W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejne w tym sezonie mecze w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



KS Koziołek Poznań 2001 - GKS Lechita Kłecko

W niedzielne południe kolejną ligową potyczkę stoczyli Juniorzy Młodsi B1. Nasz zespół pokonał na własnym terenie drużynę Lechity Kłecko 2:1.

Od pierwszych minut nasza drużyna prowadziła grę oraz stwarzała okazje bramkowe, natomiast goście skupili się na szybkich kontraktach. Mimo kilku dobrych okazji do zdobycia bramki na pierwsze trafienie musieliśmy czekać aż do 34 minuty. Wtedy to bowiem Paweł Włodarczak umieścił futbolówkę w bramce gości.

Do drugiej części meczu nasi zawodnicy przystąpili z założeniem szybkiego zdobycia drugiej bramki. Mimo dość znaczącej przewagi z naszej strony kolejne akcje pod bramką rywali nie przynosiły nam zamierzonego efektu. W 60 minucie gry podwyższyliśmy jednak nasze prowadzenie, a autorem bramki był Wojciech Grześkowiak, który pewnym strzałem wykorzystał "jedenastkę". W kolejnych minutach spotkania nasz zespół dążył do zdobycia następnych bramek, lecz w 79 minucie to goście trafili do siatki. W samej końcówce meczu nasz zespół zagrał niezwykle dojrzale i nie pozwolił już na więcej drużynie z Kłecka ostatecznie wygrywając 2:1.



UKS Śrem - KS Koziołek Poznań 2002

W minioną sobotę kolejne ligowe spotkanie rozegrali Juniorzy Młodsi B2. Nasi zawodnicy ulegli w wyjazdowym spotkaniu UKS-owi Śrem.

Pierwsze kilkanaście minut sobotniego spotkania było fatalne w naszym wykonaniu, czego efektem było prowadzenie UKS-u już po 8 minutach gry trzema bramkami. W dalszej części pierwszej połowy to gospodarze prowadzili grę stwarzając dużą liczbę okazji bramkowych. Przed przerwą miejscowi dołożyli jeszcze dwa trafienia i ostatecznie pierwsza część meczu zakończyła się wynikiem 0:5.

Na drugą odsłonę meczu nasz zespół wyszedł z założeniem odbudowy jakości gry, którą zatraciliśmy w poprzednich spotkaniach ligowych. Nasz zespół zaczął przeważać i kreować okazje bramkowe. Niestety, potrafiliśmy wykorzystać tylko jedną z nich, a autorem bramki był Jakub Kuster, który skutecznie egzekwował rzut karny. W końcówce spotkania straciliśmy koncentrację, co przełożyło się na kolejne bramki drużyny ze Śremu i mecz kończy się ostatecznie wynikiem 1:8.



SKS Unia Swarzędz - KS Koziołek Poznań 2003

W minioną sobotę nasz zespół rozegrał spotkanie wyjazdowe z drużyną SKS Unia Swarzędz.

Początek meczu to wyrównana gra obu drużyn. Do tego momentu drużyna Koziołka miała dwie sytuacje bramkowe, jednak nie udało się ich wykorzystać. Zrobili to nasi rywale i do przerwy prowadzili 1:0.

Po zmianie stron nasi zawodnicy ponownie tworzyli sobie bardzo dobre szanse na zdobycie bramki, jednak tego dnia byliśmy bardzo nieskuteczni pod bramką rywali. Drużyna ze Swarzędza była lepsza tego dnia i w przeciwieństwie do nas, potrafiła zamienić swoje sytuacje na gole. Wynik końcowy to 4:0 dla Unii.

Przekonaliśmy się już nie pierwszy raz w tym sezonie, iż trzeba wykorzystywać swoje szanse pod bramką rywali. Inaczej nie można myśleć o korzystnym rezultacie końcowym. Z pewnością nie w lidze, która jak pokazują wyniki jest wyrównana. Był to pierwszy mecz w tej rundzie, w którym nasz zespół nie zdobył bramki. Okazja do rehabilitacji już w najbliższą niedzielę. Naszym rywalem będzie Wełna Rogoźno.



AP Reissa Konin - KS Koziołek Poznań 2005

W ósmej ligowej kolejce ligi młodzika starszego Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej zespół rocznika 2005 zmierzył się z liderem rozgrywek. Naszym przeciwnikiem był w Witkowie zespół AP Reissa Konin.

Spotkanie od początku przebiegało pod dyktando przeciwnika. Nasi rywale długimi okresami utrzymywali się przy piłce i kilkukrotnie próbowali zagrozić naszej bramce, by po kilkunastu minutach gry objąć prowadzenie. Tym samym nie udało się nam osiągnąć celu, jakim było zachowanie czystego konta przez zejściem na przerwę. W drugiej połowie nasza drużyna próbowała zaatakować i odrobić straty. Niestety, przeciwnik był tego dnia zdecydowanie skuteczniejszy i spotkanie zakończyło się wynikiem 0:4.

Po takim meczu trudno kogokolwiek wyróżnić. Zespół ma przed sobą jeszcze trzy mecze ligowe rundy jesiennej. Za tydzień zmierzymy się na własnym boisku z SPN Sątopy.



KS Koziołek Poznań 2006 - UKS Orlik Poznań

Kolejne spotkanie w lidze na własnym obiekcie rozegrał rocznik 2006. Tym razem naszej drużynie przyszło się zmierzyć w derbowej potyczce z Orlikiem Poznań. Apetyt na 3 punkty był ogromny ze względu na chęć rehabilitacji po ostatniej porażce.

Niedzielny poranek przywitał nas deszczem, co z pewnością miało wpływ na umiejętności techniczne obu zespołów. Nasi rywale radzili sobie w tych warunkach jednak lepiej i to na każdej płaszczyźnie gry. Byli lepiej zorganizowani, przygotowani technicznie oraz bardziej zmotywowani do walki o 3 punkty. Nasz zespół przez cały mecz nie wykreował sobie żadnej dogodnej sytuacji bramkowej. Drużyna przyjezdna wykorzystała większość swoich dogodnych okazji, co dało wynik końcowy 0:6. Warunki, w których mecz się odbył były ciężkie, ale równe dla każdej z drużyn. Wygrała drużyna lepiej dysponowana tego dnia.



KS Lechia Kostrzyn - KS Koziołek Poznań 2007

W chłodny, deszczowy sobotni poranek udaliśmy się do Kostrzyna na mecz ósmej kolej I ligi okręgu poznańskiego. Był to przysłowiowy mecz o sześć punktów, ponieważ obie drużyny sąsiadowały ze sobą w tabeli. W związku z tym od początku można było spodziewać się zaciętego, pełnego walki pojedynku.

Mecz rozpoczęliśmy w dość mocno zmienionym składzie, co w początkowej fazie gry przysparzało nam trochę trudności i popełnialiśmy dość proste błędy w obronie i w ataku. Jak można było się spodziewać obydwa zespoły od razu ruszyły do przodu, chcąc osiągnąć przewagę. Mecz ten lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy wykorzystali błąd naszej obrony i objęli prowadzenie. Szybka reakcja naszych chłopaków pozwoliła nam najpierw wyrównać wynik meczu po pięknej bramce z dystansu Jana Konieczniego, a następnie objąć prowadzenie po uderzeniu Tadeusza Bryka - warto zaznaczyć, że był to debiut Tadzia w barwach Koziołka. W dalszej części gry zarysowała się przewaga naszego zespołu. Mieliśmy coraz więcej sytuacji podbramkowych, jednak to gospodarze wyprowadzili kontrę, która dała im bramkę wyrównującą. Szybka odpowiedź Milana Brobmerka pozwoliła nam objąć ponownie prowadzenie. Do końca tej części gry przewaga naszego zespołu nie ulegała dyskusji, co zaowocowało bramką Jakuba Tomelki. Lechia potrafiła odpowiedzieć jeszcze jednym trafieniem i na przerwę schodziliśmy przy wyniku 4:3 dla Koziołka.

Po przerwie przewaga naszego zespołu rosła z każdą minutą. Zawodnicy z Kostrzyna nie potrafili zagrozić bramce strzeżonej przez Huberta Pachurkę i popełniali coraz więcej błędów. Konsekwencją tego były gole zdobyte odpowiednio przez Jana Czyżewskiego (2) oraz Milana Bromberka. Przy stanie 7:3 dla naszego zespołu, chłopcy z Lechii wykorzystali chwilowe rozluźnienie w naszym zespole, zdobywając bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Do końca meczu strzeliliśmy jeszcze dwie bramki autorstwa Kacpra Sroczyńskiego, ustalając wynik końcowy na 9:4.

Dla całego zespołu należą się duże brawa za walkę od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego. Cieszą bardzo ważne punkty wywalczone na boisku rywala. Do końca rundy jesiennej niewiele meczów, dlatego skupiamy się na najbliższych rywalach i walczymy dalej.



KS Koziołek Poznań 2008 - KS Korona Zakrzewo

W minioną sobotę swój kolejny mecz w ramach rozgrywek Ligi WZPN rozegrali zawodnicy rocznika 2008. Tym razem w roli gospodarza podejmowaliśmy zespół Korony Zakrzewo.

Pierwsza połowa spotkania zaczęła się po naszej myśli, już w drugiej minucie objęliśmy prowadzenie po bramce Aleksa Merlingera. Kolejne minuty spotkania to wyrównana gra obu zespołów z dużą liczbą sytuacji podbramkowych. W nich jednak skuteczniejsi okazali się nasi przeciwnicy zdobywając dwie bramki i schodząc na przerwę z prowadzeniem.

Drugą połowę zaczęliśmy od błędu w defensywie, dzięki czemu nasi rywale prowadzili już 3:1. Tego dnia zdecydowanie lepiej wyglądały nasze akcje ofensywne niż postawa zespołu w bronieniu. Po świetnie rozegranym rzucie rożnym bramkę głową zdobył Mikołaj Szymczak. Nie poprawiło to jednak naszego poziomu koncentracji w defensywie, przez co Korona po raz kolejny wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Nasz zespół szybko się otrząsnął i dzięki bramce Nikodema Jałoszyńskiego złapał "kontakt" z przeciwnikiem. W kolejnych minutach nasz zespół starał się jeszcze bardziej zdobyć bramkę wyrównującą. W końcu nasze starania się opłaciły, a drugiego gola w spotkaniu strzelił Mikołaj Szymczak. Końcówka meczu okazała się być bardzo emocjonująca, ponieważ oba zespoły chciały wygrać spotkanie. Pomimo wielu okazji z obu stron, nie udało się już zmienić wyniku.

Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów. Zespołowi należą się brawa za pokazanie charakteru i dwukrotne odrabianie strat bramkowych. Dużo natomiast jest do poprawy pod względem koncentracji i zaangażowania w defensywie. Już w najbliższą sobotę zagramy ostatni mecz w rundzie jesiennej. Liczymy na wiele pozytywnych emocji.





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen