każda minutą osiągali nieznaczną przewagę. Jednak to goście byli bardziej skuteczni i konsekwentnie wykorzystali nasze błędy w obronie, co przyniosło im trzybramkowe prowadzenie. W ostatniej akcji pierwszej części gry, po asyście Mateusza Kostańczaka, bramkę kontaktową zdobył Jakub Nowicki.

Na drugą połowę wyszliśmy ze świadomością, że tego dnia możemy osiągnąć korzystny wynik. Od samego początku ruszyliśmy do ataku stwarzając sobie coraz więcej dogodnych sytuacji bramkowych. Jedną z nich wykorzystał Kacper Sroczyński, który dobił piłkę do bramki po interwencji bramkarza. Po chwili ten sam zawodnik mógł dać nam wyrównanie, jednak świetną interwencją popisał się bramkarz przyjezdnych. Pomimo naszej przewagi, goście w odstępie kilku minut wyprowadzili trzy zabójcze kontry, które podcięły skrzydła naszym chłopakom. Do końca meczu nie potrafiliśmy już zdobyć żadnej bramki, natomiast nasi rywale dołożyli jeszcze jedno trafienie ustalając wynik końcowy na 7:2.

Pomimo porażki, wynik nie odzwierciedla faktycznego przebiegu meczu. Przez większą część gry potrafiliśmy grać jak równy z równym z liderem naszej grupy, a momentami osiągnąć przewagę, z czego możemy być dumni. Szkoda niewykorzystanych sytuacji i braku koncentracji przez cały mecz. Jednak takie spotkania pokazują nam, że jesteśmy na dobrej drodze. Przed nami już tylko dwa mecze do zakończenia rundy jesiennej, gdzie poszukamy zdobyczy punktowych.



KS Koziołek Poznań 2008 - KS Canarinhos III Skórzewo

W miniony weekend zespół rocznika 2008 rozgrywał swój ostatni mecze ligowy w rundzie jesiennej. Tym razem w roli gospodarza podejmowaliśmy zespół Canarinhos III Skórzewo.

Spotkanie, tradycyjnie już rozpoczęliśmy bardzo dobrze. Już w 1 minucie spotkania uderzenie z rzutu wolnego na bramkę zamienił Igor Kozłowski. W kolejnych akcjach brakowało nam trochę szczęścia i skuteczności. W końcu w 12 minucie bramkę zdobył Aleks Merlinger, który już chwilę później powtórzył ten wyczyn podwyższając nasze prowadzenie. Przewagę w pierwszej połowie nasz zespół udokumentował jeszcze dwoma trafieniami Kajtka Siemka i jednym Nicolasa Szyperskiego. Na przerwę schodziliśmy prowadząc 6:0.

Druga część meczu również była kontrolowana przez nasz zespół. Mimo licznych sytuacji brakowało nam skuteczności pod bramką przeciwnika. Również nasi rywale stwarzali sobie sytuacje, ale świetnie tego dnia dysponowany był nasz bramkarz, Mikołaj Szymczak. W końcu jedynego gola w tej połowie zdobył Dominik Kałek, którego uderzenie z rzutu wolnego trafiło w samo okienko bramki przeciwników. Mecz zakończył się zwycięstwem naszego zespołu 7:0.

Rundę jesienną kończymy na pierwszym miejscu w swojej grupie z dorobkiem 16 punktów, z pięcioma zwycięstwami, jednym remisem i bez żadnej porażki oraz z bilansem bramkowym 46:13. Zespołowi należą się brawa za dobrą, równą formę we wszystkich spotkaniach. Teraz czeka nas przerwa zimowa i szlifowanie formy na rundę wiosenną, kiedy to będziemy walczyć o awans do wyższej ligi. Trzymamy kciuki, żeby wszystko układało się po naszej myśli.





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen