W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejne spotkania w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



KS Koziołek Poznań - KS Okoń Sapowice - galeria zdjęć

To był udany rewanż za jesienną porażkę w Skrzynkach, gdzie rozgrywa swoje mecze drużyna Okonia Sapowice. Niedzielny pojedynek zakończył się zwycięstwem Koziołka aż 6:0.

Zagraliśmy bardzo dobre zawody. Szczególnie pierwsza połowa wyglądała w naszym wykonaniu bardzo dobrze. Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji bramkowych, które zamieniliśmy na bramki. Widać było, że nasz zespół jest skoncentrowany i ma w sobie sporo piłkarskiej złości za jesienną porażkę. Szkoda, że nie udało nam się w drugiej połowie jeszcze bardziej wykorzystać przewagi liczebnej na boisku, kiedy to obrońca Okonia dostał czerwoną kartkę. Musimy nad tym pracować by być jeszcze bardziej "pazerni" na bramki i by jeszcze cierpliwiej budować grę pod bramką przeciwnika.

Gole dla naszego zespołu strzelili Wojciech Grześkowiak (3), Artur Rybak (2) i Kacper Kuraszkiewicz.

W najbliższą niedziele rozegramy mecz wyjazdowy o 20:30 w Baranowie z Plutonem Przeźmierowo. Niestety bez Wiktora Czechowskiego, który mecz z Okoniem Sapowice przypłacił kontuzją barku - Wiktor, szybkiego powrotu do zdrowia!



KS Koziołek Poznań - AP Reissa II Poznań - galeria zdjęć

Juniorzy Młodsi B1 swój kolejny pojedynek rozegrali z AP Reissa II Poznań.

Dobrze znany rywal wysoko zawiesił poprzeczkę, przez co pierwsza część spotkania była zacięta i wyrównana. Oba zespoły miały jednak problemy ze stworzeniem groźnych sytuacji bramkowych. Pierwszego gola w tym meczu zdobył dla naszego zespołu Jan Jernaś, który zdecydował się na strzał z 25 metrów. Jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył Łukasz Witkowski, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem rywali.

Wydawało się, że taki obrót spraw ułatwi nam zadanie po przerwie. I rzeczywiście, pierwsze fragmenty po wznowieniu gry to nasza duża przewaga. Byliśmy częściej w posiadaniu piłki i stwarzaliśmy groźniejsze okazje, nie potrafiliśmy zamienić ich jednak na trzeciego gola. Szansę na "zamknięcie" meczu mieli Aleksander Bentkowski, który nie wykorzystał rzutu karnego oraz Maciej Burdelski, który nie wykorzstał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Goście dzięki temu uwierzyli, że nie wszystko stracone i zagrali bardziej ofensywnie. Stworzyli sobie kilka dobrych szans, z których jedną - po zamieszaniu w polu karnym - wykorzystali. Emocjonującą końcówkę meczu zakończył golem na 3:1 w 90. minucie Mikołaj Muszyński.

Z tego spotkania musimy wyciągnąć kilka ważnych wniosków i wprowadzić je do gry w kolejnych meczach. Pierwszy już w niedzielę w Baranowie.



MKS Błękitni Wronki - KS Koziołek Poznań 2005 - galeria zdjęć

Niestandardowo, bo w piątkowy wieczór, swój mecz rozgrywali zawodnicy zespołu Juniora Młodszego B2. Tym razem, na świetnie przygotowanych obiektach w Popowie, zmierzyliśmy się z Błękitnymi Wronki.

Był to dla nas ważny mecz w kontekście ostatnich wyników i sytuacji w ligowej tabeli. Pierwszą połowę rozpoczęliśmy bardzo mocno zmotywowani. Gra w wysokim pressingu i z pełnym zaangażowaniem przyniosła skutek już w 4. minucie spotkania, kiedy to Paweł Birecki świetnie podał do Maksa Chomicza, a ten skutecznie wykończył akcje, zdobywając bramkę na 1:0. W dalszej części pierwszej połowy, częściej atakowali gospodarze, ale nasz zespół grał bardzo dobrze w defensywie, a w bramce znakomicie spisywał się Jakub Kwiecień. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie początkowo obraz gry był podobny, to zespół z Wronek groźniej atakował. Niestety, w 51. minucie nasi przeciwnicy doprowadzili do remisu. W dalszej fazie mecz gra bardzo się otworzyła i oba zespoły stwarzały sobie dobre okazje do zdobycia bramki. Końcówka spotkania należała jednak do nas! W 89. minucie Jakub Lis odebrał piłkę na własnej połowie i zagrał ją do Patryka Krasza, a ten świetnie obsłużył podaniem Maksa Chomicza, który z zimną krwią umieścił piłkę w bramce. Dość nerwowo było jeszcze w doliczonym czasie gry, ale ostatecznie wywieźliśmy 3 punkty z trudnego terenu.

Zespołowi należą się olbrzymie brawa za dobrą grę, charakter i wolę walki. Zagraliśmy bardzo dobre zawody, których zwieńczeniem było zwycięstwo. Fakt, że mecz rozgrywany był w piątek i w dodatku w odległym Popowie, pozwolił na długie świętowanie naszego zespołu i powrót w znakomitej atmosferze. Liczymy, że to spotkanie to tylko początek dobrej serii naszego zespołu.



KSS Kotwica Kórnik - KS Koziołek Poznań 2006 I

W sobotę rozegraliśmy kolejny mecz rudny rewanżowej. W Szczodrzykowie zmierzyliśmy się z Kotwicą Kórnik.

Po ostatnich zwycięskich meczach chcieliśmy podtrzymać dobrą passę i również zdobyć komplet punktów. Od początku spotkania jednak nie potrafiliśmy wymienić większej liczby podań oraz stwarzać sytuacji zagrażających bramce gospodarzy. Sporo akcji kończyło się w środkowym sektorze boiska, gospodarze cofnęli się na własną połowę i czekali na szansę do kontrataku posyłając piłkę za linię naszej obrony. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0 i tak naprawdę żaden zespół nie stworzył sobie klarownej sytuacji do zdobycia bramki.

Początek drugiej połowy to zdecydowane ataki naszego zespołu, który stworzył kilka bardzo dobrych sytuacji do zdobycia bramki. W 49. minucie po strzale z rzutu wolnego Jakuba Rajkowskiego, który nie dał szans bramkarzowi gospodarzy, objęliśmy prowadzenie. W następnych 7 minutach zdobyliśmy kolejne dwie bramki, których autorem był Filip Nowacki, najpierw z rzutu karnego następnie po szybkim ataku naszego zespołu. Gdy wydawało się, że kolejne bramki dla Naszego zespołu to tylko kwestia czasu do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. W 65. minucie straciliśmy bramkę po jednym ze stałych fragmentów gry, wtedy zespół gospodarzy dążył za wszelką cenę do zdobycia bramki kontaktowej. Kilka minut później sędzia dyktuje rzut karny przeciwko naszemu zespołowi, lecz zamiary strzelca wyczuł Jakub Siekiera. W końcówce spotkania oba zespoły mogły jeszcze strzelić bramki, lecz wynik nie uległ już zmianie.

Wygraliśmy ostatecznie zasłużenie 3:1 po bardzo dobrej drugiej połowie. Kolejny mecz zagramy w niedzielę o 12.00 z AP Oborniki.



KS Koziołek Poznań 2006 II - AP Talenty Poznań

W miniony weekend zespół rocznika 2006 rozegrał kolejny mecz w II lidze rozgrywek trampkarza starszego Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Na własnym boisku zmierzyliśmy się z Akademią Piłkarską Talenty Poznań.

Od początku spotkania przewagę w środku pola miał zespół gości, który w pierwszym kwadransie stworzył sobie kilka bardzo dobrych sytuacji do zdobycia gola. Na szczęście ratował nas albo Kacper Pyszny, albo poprzeczka i słupek. Kiedy wydawało się, że na przerwę schodzić będziemy z bezbramkowym remisem, po prostym błędzie straciliśmy pierwszego gola. Niestety, chwilę później było już 0:2. Po zmianie stron staraliśmy się przejąć inicjatywę i odrobić straty. Niestety, nie potrafiliśmy stworzyć zagrożenia pod bramką przeciwnika. Drużyna gości miała kolejne okazje, z których dwie wykorzystała. Wynik mógłby być wyższy, ale świetnie dysponowany tego dnia Kacper Pyszny uratował nas kilka razy przed stratą kolejnych bramek.

Zespół Akademii Piłkarskiej Talenty Poznań okazał się najlepszy jesienią. Tym razem również prowadzi z kompletem punktów. Nasza drużyna zamyka tabelę, ale do miejsca na podium mamy tylko 3 punkty straty. W najbliższy weekend zagramy na wyjeździe z AP Błękitni Owińska. Powodzenia!



KS Koziołek Poznań 2007 - SKS Unia Swarzędz

Unia Swarzędz była kolejnym rywalem naszej drużyny w wiosennych rozgrywkach Ligi Wojewódzkiej.

Do spotkania podeszliśmy bardzo zaangażowani i skupieni, co dość nieoczekiwanie dla gości przyniosło nam prowadzenie już w pierwszej minucie meczu. Dobry odbiór w środku pola, podanie do Eryka Frąckowiaka, który został sfaulowany w polu karnym i pewnie wykorzystana przez Jonasza Michalaka jedenastka. Z jednej strony dodało nam to nieco pewności siebie, z drugiej spowodowało, że rywale od razu rzucili się do ataku. Przed przerwą Unia częściej była w posiadaniu piłki i stworzyła sobie kilka okazji, jedną z nich zamieniając na gola wyrównującego.

Po przerwie goście rzucili się do ataku, jednak nie potrafili zdobyć bramki. My staraliśmy się nadal grać solidnie w defensywie i szukać kontrataków, jednak także nie potrafiliśmy zamienić ich na gola. Dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem goście ustalili jednak wynik meczu na 2:1, wykorzystując rzut karny.

Mimo dobrego otwarcia meczu, trudno było nam się dłużej utrzymać w posiadaniu piłki, a rywale - wyraźnie mocniejsi fizycznie od nas - skutecznie uniemożliwiali nam budowanie gry na własnej połowie. Na plus możemy jednak zapisać sporo odbiorów w środku pola, solidną grę w defensywie i kilka niezłych kontrataków.



Pelikan Niechanowo - KS Koziołek Poznań 2008

Kolejnym spotkaniem zespołu Młodzika Starszego był mecz wyjazdowy do Niechanowa, gdzie po raz drugi w tej rundzie rywalizowaliśmy z zespołem Pelikana.

Niestety, tak jak w pierwszym meczu nie udało nam się zdobyć choćby punktu. Nasi rywale mieli bardzo prostą i jakże skuteczną taktykę na to spotkanie. Od pierwszego gwizdka sędziego stosowali wysoki pressing na naszych obrońcach, z którego nie potrafiliśmy się uwolnić. Po 6. minutach spotkania było już 3:0 dla zespołu gospodarzy, a po chwili już 4:0. Niestety, było widać bezradność naszego zespołu. Zespół Pelikana przejmował wszystkie nasze podania czy to krótsze czy dłuższe, a w pojedynkach 1 na 1 również nie byliśmy skuteczni. Gdy w 25. minucie straciliśmy bramkę na 0:5 po perfekcyjnie wykonanym rzucie wolnym, wydawało się, że nic dobrego nas w tym meczu już nie spotka.

Na szczęście zamiast załamać się, już minutę później zdobyliśmy bramkę po strzale Jakuba Figaszewskiego. Tuż przed przerwą Jacek Paulik zdobył drugą bramkę dla naszego zespołu i sytuacja znacznie się poprawiła. W przerwie spotkania zmotywowaliśmy się i postanowiliśmy za wszelką cenę "gonić wynik".

Druga połowa spotkania była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. Stworzyliśmy parę naprawdę groźnych sytuacji i niewiele nam zabrakło, żeby strzelić kolejne bramki. Drużyna Pelikana również parę razy zagroziła naszej bramce, ale podwyższyła wynik dopiero w 49. minucie po rzucie karnym.

Mamy nadzieję, że w kolejne mecze będą zdecydowanie lepsze w naszym wykonaniu, a zwłaszcza pierwsze minuty, w których często tracimy bramki.



KS Koziołek Poznań 2009 - KS Pogoń Książ Wlkp.

Trzecie zwycięstwo z rzędu odniosła nasza drużyna młodzika młodszego. Na własnym boisku zagraliśmy rewanż z KS Pogoń Książ Wielkopolski. W pierwszym meczu, na boisku rywala, wygraliśmy 3:2.

Od początku spotkania nasz zespół był częstej w posiadaniu piłki, co przekładało się na sytuacje bramkowe. Niestety, byliśmy mało skuteczni. Dopiero rzut karny, po faulu na Dennisie Dudku, dał nam gola. Podobnie jak tydzień temu, ten stały fragment gry wykorzystał Filip Wieczorek. Jeszcze przed przerwą, pierwszego gola w naszych barwach dorzucił Dawid Kubiak i do szatni schodziliśmy prowadząc 2-0. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Kilka okazji udało nam wykorzystać i po golach Filipa Wieczorka, Dennisa Dudka i Antoniego Małeckiego, wygraliśmy 5:1. Trzeba przyznać, że ostatnie dwa nasze gole, trafienia po uderzeniach zza pola karnego, były wyjątkowej urody, choć najładniejszą bramkę meczu zdobyli goście. Uderzenie z rzutu wolnego było nie do obrony.

Cała drużyna zagrała bardzo dobre zawody. Cieszy postawa obrońców, Adama Bartłomiejczaka, Alexa Ziółkowskiego i Mateusza Piotrowskiego. Coraz lepiej jednak wygląda współpraca środkowych pomocników. Tym razem na tych pozycjach zagrali Antoni Małecki i Szymon Krzyżaniak. Przed nami mecz z wiceliderem. W niedzielę, na wyjeździe zmierzymy się z KS Viktorią Września.



KS Koziołek Poznań 2010 - Polonia Środa Wlkp.

W sobotnie popołudnie zmierzyliśmy się na własnym terenie z Polonią Środa Wielkopolska. Rywal od samego początku narzucił tempo, którego nie byliśmy w stanie utrzymać. Po około piętnastu minutach, goście prowadzili 8:1, głównie za sprawą potężnych strzałów zza pola karnego autorstwa jednej z zawodniczek średzkiego zespołu. W rozgrywkach mogą uczestniczyć dziewczyny o dwa lata starsze od chłopców, co przy świetnej technice, a przede wszystkim sile, było na tym etapie nie do zniwelowania przez naszych zawodników, którzy się nie poddali i dzielnie walczyli do końca. Na przerwę schodziliśmy z wynikiem 8:3 dla Polonii, dla nas trafiali Jędrek Siemek po strzale z dystansu oraz Olek Chudy dwukrotnie po indywidualnych akcjach i zejściu na lewą nogę.

Druga połowa była już bardziej wyrównana, nawet ze wskazaniem na nas. Popis dał Maks Podlewski, który został przesunięty przez trenera Janickiego z obrony na pozycję nr 9, co okazało się być strzałem w dziesiątkę, a dokładniej w czwórkę, bo tyle bramek Maks strzelił w drugiej połowie. Mecz zakończył się wynikiem 13:8 dla Polonii, jednak mimo nieudanego początku, pokazaliśmy charakter oraz to, że mimo niepowodzeń, nigdy się nie poddajemy.



KKS Lech Poznań - KS Koziołek Poznań 2011

W minioną niedziele zespół Orlika Młodszego mierzył się z drużyną Lecha Poznań.

Początek meczu w naszym wykonaniu był dobry, do 15. minut stawialiśmy opór drużynie gospodarzy i dzielnie broniliśmy dostępu do naszej bramki. Przeciwnik wykorzystał atut własnego boiska ustawiając duże pole gry, przez co nasi zawodnicy czuli się zagubieni na boisku. Zawodnicy Lecha świetnie operowali piłką przenosząc ciężar gry z jednej strony na drugą, tworząc sobie dobre okazje do gry 1 na 1 w bocznych sektorach boiska. Kolejnym z zagrań taktycznych sprawiających problem naszej drużynie był wysoko wysunięty napastnik, który zbiegał w boczne sektory boiska dezorganizując ustawienie naszych obrońców.

Ten mecz należy do kategorii tych do jak najszybszego zapomnienia. Już za tydzień mierzymy się z równie mocnym przeciwnikiem jakim będzie AP Reissa Poznań. Powodzenia!





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen