W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejne w tym sezonie mecze w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



KS Koziołek Poznań 2001 - MKS Mieszko Gniezno

Miłe złego początki - tak można określić sobotnie spotkanie ligowe, jakie rozegrali zawodnicy Juniora Młodszego. W meczu na własnym terenie objęliśmy początkowo prowadzenie, jednak ostatecznie wysoko ulegliśmy zespołowi Mieszko Gniezno 1:5.

Pierwsze minuty sobotniego spotkania były niezwykle wyrównane, a obie drużyny stwarzały sobie okazje bramkowe. W 31. minucie gry nasz zespół wyszedł na prowadzenie za sprawą bramki Łukasza Żądło, który z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarze. Niestety, po objęciu prowadzenia w meczu nasz zespół zagrał bardzo chaotycznie i w kolejnych minutach pierwszej części popełnił kilka prostych błędów skutkujących stratami bramek. Na przerwę schodziliśmy przegrywając 1:4.

Na drugą odsłonę meczu wyszliśmy pełni nadziei, jednakże katastrofalny błąd skutkuje utratą kolejnej bramki. W dalszej części gry więcej bramek już nie padło i ostatecznie przegrywamy 1:5. W kolejnym ligowym meczu nasi zawodnicy zmierzą się z Liderem Swarzędz, liczymy na rehabilitację i kolejne ligowe punkty.



AP Błękitni Owińska - KS Koziołek Poznań 2002

W niedzielne południe swój ligowy debiut zaliczyli Juniorzy Młodsi B2 naszego klubu. Niestety, mimo obiecującej pierwszej części meczu nasz zespół wyraźnie uległ drużynie Błękitnych Owińska 0:5.

Od początku spotkania nasza drużyna starała się groźnie atakować na bramkę rywali stwarzając kilka dogodnych okazji bramkowych. Niestety, w dwóch bardzo dobrych sytuacjach pomylił się nieznacznie napastnik naszej drużyny, kiedy to najpierw po jego uderzaniu piłka zatrzymała się na poprzeczce, a po chwili minimalnie minęła bramkę gospodarzy i po pierwszych 40 minutach był bezbramkowy remis.

W drugiej części meczu, nasz zespół zagrał zdecydowanie poniżej oczekiwań i oddał pole drużynie z Owińsk. Miejscowi w prosty sposób dochodzili do sytuacji bramkowych, w konsekwencji czego, aż pięć razy pokonali bramkarza naszej drużyny.

Kolejne ligowe spotkanie rozegramy już w sobotę, a naszym przeciwnikiem będzie Kłos Budzyń.



KS Koziołek Poznań 2003 - TMS Suchary Suchy Las - galeria zdjęć

W drugim meczu pod okiem nowego trenera Michała Bigaja, zawodnicy rocznika 2003 potwierdzili bardzo dobrą formę z pierwszej kolejki i rozgromili drużynę Sucharów Suchy Las, obejmując prowadzenie w tabeli pierwszej ligi okręgowej Trampkarzy Starszych.

Mecz rozstrzygnął się błyskawicznie, dzięki atakom naszych zawodników już od pierwszych minut i trzem golom zdobytym w kilku pierwszych akcjach. Festiwal strzelecki rozpoczął Michał Caliński, który w całym meczu zaliczył 4 trafienia. W początkowym okresie bardzo aktywni byli również Piotr Narajowski, autor trzech asyst i dwóch goli, oraz Kacper Michalak - strzelec 3 bramek w całym meczu.

Po przerwie, na którą schodziliśmy z sześciobramkową przewagą, ataki naszej drużyny nie słabły. Wyróżniającymi się zawodnikami byli w tym okresie Fryderyk Schneider, który już przed przerwą zaliczył dwie asysty, a w całym meczy zanotował cztery podania otwierające drogę do bramki oraz grający pierwszy mecz w naszych barwach Mateusz Regling, strzelec dwóch goli i autor trzech asyst. Bramki w tym spotkaniu dołożyli również Sebastian Jabłoński i Witold Kosmowski, a asystę przy ostatniej bramce zaliczył Kamil Mikulski.

W całym meczu przewaga naszej drużyny nie podlegała dyskusji. Słowa uznania należą się całej drużynie, łącznie z zawodnikami rezerwowymi, dającymi dobre zmiany. Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkania i zwycięstwa w tym ciekawie dla nas zapowiadającym się sezonie.



KS Koziołek Poznań 2004 - KS Polonia Środa Wielkopolska - galeria zdjęć

Drugie spotkanie w I lidze Trampkarzy Młodszych mają za sobą podopieczni trenera Pawła. Po zwycięstwie na otwarcie sezonu, tym razem musieliśmy uznać wyższość Polonii Środa Wielkopolska.

W pierwszej części spotkania nieznaczną przewagę mieli goście, którzy stworzyli sobie kilka dogodnych okazji strzeleckich. Nasz zespół był skupiony na odpowiednim ustawieniu i próbował swoich szans po kontratakach lub stałych fragmentach gry. Pod koniec pierwszej połowy jedna z akcji gości zakończyła się niestety golem i do przerwy przegrywaliśmy 0:1.

W przerwie zdecydowaliśmy, że od razu po wznowieniu gry zaatakujemy większą liczbą zawodników i postaramy się o jak najszybsze zdobycie bramki wyrównującej. Dzięki temu w pierwszym kwadransie po przerwie stworzyliśmy sobie kilka świetnych okazji, między innymi po strzale Jakuba Rydlewskiego piłka zatrzymała się na poprzeczce, a chwilę później w sytuacji 1x1 z bramkarzem nieznacznie pomylił się Dawid Czajka. Gdy wydawało się, że bramka wyrównująca jest w naszym zasięgu, Polonia wyprowadziła świetną kontrę i podwyższyła wynik na 2:0. To nieco podcięło nam skrzydła, a gościom dodało energii i stworzyło kolejne okazje do kontrataków - niestety zakończonych kolejnymi golami. Ostatecznie rywale w końcowej fazie meczu dołożyli jeszcze trzy gole i zasłużenie wygrali spotkanie.

Mimo porażki, nasz zespół zasłużył na pochwałę za waleczność i dobry pierwszy kwadrans po przerwie, gdy potrafiliśmy przejąć inicjatywę. Niestety, mecz nauczył nas, że w I lidze popełnienie prostych błędów indywidualnych lub w ustawieniu całego zespołu będzie wykorzystywane przez przeciwników. Z pewnością zabrakło nam tez nieco boiskowego doświadczenia - co widać było w kilku sytuacjach u naszych rywali. Bogatsi w te doświadczenia pojedziemy w najbliższą sobotę na mecz do Wągrowca i postaramy się o kolejne punkty.



KS Koziołek Poznań 2005 - TMS Suchary Suchy Las - galeria zdjęć

W drugiej kolejce II ligi młodzika starszego Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej nasza drużyna rocznika 2005 zdobyła komplet punktów. Po dobrym spotkaniu pokonaliśmy TMS Suchary Suchy Las.

Pierwsza połowa spotkania to przewaga naszego zespołu. Długimi okresami utrzymywaliśmy się przy piłce, co przyniosło efekt w postaci goli Kuby Reynoldsa oraz Jakuba Pawlaka. Druga połowa rozpoczęła się trzecim trafieniem - tym razem piłkę do bramki skierował, po rajdzie przez pół boiska, Maksymilian Chomicz. Ostatnie 20 minut meczu nasz zespół umiejętnie się bronił - mimo utraty bramki w końcówce meczu, udało się pokonać rywala i mecz zakończył się wynikiem 3:1.

Pochwały należą się całej drużynie - także tym zawodnikom, którzy weszli na boisko z ławki. Cieszy dobra postawa zespołu. W kolejny czeka nas wyjazd do Obornik, gdzie zmierzymy się z miejscową Spartą. Powodzenia!



KS Koziołek Poznań 2006 - GKS Tarnovia Tarnowo Podgórne - galeria zdjęć

Kolejne spotkanie w II lidze okręgowej Młodzików Młodszych ma za sobą drużyna rocznika 2006, która zmierzyła się z Tarnovią Tarnowo Podgórne.

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando drużyny przyjezdnej. W wielu sytuacjach drużynę ratował świetnie dysponowany tego dnia bramkarz Jakub Siekiera. W pierwszej części gry nie udało nam się przełożyć założeń z szatni na boisko, choć mieliśmy kilka sytuacji, które mogły dać nam prowadzenie.

Druga połowa również rozpoczęła się od ataków gości, a nam zdarzały się proste błędy indywidualne. Drużyna Koziołka, niestety, w końcu straciła bramkę na rzecz Tarnovii. Przypomnienie założeń meczowych oraz zmotywowanie zawodników w szatni zaczęło jednak procentować. Kilka wspaniałych prostopadłych podań Karola Gendery na skrzydło dało nam nadzieję na wyrównanie wyniku. Wreszcie nasze ataki w 60. minucie spotkania przyniosły efekt bramkowy. Po wygranym pojedynku 1 na 1 z obrońcą Piotr Andrzejewski umieścił piłkę w bramce przeciwników dając upragniony remis i 1 punkt do dorobku ligowego.

Było to bardzo emocjonujące spotkanie, zawodnicy Koziołka pokazali, czym jest walka do końca i zostawili serce na boisku. Czeka nas dużo nauki oraz sporo treningów, aby poprawić skuteczność oraz grę w obronie. Wynik z niedzielnego meczu napawa nas jednak optymizmem i daje dużo siły do dalszej pracy.



KS Koziołek Poznań 2007 - KS Warta Międzychód

Za nami drugi mecz w I lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. W spotkaniu, które odbyło się wyjątkowo w środę, nasz zespół podejmował Wartę Międzychód.

Mecz rozpoczął się zachowawczo z jednej i drugiej strony, a obydwa zespoły starały się rozgryźć swojego przeciwnika. Od początku to zespół Warty stwarzał sobie więcej sytuacji, przez co byliśmy zepchnięci do działań defensywnych. Po kilku minutach zaczęliśmy śmielej atakować, jednak nadzialiśmy się na szybki kontratak przeciwnika i to chłopcy z Międzychodu otworzyli wynik spotkania. Nie zdążyliśmy pozbierać się jeszcze po stracie pierwszej bramki, a musieliśmy już wyciągać piłkę z siatki po raz drugi. Po 13 minutach przegrywaliśmy już 0:4 i nic nie zwiastowało poprawy naszej gry. Po stracie czwartej bramki nie mieliśmy nic do stracenia i ruszyliśmy do przodu. Dzięki temu udało się odrobić część strat po bramkach Kacpra Sroczyńskiego, Jana Koniecznego i Mateusza Konstańczaka. Po 20 minutach wynik brzmiał 3:4 i mecz zaczynał się właściwie od nowa. Niestety, dwa szybkie ataki Warciarzy przyniosły im kolejne bramki pod koniec pierwszej połowy i na przerwę schodziliśmy z trzybramkową stratą.

Po krótkiej rozmowie w szatni wyszliśmy na drugą połowę podwójnie zmotywowani i przygotowani na walkę do samego końca meczu. Zaczęliśmy grać coraz lepiej w defensywie, a co najważniejsze stwarzać coraz więcej sytuacji pod bramką przeciwnika. Dzięki odważniejszym poczynaniom na boisku zaczęliśmy pomału odrabiać straty. Szybko strzelona bramka po przerwie przez Grzegorza Wojciechowskiego, do tego bramkę dokłada Milan Bromberek, dzięki czemu "łapiemy" kontakt z przeciwnikiem. Do końca meczu udało nam się zdobyć jeszcze 4 bramki, a co najważniej nie straciliśmy już żadnego gola. W rezultacie pozwoliło to cieszyć się nam z pierwszego zwycięstwa w lidze.

Dla całego zespołu należą się wielkie brawa za determinację i walkę do ostatniego gwizdka sędziego oraz świetną drugą połowę. Wynik końcowy to 9:6 (3:6), a bramki w tym meczu strzelili: Kacper Sroczyński, Milan Bromberek (po 3) oraz Mateusz Konstańczak, Grzegorz Wojciechowski i Jan Konieczny.

Jest to dopiero początek sezonu. Przed nami jeszcze wiele trudnych spotkań, dlatego musimy pracować cały czas nad poprawą naszej gry, a przede wszystkim nad koncentracją przez całe spotkanie, a nie tylko 25 minut.



KS Koziołek Poznań 2008 - GKS Dopiewo - galeria zdjęć

W sobotę, 9 września, zawodnicy rocznika 2008 zainaugurowali rozgrywki w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej w sezonie 2017/2018. Nasz zespół w tym sezonie występuje w kategorii Orlika Młodszego E2 i chłopcy po raz pierwszy rozgrywają swoje mecze systemem ligowym, a nie, jak to było wcześniej, systemem turniejowym. Pierwsze spotkanie nasi zawodnicy rozegrali w roli gospodarza z zespołem GKS Dopiewo.

Pierwsza połowa to przede wszystkim dobra i skuteczna gra naszego zespołu w ofensywie oraz uważna i odpowiedzialna gra w działaniach defensywnych. Pierwszą bramkę zdobyliśmy już w 15 sekundzie spotkania, kiedy to skuteczny pressing całego zespołu wykorzystał Nikodem Jałoszyński. Na przerwę schodziliśmy prowadząc 7:0, a kolejne bramki dołożyli Antek Wiczyński, Kajtek Siemek oraz ponownie Nikodem. Natomiast klasycznym hat-trickiem popisał się Krzysiu Wachowiak, który trzy bramki zdobył w odstępie zaledwie pięciu minut.

Druga połowa to już spokojniejsza i wyrównana gra obu zespołów. Najpierw bramkę zdobyli nasi przeciwnicy, na którą nasz zespół odpowiedział golem Kajtka Siemka. W dalszej części spotkania naszym rywalom udało się zdobyć kolejną bramkę, ale ostatnie słowo należało do nas. Wynik meczu golem na 9:2 ustalił Mikołaj Herman.

Gra zespołu w pierwszym spotkaniu sezonu wygląda bardzo obiecująco. Widać, że nasi zawodnicy dobrze przepracowali okres przygotowawczy. Pozytywne skutki przynosi również praca wykonana podczas obozu w Darłowie oraz spora liczba rozegranych gier kontrolnych. Cieszy również coraz lepsza realizacja założeń taktycznych w trakcie meczu. Oby tak dalej!






Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen