W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!



W miniony weekend cztery nasze zespoły rozegrały mecze w lidze WZPN.



AP Błękitni Owińska - KS Koziołek Poznań 2002

W minioną sobotę swoje drugie spotkanie w grupie mistrzowskiej rozgrywek Wielkopolskiego Związku Piłki nożnej rozegrali zawodnicy rocznika 2002. Mimo znacznie lepszej gry niż w poprzednim spotkaniu i tym razem schodziliśmy z boiska pokonani, ulegając w Owińskach miejscowym Błękitnym 0:4.

Od początku spotkania dzięki dużej aktywności naszej formacji ofensywnej potrafiliśmy zagrozić bramce miejscowych. Szczególnie wyróżniał się w tym aspekcie Kacper Kuraszkiewicz, który niestety nie zdołał wykorzystać sytuacji sam na sam. Nieoczekiwanie już w 9 minucie gry miejscowi, po indywidualnej akcji zdołali zdobyć pierwszą bramkę w tym spotkaniu. W kolejnych minutach, mimo wielkiej ochoty do gry, brakowało w naszych poczynaniach postawienia kropki nad „i”, a wszelkie akcje rozbijane były przez defensorów drużyny Błękitnych. Gospodarze w pierwszej części meczu zdołali jeszcze zdobyć dwie bramki na płatającej figle murawie i do szatni schodziliśmy przegrywając wyraźnie 0:3.

W drugiej odsłonie sobotniego meczu nasi zawodnicy zdecydowanie spuścili z tonu oddając inicjatywę Błękitnym. Pomimo gry trzema napastnikami w tej części meczu, niestety nasz zespół nie wykorzystał stworzonych sobie dogodnych sytuacji bramkowych. Gospodarze zdołali jeszcze podwyższyć prowadzenie i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 0:4.

Na kolejne ligowe spotkania przyjdzie nam poczekać do najbliższej niedzieli. Wtedy po raz pierwszy rozegramy mecz na własnym boisku, a naszym przeciwnikiem będzie Kłos Budzyń.



AP Błękitni Owińska - KS Koziołek Poznań 2003 I

Chłopcy rocznika 2003 rozegrali kolejny mecz w grupie wicemistrzowskiej D1 rozgrywek WZPN. Tym razem był to mecz wyjazdowy na boisku AP Błękitni Owińska.Mecz okazał się bardzo trudnym i wyrównanym spotkaniem i zakończył się naszym zwycięstwem 2:1, pomimo tego, że nasza drużyna nie była faworytem spotkania. Zdobyliśmy cenne trzy punkty.

Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków przeciwnika. Formacja obronna oraz bramkarz Oliwier Adamczak kontrolowali grę i przedpole bramki nie dopuszczając do zdobycia gola przez Błękitnych. W pierwszej połowie spotkania nie udało nam się stworzyć zbyt wielu okazji do zdobycia bramki. Trener dokonał kilku zmian w trakcie pierwszej połowy, co poprawiło naszą grę w środkowej części spotkania. Niestety, pod koniec pierwszej połowy, w 28. minucie straciliśmy bramkę na 0:1 po błędzie naszych obrońców.

Na drugą połowę, nasza drużyna wyszła z wiarą we własne umiejętności i zwycięstwo. Coraz lepsza gra, szczególnie w środkowej części boiska pozwoliła nam na odrobienie strat i strzelenie bramki na 1:1 w 31 minucie. Autorem był Michał Caliński. Kolejna bramka, która dała nam prowadzenie, padła w 47 minucie. Strzelcem ponownie był Michał Caliński, tym razem po kontrze i po dośrodkowaniu z prawej strony Dominika Kowalewskiego. Nasze prowadzenie spowodowało bardziej stanowcze ataki przeciwników. Groźnie wyglądały zwłaszcza stałe fragmenty gry. Koziołek kontrolował przebieg spotkania, a w przypadku poważnego zagrożenia, swoją rolę doskonale spełnił Oliwier Adamczak, który obok strzelca dwóch bramek Michała Calińskiego był wyróżniającym się w tym dniu zawodnikiem Koziołka.

Dryżyna Błękitnych okazała się bardzo trudnym przeciwnikiem, co spowodowało, że nasza gra przez sporą część spotkania opierała się na kontratakach. Mieliśmy ich kilka i mogliśmy powiększyć naszą zdobycz bramkową, jednak w kilku sytuacjach zabrakło precyzji w wykończeniu akcji. Wydaje się, że drużyna zdała egzamin z tego elementu gry. Przede wszystkim, Koziołek ponownie odrobił straty, wyszedł na prowadzenie i nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa. Nasz zespół oddał 9 strzałów na bramkę, w tym 7 celnych.

Kolejne spotkanie rozegramy na własnym boisku z zespołem AKF Poznań i przystąpimy do niego w roli faworyta.



KS Koziołek Poznań 2003 II - MKS Przemysław Poznań

Swój pierwszy mecz w rundzie wiosennej rozegrali zawodnicy KS Koziołek II w roczniku 2003. Naszą drużynę opuściło kilku wyróżniających się zawodników, którzy w tej rundzie swoje mecze będą rozgrywać w pierwszym zespole naszego rocznika. Dołączyło do nas jednak kilku nowych zawodników, którzy będą mieli okazję do pokazania swoich umiejętności w najbliższych spotkaniach.

Mecz z MKS Przemysław odbywał się w sobotę, w samo południea, pogoda wręcz zachęcała chłopców do gry. Z różnych powodów nie mogło w tym meczu zagrać kilku naszych zawodników. Ci, którzy mogli wystąpić w spotkaniu, wybiegli na boisko bardzo zmotywowani.

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando naszych przeciwników, jednak nasz zespół grał bardzo skoncentrowany w defensywie. Przeciwnik wykorzystał jednak jedną ze swoich sytuacji i na przerwę schodziliśmy z przegrywając jedną bramką.

W drugiej połowie obraz gry za bardzo się nie zmienił, choć zaczęliśmy wyprowadzać coraz to groźniejsze kontrataki. Jeden z nich udało nam się wykorzystać. Chłopcom zabrakło jednak sił w działaniach obronnych i przeciwnikowi udało się nam strzelić jeszcze cztery bramki.

Spotkanie zakończyło się naszą porażką 1:5. Momentami gra wyglądała naprawdę nieźle, co pozwala mieć nadzieję na jeszcze lepszą postawę i wyniki.



KS Mieszko II Gniezno - KS Koziołek Poznań 2004

Pierwsze w rundzie wiosennej spotkanie w ramach ligi Młodzika Młodszego podopieczni trenera Pawła rozegrali w Gnieźnie. Naszym przeciwnikiem był zespół Mieszko II.

Chłopcy od samego początku starali się przejąć inicjatywę i dążyli do zdobycia gola, jednocześnie nie dopuszczając gospodarzy pod naszą bramkę. Pierwszy kwadrans był jeszcze dosyć chaotyczny, jednak z każdą minutą nasza gra wyglądała lepiej, czego efektem był gol zdobyty w 20. minucie przez Macieja Bajera, który dobrze zachował się w zamieszaniu przed bramką Mieszka. Do końca pierwszej połowy - mimo jeszcze kilku świetnych okazji - nie udało nam się zdobyć kolejnej bramki.

W drugiej części kontrolowaliśmy przebieg gry, ponownie stwarzając sobie wiele strzeleckich szans. Niestety, tak jak w pierwszej połowie, zawodziła skuteczność - zarówno przy strzałach z dystansu, jak i w pobliżu bramki przeciwnika. Ostatecznie, po golach Dawida Czajki (strzał zza pola karnego) i ponownie Macieja Bajera (dobitka), wygraliśmy 3:0.

Wszyscy nasi zawodnicy zasłużyli na pochwały, ale szczególnie w tym spotkaniu wyróżnili się Mateusz Cichocki i Marcin Bajerski, którzy świetnie radzili sobie w środku pola. Liczymy, że dobry początek rundy doda chłopcom pewności siebie i wiary w swoje spore możliwości.



















































Szkoła Podstawowa nr 45




SzkłoKoncept
Napena
energobud
sport wielkopolska





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Urząd Miasta Poznania Poznań



Centrum Medyczne Diagnosis



piłka nożna młodzieżowa

sport wielkopolska



CityZen