W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejne w tym sezonie mecze w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



KS Koziołek Poznań 2002 - BKS Kłos Budzyń - galeria zdjęć

Kapitalne spotkanie w sobotni wieczór rozegrali zawodnicy Juniora Młodszego w rozgrywkach I Ligi Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej kategorii B2. Do przerwy nasz zespół co prawda przegrywał 0:1 z Kłosem Budzyń, jednak w drugiej części meczu zdeklasował rywala i ostatecznie wygrał sobotnie starcie 4:1.

Pierwsza część meczu była bardzo wyrównana, a drużyna z Budzynia grała bardzo wysokim pressingiem. Oba zespoły stwarzały okazje bramkowe, nie brakowało twardej i ostrej gry, a optyczną przewagę udokumentowaną bramką mieli gracze Kłosa. Była to jedyna bramka w tej części meczu i nasi gracze schodzili do szatni przegrywając 0:1.

W drugiej części meczu nasi gracze zagrali koncertowo. Najpierw swoją okazję bramkową wykorzystał Norbert Kaczmarek, który pojawił się na placu gry po przerwie, a kilka minut później na prowadzenie wyprowadził nasz zespół Jakub Kuster. W 69. minucie gry Hubert Rutkiewicz okazał się najsprytniejszy w polu karnym gości i umieścił futbolówkę w bramce. Kilka minut przed końcem wynik spotkania ustalił Dominik Lekki, który wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem i ostatecznie wygrywamy 4:1.

Kolejny ligowy bój nasi zawodnicy stoczą w najbliższą sobotę, kiedy to w wyjazdowym spotkaniu przyjdzie nam się zmierzyć z Huraganem Pobiedziska.



MKS Sparta Oborniki - KS Koziołek Poznań 2003

Pierwszej porażki w sezonie doznali zawodnicy rywalizujący w kategorii Trampkarza Starszego. Nasz zespół uległ na wyjeździe drużynie MKS Sparta Oborniki 1:3.

Początek spotkania to przede wszystkim uważna gra w bronieniu obu zespołów. Drużyna Koziołka z czasem zaczęła stwarzać sobie sytuacje bramkowe. Nasz zespół coraz bardziej zagrażał przeciwnikom. W 24. minucie spotkania po dobrze rozegranym rzucie wolnym, bramkę zdobył Michał Caliński. Niestety, to był jeden z ostatnich dobrych momentów naszego zespołu w tym spotkaniu. Pięć minut później podczas zamieszania w naszym polu karnym, doszło do kuriozalnej bramki samobójczej. Na koniec pierwszej części meczu, rywale tym razem po rzucie rożnym, zdobyli bramkę i objęli prowadzenie.

Obraz gry w drugiej połowie nie uległ znaczącej zmianie. Pierwsze minuty były obiecujące w naszym wykonaniu, jednak tylko na tyle było stać tego dnia zespół Koziołka. Druga część spotkania była chaotyczna, obfitująca w wiele fauli oraz bardzo nerwowa w naszym wykonaniu. Tego dnia z pewnością nie zabrakło nam umiejętności czysto piłkarskich, a spokoju w prowadzeniu gry. Graliśmy w sposób mało cierpliwy, a gospodarze byli dobrze zorganizowani w grze obronnej. Trzecia bramka dla Sparty padła również po błędzie indywidualnym jednego z naszych zawodników.

Zespół z pewnością wyciągnie wnioski z tej porażki. Spotkanie pokazało, iż w każdym meczu należy być w 100% skoncentrowanym i zaangażowanym. Bez rzetelnej oraz systematycznej pracy na treningach, zespół nie osiągnie dobrych wyników. Mecz w Obornikach pokazał, iż w piłce nożnej nie liczą się tylko i wyłącznie umiejętności techniczne, taktyczne czy przygotowanie motoryczne. Drużyna przekonała się, jak równie ważny jest aspekt psychologiczny. Przede wszystkim w momentach, kiedy wynik oraz gra nie układają się po naszej myśli.



MKS Nielba Wągrowiec - KS Koziołek Poznań 2004

Trzecie ligowe starcie w obecnym sezonie mają za sobą zawodnicy rocznika 2004. Po emocjonującym meczu zdobyliśmy komplet punktów w Wągrowcu.

Spotkanie od pierwszego gwizdka było bardzo zacięte. Nasz zespół starał się stwarzać sytuacje bramkowe po dłuższym operowaniu piłką, natomiast gospodarze skupiali się na ataku szybkim i wykorzystaniu drobnych błędów w naszym ustawieniu. W pierwszej części gry z pewnością przewaga w posiadaniu piłki była po naszej stronie, jednak to przeciwnicy stworzyli najgroźniejszą akcję. W 20. minucie jeden z napastników Nielby znalazł się oko w oko z naszym bramkarzem, jednak jego strzał z kilku metrów w świetnym stylu obronił Maciej Chwaliński. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, gospodarze przeprowadzili skuteczny kontratak i mogli się cieszyć z prowadzenia 1:0.

Taka sytuacja jednak nas nie podłamała. Od pierwszych chwil po przerwie dążyliśmy do wyrównania - czasami po dobrze przygotowanych akcjach, a czasem po szybkim kontrataku. Niestety - nawet w akcjach 1x1 z bramkarzem rywali - zawodziła nas skuteczność. Po naszym zespole widać było jednak, że będziemy walczyć do ostatniej minuty, a żaden z zawodników nie stracił wiary w odrobienie strat. Wreszcie, w samej końcówce spotkania, wysiłki zostały nagrodzone. Najpierw, świetnie z ponad 20 metrów z rzutu wolnego uderzył Dawid Czajka, a gdy gospodarze zaatakowali większą liczbą zawodników, w doliczonym czasie gry wyprowadziliśmy skuteczną kontrę, którą wykończył mocnym strzałem Bartosz Grabarczyk. Mecz zakończył się zatem naszym zwycięstwem 2:1.

Cieszy to, że na tle bardziej doświadczonego rywala byliśmy co najmniej równorzędną drużyną. Cały zespół zasłużył też na duże słowa pochwały za wiarę w końcowy sukces do samego końca spotkania. Mimo tego, że każdy z zawodników zagrał na dobrym poziomie, to na szczególne wyróżnienie zasłużyli zawodnicy, którzy po raz pierwszy w tak dużym wymiarze czasu musieli poradzić sobie na pierwszoligowym boisku - Bartłomiej Siekiera i Łukasz Witkowski, a także dwójka, która w Wągrowcu zmagała się z drobnymi urazami - Dawid Czajka i Marcel Dudek.

Kolejny mecz rozegramy w Poznaniu z Mieszkiem Gniezno. Powodzenia!



MKS Sparta Oborniki - KS Koziołek Poznań 2005

Drugie zwycięstwo w lidze młodzika starszego Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej zanotowała drużyna rocznika 2005. Po dobrym meczu pokonaliśmy MKS Spartę Oborniki i zainkasowaliśmy komplet punktów.

Spotkanie miało podobny przebieg do zeszłotygodniowego starcia z drużyną z Suchego Lasu. Pierwsza połowa spotkania to ponownie przewaga naszego zespołu. Długimi okresami utrzymywaliśmy się przy piłce, co przyniosło efekt w postaci goli Maksymiliana Chomicza oraz Jakuba Pawlaka. Sporo szczęścia mieliśmy jednak przy stanie 1:0, kiedy to przeciwnicy trafili w słupek naszej bramki. Druga połowa rozpoczęła się trzecim trafieniem - tym razem piłkę do bramki skierował, po rajdzie przez pół boiska, Kuba Reynolds. Ostatnie 20 minut meczu nasz zespół umiejętnie się bronił i mecz zakończył się wynikiem 3:0.

Pochwały należą się wszystkim zawodnikom. Cieszy drugie zwycięstwo. Liczymy, że podobnie będzie za tydzień, kiedy to zagramy na własnym boisku ze Szkołą Futbolu Luboń. Powodzenia!



SKS 13 Poznań - KS Koziołek Poznań 2006

Trzeci ligowy mecz mają za sobą zawodnicy rocznika 2006.

Sierpniowy sparing z drużyną SKS 13 Poznań wróżył bolesną porażkę sobotniego poranka dla drużyny KS Koziołka Poznań. Nic bardziej mylnego. Mecz od początku, aż po ostatni gwizdek był wyrównany. Pierwsza część zakończyła wynikiem 1:1 po bardzo zaciętej grze. Od początku meczu nasza drużyna wyszła bardzo wysokim pressingiem zamykając przeciwnika na własnej połowie. Fantastycznym strzałem popisał się Tobiasz Kałka, który przed zejściem do szatni dał nam remis.

Na drugą połowę wyszliśmy zmotywowani, niestety, nasze zapały ostudziła drużyna przeciwna wychodząc szybko na prowadzenie 2:1. Druga połowa w naszym wykonaniu wyglądała trochę gorzej, pozostawiliśmy więcej miejsca przeciwnikom, co owocowało golem na 3:1. Nasi waleczni zawodnicy przyzwyczaili nas do elektryzujących końcówek, ostatnie 5-10 minut należało więc do nas. Dużo strzałów z dystansu i jedna wspaniała akcja. Po prostopadłym zagraniu piłki w narożnik boiska Adam Wojtkowiak wycofał piłkę w pole karne i pewnym strzałem Bruno Caliński nie dał szans bramkarzowi. Zabrakło nam trochę sił do walki o 3 trzecią bramkę, ale na pewno taki wynik ze świetnie dysponowanym zespołem z czołówki napawa nas optymizmem do dalszej walki o punkty.



SKS Unia Swarzędz - KS Koziołek Poznań 2007

W niedzielę, 17 września, rozegraliśmy kolejny już mecz w I lidze okręgu poznańskiego. Podczas trzeciej kolejki zmagań, zmierzyliśmy się ze starymi znajomymi z poprzedniego sezonu, Unią Swarzędz. Na niższym szczeblu rozgrywek zanotowaliśmy jedną porażkę i jedno zwycięstwo z naszymi rywalami, co mogło zwiastować dużo emocji i walki.

Mecz rozpoczął się dla nas obiecująco. Już w 5 minucie objęliśmy prowadzenie po fantastycznej akcji lewą stroną, którą skutecznie wykończył Jan Konieczny. Niestety, były to dobre złego początki, ponieważ dwie minuty później przegrywaliśmy już 1:2, gdy zespół ze Swarzędza wykorzystał nasze proste błędy. Do końca pierwszej części gry mieliśmy jeszcze kilka okazji na zdobycie bramki, jednak duża nieskuteczność nie pozwoliła nam na to. Natomiast nasi rywale wykorzystywali każdy błąd w naszym ustawieniu bądź rozegraniu piłki i na przerwę schodziliśmy przegrywając 1:5.

Na drugą połowę wyszliśmy z nastawieniem, że nie mamy nic do stracenia i ruszyliśmy do ataku. Niestety, kolejny prosty błąd w wyprowadzeniu piłki kończy się straconą bramką. Po kilku zmianach w składzie zaczęliśmy dochodzić do głosu. Sygnał do lepszej gry dał Kacper Sroczyński, który wykorzystał złe otwarcie gry od bramkarza. Od tego momentu zaczęliśmy dominować i stwarzać sobie coraz więcej dogodnych sytuacji. Kiedy nasza gra zaczęła wyglądać obiecująco, przytrafił się nam kolejny prosty błąd i strata bramki. Do końca meczu udało nam się strzelić jeszcze dwie bramki autorstwa Milana Bromberka, jednak tego dnia było to za mało.

Wynik końcowy to 7:4 (5:1) dla zespołu ze Swarzędza. Strzelcami bramek byli: Jan Konieczny, Kacper Sroczyński i Milan Bromberek (2).

Szkoda niewykorzystanych sytuacji i tak dużej liczby prostych błędów, które uniemożliwiły nam osiągnięcie korzystnego wyniku. Zagraliśmy dobry mecz, jednak stać nas na dużo więcej. Mimo wszystko nie poddajemy się, pracujemy dalej nad wyeliminowaniem błędów i walczymy w kolejnych meczach.



KS Korona Zakrzewo - KS Koziołek Poznań 2008

W minioną sobotę zespół rocznika 2008 wybrał się na mecz ligowy do Skórzewa, gdzie swoje mecze rozgrywa zespół Korony Zakrzewo. Podopieczni trenera Marcina byli bardzo podbudowani po odniesieniu zwycięstwa na inaugurację sezonu.

Pierwsza połowa rozpoczęła się od licznych ataków naszego zespołu, które efekt przyniosły już po 3 minutach, kiedy to wynik spotkania otworzył Antek Wiczyński. Nie minęła nawet minuta, a Antek po raz kolejny wpisał się na listę strzelców. Po siedmiu minutach było już 3:0, a bramkę po uderzeniu z dystansu zdobył Igor Kozłowski. W kolejnych minutach gra bardzo się wyrównała i obie drużyny stwarzały sobie liczne okazje. Przed końcem pierwszej połowy to nasi przeciwnicy zdołali zdobyć bramkę i na przerwę schodziliśmy prowadząc 3:1.

Druga połowa spotkania nadal była wyrównana. Nasz zespół stwarzał sobie sporo bramkowych sytuacji, jednak pod bramką przeciwnika naszych zawodników zawodziła skuteczność. W końcu, na dziesięć minut przed końcem meczu, podanie Nikodema Jałoszyńskiego świetnie wykorzystał, skuteczny w ostatnich spotkaniach, Krzysiu Wachowiak. Ten sam zawodnik ustalił również wynik spotkania wykorzystując dobre dośrodkowanie Maksa Sokala z rzutu rożnego. Ostatecznie wygraliśmy dość trudny mecz 5:1.

Zespołowi należą się brawa za pracę wykonywaną na treningach, która przekłada się na dobre realizowanie założeń taktycznych. Już w najbliższą sobotę zagramy kolejny mecz z Canarinhos III Skórzewo i co ciekawe, spotkanie będzie rozegrane na tym samym boisku. Oby po raz kolejny okazało się szczęśliwe!






Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen