W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejne spotkania w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



KS Koziołek Poznań - Rokita Rokietnica

W niedzielne słoneczne popołudnie na poznańskiej Śródce gościliśmy lidera rozgrywek B Klasy Grupy 6, drużynę Rokita Rokietnica.

Od początku mecz stał na niezłym poziomie piłkarskim, pierwsza połowa to zdecydowana przewaga naszego zespołu, co zostało udokumentowane jednym trafieniem Wiktora Czechowskiego. Po przerwie do głosu zaczęła dochodzić drużyna gości, co rusz wyprowadzając groźne kontry. W 60. minucie na 1:1 trafił zespół gości po naszym błędzie przy wyprowadzeniu piłki. Nasz zespół szybko odpowiedział drugim trafieniem Czechowskiego. Niestety, radość z prowadzania nie trwała długo i już po chwili na tablicy wyników znów było po równo. Do końca meczu oba zespoły stworzyły jeszcze parę groźnych sytuacji, ale żadnej z drużyn nie udało się trafić do siatki. Mecz ostatecznie zakończył się rezultatem 2:2 i trzeba przyznać, że jest to sprawiedliwy wynik.

Już w niedzielę wszystkich naszych sympatyków zapraszamy na mecz do Sepna z tamtejszym Orlikiem, gdzie powalczymy o 3 punkty i powrót na fotel wicelidera!



KS Koziołek Poznań 2005 - Polonia Poznań - galeria zdjęć

W miniony weekend zawodnicy rocznika 2005 rozegrali kolejne spotkanie ligowe. Tym razem naszym przeciwnikiem był zespół GES Academy Polonia Poznań, który przed meczem z nami zaliczył bardzo dobry start w rozgrywkach wiosennych.

Do meczu przystąpiliśmy osłabieni brakiem trzech zawodników, którzy w poprzednich meczach wybiegali w pierwszym składzie. Stąd kilka zmian personalnych w wyjściowej jedenastce. Początek spotkania był całkiem wyrównany, chociaż już wtedy było widać większą jakość w konstruowaniu akcji w drużynie gości. My jednak mieliśmy kilka obiecujących sytuacji, w których jednak brakowało nam skuteczności. Przez pierwsze półgodziny utrzymywał się bezbramkowy remis. Wtedy to przeciwnik wyprowadził trzy szybkie ciosy, strzelając bramki w 32, 37 i 39 minucie. Niestety nasza reakcja po każdej z bramek była nieodpowiednia, dzięki czemu przeciwnicy co raz śmielej poczynali sobie na boisku. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

W drugiej części dominacja przeciwnika była jeszcze większa. Zdobywali oni kolejne bramki, a każda z nich coraz bardziej podcinała nam skrzydła. W końcówce spotkania mieliśmy kilka okazji do zdobycia bramki, ale udało nam się zdobyć tylko honorowe trafienie w 89 minucie. Jego autorem został Paweł Bogdanowicz, dla którego było to debiutanckie trafienie w rozgrywkach ligowych. Ostatecznie ulegamy rywalom aż 8:1, co niestety jest naszą najwyższą porażką w tym sezonie.

Niedzielna porażka bardzo nas zabolała. Musieliśmy powiedzieć sobie kilka mocnych słów, żeby postarać się poprawić morale zespołu i powalczyć w kolejnych spotkaniach o przełamanie złej passy. Na treningach zespół wygląda dużo lepiej niż w meczach ligowych. Pracujemy nad tym, żeby przełożyć postawę na treningach na dobrą grę w spotkaniach o punkty.



KS Koziołek Poznań 2006 I - Lotnik 1997 Poznań

9 maja rozegraliśmy mecz ligowy z Lotnikiem 1997 Poznań. Był to nasz czwarty mecz rundy rewanżowej.

W pierwszym meczu przy ulewnym deszczu na boisku gości wygraliśmy 2:0, choć mieliśmy sporo okazji do bardziej okazałego zwycięstwa. Tym razem od początku chcieliśmy szybko strzelić bramkę, aby spokojnie kontrolować spotkanie. Udało nam się to po błędzie w obronie gości, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Filip Nowacki i pewnym strzałem po ziemi wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Kolejne minuty to bardzo ospała gra naszej drużyny, która co prawda utrzymywała się przy piłce, lecz nie wynikały z tego żadne konkretne sytuacje. W końcówce pierwszej połowy zdobyliśmy jeszcze dwie bramki, których autorami byli Filip Nowacki oraz Kuba Kasprzak, lecz wynikały one bardziej z błędów gości niż z naszej dobrej gry.

Na drugą połowę meczu wyszliśmy o wiele bardziej zdeterminowani, a przede wszystkim chcieliśmy udowodnić, że stać nas na lepszą grę mimo korzystnego wyniku. Druga część meczu to całkowita dominacja naszego zespołu - po zespołowych akcjach zagrażaliśmy bardzo często bramce gości. Po przerwie bramki zdobyli Jakub Rajkowski, Franek Berliński, Filip Mielcarek, Jakub Kasprzak, Kamil Cupiał po strzale z rzutu wolnego oraz Filip Nowacki, który skompletował hattricka, wpadła również jedna bramka samobójcza. Po bardzo dobrej grze w drugiej połowie zasłużenie wygrywamy.

Następny mecz zagramy z drużyną Błękitnych Owińska w niedzielę, 16 maja, o godzinie 12:00 na poznańskiej Śródce.



KS Koziołek Poznań 2006 II - KS Pelikan Niechanowo

Pierwsze wiosenne trzy punkty wywalczyła w sobotę nasza druga ekipa rocznika 2006. Tym razem licznie wzmocniona zawodnikami rocznika 2007.

Pierwsza część meczu zaczęła się od naszych ataków. Mieliśmy częściej piłkę i co chwila zagrażaliśmy bramce przyjezdnych. Jedna z akcji ofensywnych przyniosła rzut karny - po świetnym indywidualnym rajdzie Janka Koniecznego, obrońca Pelikana zagrał piłkę ręką, a jedenastkę na gola zamienił Mateusz Wybieralski. Nie zamierzaliśmy na tym poprzestać i dążyliśmy do kolejnych goli. Już kilka minut później na strzał z 20 metrów zdecydował się Franek Pawłowski - piłka po precyzyjnym uderzeniu odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki. Mimo kilku kolejnych szans wynik 2:0 utrzymał się do przerwy.

W drugiej części meczu śmielej do ataku ruszyli goście. Potrafili kilkukrotnie zagrozić naszej bramce, jednak w większości sytuacji świetnie spisywał się Kacper Pyszny, jeden z naszych bohaterów tego dnia. Zespołowi z Niechanowa ostatecznie udało się zdobyć gola honorowego po zamieszaniu w naszym polu karnym. Nasz zespół także stworzył sobie kilka bardzo dobrych okazji. Najlepsze z nich mieli Kuba Kruszwicki, który stanął oko w oko z bramkarzem rywali oraz Cyprian Zwoliński, który przestrzelił rzut karny, wypracowany także przez Kubę Kruszwickiego.

Nasz zespół zasłużył na pochwały za zaangażowanie, waleczność, ale przede wszystkim sporo dobrych akcji tego dnia. Brawo!



MKS Błękitni Wronki - KS Koziołek Poznań 2007

Czwarty wiosenny mecz ligowy nasz zespół rozegrał w Popowie z liderem I Ligi Wojewódzkiej, Błękitnymi Wronki.

Wiedzieliśmy, że czeka nas trudna przeprawa, ale mimo różnicy w miejscu w tabeli, chcieliśmy zagrać bardzo otwarcie, starając się realizować te elementy, nad którymi pracujemy podczas treningów. Nie było to łatwe, bo rywale poza dobrymi umiejętnościami piłkarskimi, dosyć wyraźnie przewyższali nas także warunkami fizycznymi. Mimo tego pierwszą połowę możemy uznać za naszą najlepszą tej wiosny. Wiele razy dobrze otwieraliśmy grę pod presją rywali, a także dokładnie budowaliśmy grę krótkimi podaniami w strefach niskiej i średniej. Kilka razy potrafiliśmy także dłużej utrzymać się przy piłce na połowie rywali. Jak na ironię, to po dwóch stratach piłki w okolicach pola karnego Błękitnych pozwoliliśmy gospodarzom wyprowadzić kontrataki i zdobyć dwie bramki. Rywale przed przerwą wykorzystali jeszcze stały fragment gry.

Dobrej, a momentami bardzo dobrej dyspozycji sprzed przerwy, nie byliśmy w stanie utrzymać w drugiej połowie. Była ona dużo słabsza w naszym wykonaniu, co dowodzi, że nie jesteśmy jeszcze w stanie rywalizować na dużej intensywności przez całe 80 minut meczu z dobrymi i lepszymi fizycznie drużynami. Tak proste błędy, jakie popełniliśmy w drugiej połowie, nie powinny nam się zdarzać, bo na poziomie ligi wojewódzkiej rywale będą potrafili je wykorzystać. Gospodarzom trzeba oddać, że po przerwie w pełni kontrolowali przebieg gry i zasłużenie wygrali.

Z jednej strony jesteśmy niezadowoleni z wyniku i popełnionych po przerwie błędów, z drugiej jednak chłopcy zasłużyli na pochwały za otwartą i odważną grę w pierwszej połowie. Kolejny mecz zagramy w niedzielę z Wartą Poznań.



KS Koziołek Poznań 2008 - LPFA 72 Poznań

Trzecie spotkanie za sobą ma drużyna Młodzików Starszych. Naszym rywalem był w sobotę zespół LPFA SP 72 Poznań.

Doświadczeni z poprzedniego sparingu z tym zespołem wiedzieliśmy, że musimy od samego początku wyjść skoncentrowani i pewni siebie. Pomimo wysokiego zwycięstwa, jako pierwsi straciliśmy bramkę i mecz mógł ułożyć się nie po naszej myśli.

Tym razem od samego początku nasz zespół przeważał i cierpliwe przeprowadzaliśmy akcje, kreując sytuacje strzeleckie. Pierwszą bramkę zdobył Mikołaj Szymczak niespodziewanym strzałem zza pola karnego. W pierwszej części meczu, mieliśmy jeszcze parę sytuacji, natomiast udało nam się podwyższyć wynik na 2:0 dopiero po stałym fragmencie gry. Z rzutu wolnego Igor Kozłowski idealnie dośrodkował piłkę na głowę Huberta Pachurki, który z najbliższej odległości skierował piłkę do bramki. Tym sposobem schodziliśmy na przerwę z dwubramkową przewagą.

Po zmianie stron, dalej próbowaliśmy budować grę i kreować kolejne sytuacje strzeleckie. Nie zawsze nam to się udawało i zaliczyliśmy parę niepotrzebnych strat piłki, ale dalej przeważaliśmy na boisku. Na placu gry tworzyło się coraz więcej wolnych przestrzeni z obu stron, więc musieliśmy również uważać na ataki szybkie gości. W końcu udało nam się podwyższyć wynik na 3:0, po debiutanckiej bramce Jacka Paulika. W ostatnich minutach gry staraliśmy się zagrywać więcej prostopadłych podań i w ten sposób zdobyć jeszcze parę bramek. Udało nam się "dołożyć" jeszcze dwa gole - za sprawą duetu Ania Gewiss - Mikołaj Szymczak. Najpierw Ania wyłożyła piłkę Mikołajowi, by później strzelec bramki również odwdzięczył się asystą. Spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem Koziołka 5:0.

Kolejnym spotkaniem będzie wyjazd do Pobiedzisk na mecz z Huraganem. Liczymy, że emocji i naszych pięknych bramek nie będzie brakowało.



MKS Victoria Września - KS Koziołek Poznań 2010

W sobotę, 8 maja, zmierzyliśmy się w wyjazdowym meczu z drużyną Victorii Września. Rywal plasuje się od nas wyżej w tabeli i niestety podczas meczu z Victorią, było widać, że nie jest to sytuacja przypadkowa. Mimo dobrej gry do przerwy i wyniku 2:1 dla gospodarzy, w drugiej połowie strzelali tylko zawodnicy z Wrześni i mecz zakończył się wynikiem 7:1 dla Victorii.

Pierwsza połowa w długich fragmentach przebiegała pod nasze dyktando, jednak mimo przewagi nie udało nam się jej zakończyć chociażby remisem. Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył Szymon Krzyżaniak. Mogłoby być inaczej, gdybyśmy byli bardziej skuteczni i gdyby sędzia w dwóch sytuacjach przy wyniku 2:1 dostrzegł faule, które gdyby zostały odgwizdane, przełożyłyby się dla nas na dwa rzuty karne. Nie ma jednak co gdybać, bo i tak po raz kolejny straciliśmy zdecydowanie zbyt dużo bramek, które nie były w żadnym stopniu winą naszego bramkarza, gdyż Tomek Prządka po raz kolejny zaliczył bardzo dobry mecz, mimo straconych bramek. Obok niego na pewno na wyróżnienie zasłużyli Maks Podlewski oraz Wojtek Paszkowski, którzy ciężko pracowali na całym boisku. Dobre zmiany dawał Franek Byczyński oraz na słowa pochwał zasłużyli również Stasiu Ulatowski i Szymon Krzyżaniak, którzy jak zawsze zaprezentowali bardzo solidny poziom. W zbliżający się weekend czeka nas najcięższe wyzwanie, gdyż będziemy gościć zespół lidera, Lecha Poznań.



SF Luboń - KS Koziołek Poznań 2011 - galeria zdjęć

W minioną sobotę zespół Orlika Młodszego rywalizował z drużyną SF Luboń.

Niestety, tak jak i pierwsza, również druga kolejka rundy wiosennej okazała się dla nas pechowa. Drużyna gospodarzy od samego początku starała narzucić swój styl gry. Wysoki pressing przeciwnika oraz agresywna gra w odbiorze często zmuszały nas do oddalenia gry długim podaniem w strefę środkową boiska.

Mimo wszystko nasz zespół próbował atakować i stwarzać sobie sytuacje do zdobycia bramki. W całym meczu było ich bowiem jak na lekarstwo, niestety zabrakło nam skuteczności oraz koncentracji pod bramką przeciwnika. Pod koniec pierwszej połowy byliśmy bardzo blisko zdobycia bramki stwarzaliśmy sytuację za sytuacją, niestety, nawet mając piłkę 5 metrów przed pustą bramką nie udało nam się zamienić tego na gola.

W drugiej połowie przeciwnik był równie skuteczny, co w pierwszej. Na każdą niewykorzystaną okazję naszych zawodników odpowiadał strzelonym golem. Co nie udało się w pierwszej połowie udało się w drugiej, honorową bramkę dla naszego zespołu zdobył Aleksander Chudy. Liczymy, że w następnym meczu skuteczność naszego zespołu będzie lepsza.





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen