W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami druga kolejka spotkań w lidze WZPN.



Koziołek Poznań 2001 - MKS Przemysław Poznań - galeria zdjęć

Drugą porażkę w rozgrywkach Juniora Młodszego B2 zaliczyli zawodnicy Koziołka Poznań. Podopieczni trenera Artura Papierowskiego w sobotnie popołudnie rozegrali mecz derbowy z MKS Przemysław Poznań.

Motywacja w meczu derbowym przychodzi sama, co można było zauważyć po obu stronach. Każdy z przebywających na boisku zawodników dawał z siebie tyle, ile potrafił. Niestety, po raz kolejny zespół Koziołka traci bramki po indywidualnych błędach. Kolejną zmorą piłkarzy jest brak wiary w swoje możliwości. Po stracie pierwszej bramki, w krótkim odstępie czasu tracimy kolejnego gola. Nie potrafimy utrzymać się przy piłce i przenieść ciężaru gry na połowę przeciwnika. Do przerwy przegrywamy 0:3.

W przerwie Juniorzy Młodsi wysłuchali rad trenera, co przyniosło rezultat w postaci gola z rzutu wolnego. Po dośrodkowaniu przez Dawida Maćkowiaka bramkę głową zdobył Wojciech Grześkowiak. Przy wyniku 1:3 Koziołek miał jeszcze kilka dogodnych sytuacji na zmianę rezultatu. Najlepszej z nich nie wykorzystał Bartek Inda, w sytuacji sam na sam z bramkarzem Przemysława Poznań, uderzył ponad bramką. Od 60 minuty meczu znów musieliśmy grać w dziesięciu, gdyż wychodzącego sam na sam napastnika przeciwników nieprzepisowo powstrzymał Jacek Paszkiewicz, za co otrzymał czerwoną kartkę. Grając w osłabieniu tracimy kolejne dwa gole. Końcowy rezultat spotkania to 5:1 dla MKS Przemysław Poznań. Gra naszego zespołu pozostawia wiele do życzenia, jednak z meczu na mecz będzie coraz lepiej.

W przyszłej kolejce jedziemy do Objezierza zmierzyć się z tamtejszym Orkanem. Celem na to spotkanie będzie zdobycie pierwszych trzech punktów w rundzie jesiennej sezonu 2016/17, choć zapewne taki sam cel stawiają sobie zawodnicy Orkana.



Koziołek Poznań 2002 - BKS Kłos Budzyń - galeria zdjęć

W sobotnie popołudnie swoje drugie ligowe spotkanie rozegrali zawodnicy trampkarzy starszych. Mimo sporych oczekiwań przed spotkaniem, niestety i w tym meczu nie udało się nam zdobyć ligowych punktów. Mecz z Kłosem Budzyń obfitował w ogromną liczbę sytuacji bankowych dla jednej, jak i drugiej drużyny, ale w tym meczu bramki strzelali jedynie przyjezdni.

Goście dość szybko, bo już w 5 minucie gry objęli prowadzenie. Z biegiem czasu jednak to nasz zespół zaczął coraz groźniej atakować bramkę rywali. Fragment dobrej gry środkowej formacji potrafiliśmy zamienić na niemalże stuprocentowe sytuacje, których nasz zespół nie potrafił wykorzystać. Gracze z Budzynia również mieli swoje okazje, aby podwyższyć prowadzenie i ta sztuka udała się im przed przerwą. Spora zasługa w tym naszego obrońcy, który najpierw źle obliczył lot długo lecącej piłki, po czym sprokurował rzut karny, który wykorzystali goście. Zatem na przerwę schodziliśmy przegrywając 0:2.

Drugą część meczu tak jak przed tygodniem rozpoczęliśmy z wielkim animuszem. Chłopcy od razu rzucili się do odrabiania strat, czego efektem były kolejne znakomite okazję bramkowe. Niestety, tego dnia brakowało nam zimnej krwi pod bramką rywala i wszystkie nasze uderzenia odbijał bramkarz rywali lub piłka mijała słupek bramki. Niestety, po okresie, w którym mieliśmy kilka dogodnych okazji do odwrócenia niekorzystnego wyniku, naszych zawodników dopadło zmęczenie. Goście coraz śmielej radzili sobie pod naszą bramką i dochodzili do groźnych sytuacji. Przyjezdni zdołali podwyższyć prowadzenie w samej końcówce meczu, wyprowadzaj dwa ciosy i ustalając tym wynik spotkania na 0:4.

Już w przyszłym tygodniu nasz zespół będzie miał okazję do rehabilitacji w meczu z Błękitnymi Owińska. Miejmy nadzieję, iż w kolejnym meczu ligowym będziemy wykorzystywać stwarzane przez nas okazje na zdobycie bramek.



KS Koziołek Poznań 2003 - TMS Suchary Suchy Las - galeria zdjęć

W upalne niedzielne popołudnie podopieczni trenera Konrada Kowalskiego potwierdzili dobrą dyspozycję z pierwszych wyjazdowych spotkań, w których pewnie pokonali na wyjeździe Dyskobolię Grodzisk oraz w meczu sparingowym Wartę Poznań 2004. Tym razem na rozpędzoną drużynę Koziołka trafiły Suchary, które nie będą miło wspominać wyjazdu do Poznania. Kolejna wysoka wygrana, ponownie bez straty gola potwierdza, że w tym sezonie nasza drużyna jest w dobrej dyspozycji. Procentuje bardzo silna i szeroka ławka rezerwowych, co szczególnie przy upale, jaki panował w sobotę, było bardzo cenne i dało trenerowi możliwość manewru oraz rozsądnego gospodarowania siłami zawodników.

Strzelanie rozpoczął oczywiście Michał Caliński po podaniu Fryderyka Schneidera, który w całym meczu zaliczył dwa podania otwierające kolegom drogę do bramki, w tym pierwsze już w 5 minucie meczu. Michał w całym meczu zdobył jeszcze dwie bramki i dorzucił do nich asystę. Kolejne trafienia zaliczali Kuba Kapoła (dwie), Bartek Łucki (trzy), Sebastian Krajewski po indywidualnej akcji i zaskakującym strzale, Dominik Kowalewski (dwie). Swoją bramkę dołożył też świetnie spisujący się w obronie Krzysztof Kotlarski (z rzutu karnego). Asysty zaliczyli również Mariusz Bauman, Michał Jarmużek, Adrian Hoffman, Tomek Winiarski oraz Tigran Zhamgaryan.

W całym meczu przewaga naszej drużyny była wyraźna, a utracie tak wielu bramek nie przeszkodził nawet dobrze nam znany Nikodem Skowroński, który jeszcze w poprzednim sezonie reprezentował barwy naszej drużyny.

Całej drużynie należą się wyrazy uznania. Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkania i zwycięstwa w tym ciekawie dla nas zapowiadającym się sezonie.



KS Koziołek Poznań 2004 - AF Orły Komorniki - galeria zdjęć

Drugi ligowy mecz mają za sobą podopieczni trenera Pawła. Zespół Młodzików Młodszych pokonał Akademię Futbolu Orły Komorniki 2:1.

Pierwsza połowa spotkania, mimo kilku zmian w składzie spowodowanych nieobecnościami, była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Chłopcy dobrze prezentowali się w fazie bronienia w nowym ustawieniu, a do tego szybko potrafili się organizować po odbiorze piłki. Dzięki temu strzeliliśmy dwa gole - dwukrotnie do bramki gości trafił Oliwier Szuchnik, a do tego mieliśmy jeszcze kilka niezłych okazji strzeleckich. Co ważne, dzięki dobrej organizacji gry, przeciwnicy poza stałymi fragmentami gry nie zagrozili poważniej naszej bramce.

Druga część spotkania wyglądała słabiej, na co z pewnością miał wpływ błąd bramkarza tuż po przerwie, gdy zawodnicy Orłów zdobyli bramkę kontaktową. Brakowało nam pewności siebie i graliśmy bardzo chaotycznie, co dodatkowo mobilizowało gości i dawało im nadzieję na remis. Ostatecznie żadnej z drużyn nie udało się zdobyć gola i trzy punkty pozostały w Poznaniu.

Najbliższe dwa miesiące to sporo meczów ligowych i przede wszystkim rywalizacja o miejsce w składzie. Dzięki szerokiej i wyrównanej kadrze oraz sporym postępom robionym także przez zawodników wcześniej rzadziej grających w lidze WZPN, trener ma jeszcze większe pole manewru i może liczyć, że zdrowa rywalizacja pozytywnie wpłynie na poziom sportowy zespołu.



KS Sokół Pniewy - KS Koziołek Poznań 2005

Zespół rocznika 2005 rozegrał swoje drugie spotkanie w lidze młodzika młodszego. W minioną niedzielę drużyna zmierzyła się na boisku rywala z KS Sokół Pniewy.

Pierwszy kwadrans meczu to sporo walki w środku boiska. Nasza drużyna próbowała jak najdłużej utrzymywać się przy piłce i budować atak szybko operując piłką. Niestety, jedno z naszych podań okazało się na tyle niedokładne, że trafiło do przeciwnika, a ten wykorzystał nasz błąd, zdobywając gola na 1:0. Na szczęście jeszcze przed przerwą udało się wyrównać. Filip Stajszczyk wykonał rzut rożny, a bramkarz przeciwnika nieszczęśliwie wepchnął sobie piłkę do własnej bramki. Na przerwę schodziliśmy zatem z remisem.

W drugiej połowie prezentowaliśmy się lepiej. Niestety, po tym jak przeciwnicy zdobyli bramkę z kontrataku, musieliśmy gonić wynik przez pozostałe 20 minut spotkania. Swoje świetne okazje mieli Jakub Pawlak, Maksymilian Chomicz i Bartosz Przedwojski. Bramka padła wreszcie na kilka minut przed końcem meczu, po rzucie wolnym wykonanym przez tego ostatniego. Zagraną w pole karne przez Bartka Przedwojskiego piłkę przedłużył Jakub Andrzejewski. Ostatnie minuty meczu to próby zdobycia trzeciego gola. To się nie udało. Na minutę przez końcem spotkania zespół gospodarzy wykonywał jeszcze rzut wolny, ale świetnie zachował się Mateusz Rudnicki.

Remis w tym spotkaniu trzeba uznać za sprawiedliwe rozstrzygnięcie. Nasza drużyna długimi momentami prezentowała się bardzo dobrze. Przed nami, już w najbliższą niedzielę, spotkanie z Wartą Poznań.



KS Koziołek Poznań 2006 - KS Grom Plewiska

W niezwykle upalną niedzielę, zespół Orlików Starszych podejmował Grom Plewiska. Pogoda oraz przeciwnicy zmusili nasz zespół do dużego wysiłku tego dnia.

Spotkanie rozpoczęliśmy spokojnie i staraliśmy utrzymywać się przy piłce. Robiliśmy to z powodzeniem i stwarzaliśmy okazje do zdobycia bramek. Skuteczność nas nie zawodziła i udało się zaliczyć kilka trafień. Pokazaliśmy przy tym uważną i efektywną grę w obronie, dość szybko niwelując ataki rywali. Do przerwy prowadziliśmy 5:0.

W drugiej odsłonie meczu także kontrolowaliśmy przebieg boiskowych wydarzeń. Z upływem czasu widać było wpływ pogody na poziom zmęczenia zawodników obu drużyn. Akcje straciły nieco na tempie, co nie oznaczało jednak, iż brakowało emocji. Udało nam się zanotować kolejne trafienia, na które przeciwnicy odpowiedzieli jednym. Bardzo dobrze funkcjonowała współpraca między formacji, przez co grało nam się zdecydowanie łatwiej. Wykorzystywaliśmy swoje okazję, nie pozwalając rywalom na zbyt wiele. Wynik końcowy to 8:1.

Należy pochwalić zespół za zaangażowanie, którego nikomu nie można było odmówić oraz za realizowanie założeń, przekazywanych przez trenera. W kolejnym pojedynku ligowym, udamy się na spotkanie wyjazdowe do Wronczyna.



KS Koziołek Poznań 2007 - UKS Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski

Wysokim zwycięstwem zakończyło się spotkanie Koziołka z drużyną UKS Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski w drugiej kolejce rozgrywek WZPN.

Od początku spotkania zawodnicy pokazali bardzo duże zaangażowanie i chęci do gry, co zaowocowało zdobyciem bramki w pierwszych minutach meczu. Dobrze zorganizowana gra w obronie oraz współpraca w pomocy przyniosła dla Koziołka kolejne trafienia. Pierwsza połowa zakończyła się wysokim prowadzeniem gospodarzy 7:0. Bramki w tej części spotkania zdobyli Stanisław Kaptur (3), Grzegorz Wojciechowski (3) oraz Milan Bromberek.

Druga połowa rozpoczęła się od błędów w obronie, co spowodowało utratę bramki. Było to jedyne celne uderzenie na naszą bramkę. Po wznowieniu gry szybko udało się zdobyć kolejną bramkę. W drugiej połowie Koziołek zdobył ponownie siedem bramek, których autorami byli Jan Konieczy (2), Stanisław Kaptur (2), Grzegorz Wojciechowski (2) oraz Milan Bromberek. Ostatecznie mecz zakończył się wysokim zwycięstwem 14:1. Gratulujemy!

























Marathon International



Urząd Miasta Poznania Poznań



Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen