W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami pierwsze spotkania drużyn młodzieżowych w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



KS Koziołek Poznań 2004 - KP Piła - galeria zdjęć

Pierwszy wiosenny mecz ligowy rozegrali w minioną sobotę zawodnicy rocznika 2004. Naszym rywalem był Klub Piłkarski Piła, która w tabeli znajdował się bezpośrednio za nami.

Od początku staraliśmy się narzucić rywalom swój styl gry i być częściej w posiadaniu piłki. Graliśmy cierpliwie i zaczęliśmy stwarzać sobie okazje bramkowe. Już w pierwszym kwadransie wykorzystaliśmy dwie z naszych szans i wyszliśmy na prowadzenie. Najpierw podanie Bartka Siekiery wykorzystał Mikołaj Muszyński, a chwile później Jan Jernaś precyzyjnym strzałem podwyższył wynik. Niestety, zdarzyła nam się także chwila nieuwagi, która goście wykorzystali zdobywając gola kontaktowego. Jeszcze przed przerwą udało nam się jednak zdobyć trzeciego gola i wrócić na dobre tory - dośrodkowanie Mateusza Cichockiego zamienił na gola Bartłomiej Siekiera.

W drugiej połowie kontrolowaliśmy przebieg gry, a rywale starali się nam zagrażać po kontratakach. To jednak nasz zespół stwarzał więcej sytuacji strzeleckich, z których jedną wykorzystał drugi raz tego dnia Mikołaj Muszyński, zamieniając na gola znakomite podanie prostopadłe Mateusza Cichockiego. Mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem Koziołka 4:1.

Mimo kilku błędów, które nam się przytrafiły trzeba powiedzieć, ze wynik oddaje to, co działo się na boisku. Dobrze radziliśmy sobie w atakowaniu pozycyjnym, potrafiliśmy stwarzać sobie sytuacje bramkowe po ciekawych akcjach, dobrze też jako zespół graliśmy w defensywie. Liczymy, że podobną formę będziemy prezentować przez całą piłkarską wiosnę.



MKS Mieszko Gniezno - KS Koziołek Poznań 2005 - galeria zdjęć

W minioną sobotę zespół Juniora Młodszego B2 udał się do Gniezna na długo wyczekiwaną inaugurację rundy wiosennej. Naszym przeciwnikiem był zespół miejscowego Mieszka.

Chłopcy bardzo zmotywowani przystąpili do tego spotkania. Naszym głównym celem było skuteczna i odpowiedzialna gra w defensywie oraz cierpliwe budowanie gry i szukanie okazji do zdobycia bramki. W 15 minucie wyszliśmy na prowadzenie. Zespół bardzo dobrze wyszedł spod pressingu przeciwnika kilkoma, szybkimi podaniami i Maciej Bauer zagrał piłkę za linię obrony, gdzie świetnie zachował się Maks Chomicz, który zagrał piłkę obok wychodzącego przed pole karne bramkarza i umieścił piłkę w pustej bramce. To nie był koniec bramek w tej części gry. Kolejną bramkę dołożył Maks Chomicz, który precyzyjnym strzałem z narożnika pola karnego pokonał bramkarza gospodarzy. Choć w środkowej strefie boiska gra była dość wyrównana, to dobre, kompaktowe ustawienie naszej defensywy, nie pozwalało rywalowi na zbyt wiele.

Początkowo druga połowa meczu wyglądała podobnie, oba zespoły nieźle grały w środku, ale to nasz zespół stwarzał sobie lepsze sytuacje bramkowe. Najpierw po świetnej, zespołowej akcji prowadzenie podwyższył Paweł Birecki, a później w prawie bliźniaczej sytuacji trafienie dołożył Jan Radecki. Od tego momentu nasz zespół poczuł się chyba zbyt rozluźniony, czego efektem była bramka przeciwników z rzutu karnego. Chwilę później gospodarze dołożyli jeszcze jedno trafienie po zamieszaniu w naszym polu karnym. Końcówka meczu była dość nerwowa, nasi przeciwnicy złapali wiatr w żagle i chcieli dołożyć kolejne trafienia. My natomiast w tej fazie meczu stwarzaliśmy sobie sytuacje po atakach szybkich. Jednak do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i mogliśmy cieszyć się z wywiezienia 3 punktów z niełatwego terenu.

Sytuacja w zespole jest bardzo pozytywna. W porównaniu do rundy jesiennej, mamy kilku nowych zawodników i rywalizacja o miejsce w składzie jest bardzo duża, a co za tym idzie, praca na treningach jest jeszcze większa. Teraz mamy napięty terminarz. Jesteśmy jednak bardzo zmotywowani i pozytywnie nastawieni, ponieważ z niecierpliwością czekaliśmy na powrót do rozgrywek. Trzymajcie kciuki!



PKS Racot - KS Koziołek Poznań 2006 I

W sobotę rozegraliśmy pierwszy mecz rundy rewanżowej. Naszym przeciwnikiem był zespół PKS-u Racot. W pierwszym meczu na naszym boisku padł wynik 0:0, mimo sporej liczby sytuacji kreowanych przez nasz zespół.

Początek spotkania wyglądał bardzo podobnie jak pierwszy mecz, gospodarze bronili się na własnej połowie, a nasz zespół atakował i przeważał na boisku. Mimo kilku dogodnych sytuacji nie potrafiliśmy zdobyć bramki. Udało się to dopiero w 28. minucie, podanie Jakuba Rajkowskiego na bramkę zamienił Kuba Kasprzak. Kolejne minuty to wciąż przewaga naszego zespołu, którą udało się udokumentować pod koniec pierwszej połowy - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego akcję strzałem z głowy zamknął Nikodem Olejnik.

Na drugą połowę wyszliśmy mniej skoncentrowani i po jednym z długich podań, których zawodnicy z Racotu w ciągu całego meczu posłali bardzo wiele i błędzie naszych obrońców straciliśmy bramkę na 1:2. W kolejnych minutach meczu obraz spotkania wyglądał tak samo, nasz zespół dominował i stwarzał sobie sytuacje, niestety brakowało skutecznego wykończenia. Podwyższyć wynik udało się dopiero pod koniec meczu po strzale Kuby Kasprzaka, który ustalił wynik spotkania na 3:1.

W pierwszym meczu odnosimy zasłużone zwycięstwo, choć wciąż musimy pracować nad skutecznym wykańczaniem akcji. Kolejne mecze ligowe zagramy w piątek z SPN Szamotuły na naszym boisku oraz w poniedziałek na wyjeździe z SF Luboń.



MKS Przemysław Poznań - KS Koziołek Poznań 2006 II - galeria zdjęć

W ostatnią sobotę rozegraliśmy pierwszy mecz rundy wiosennej w ramach ligi WZPN. Naszym przeciwnikiem był zespół Przemysława Poznań.

Od samego początku spotkania było widać, że zespół gospodarzy lepiej sobie radzi na mniejszym, trawiastym boisku. Już na początku spotkania objęli prowadzenie w meczu. Szybka gra gospodarzy oraz celne piłki zagrywane za linię obrońców sprawiały nam duże problemy. Próbowaliśmy budować grę i szukać swoich okazji, jednak dobrze dysponowani rywale przerywali nasze ataki. Do przerwy było już 3:0 dla Przemysława.

Po przerwie postanowiliśmy zagrać szybciej i odważniej. Wiedzieliśmy, że szybko zdobyta bramka może jeszcze odwrócić losy spotkania. Udało nam się to i strzeliliśmy gola na 3:1. Zdobywcą bramki był Franek Pawłowski. Niestety, gospodarze szybko odpowiedzieli kolejną bramką podwyższając wynik spotkania na 4:1. Dalsza część spotkania było dosyć szarpana, z licznymi faulami. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:2 dla zespołu gospodarzy, a drugą bramkę dla naszego zespołu zdobył Filip Nowacki.



KS Koziołek Poznań 2007 - AP Calcio Wągrowiec - galeria zdjęć

Drużyna Trampkarzy Młodszych pierwszy wiosenny pojedynek stoczyła z ekipą Calcio Wągrowiec.

Po nieznacznej jesiennej porażce i niezłych występach w meczach sparingowych w ostatnich tygodniach liczyliśmy na wyrównany i ciekawy pojedynek. Mecz rozpoczęliśmy dość odważnie, kilka razy zagrażając bramce rywali po dobrych odbiorach w środkowej części boiska. Bardzo dobre okazje mieli Grzegorz Wojciechowski i Michał Muczek. Dobrego fragmentu meczu nie udało nam się jednak przekuć na gole, a goście po 20. minutach zaczęli czuć się pewniej i coraz częściej gościli na naszej połowie. Przed przerwą stworzyli sobie dwie dobre okazje, z których jedną wykorzystali i do szatni schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.

Drugą część chcieliśmy rozpocząć bardziej ofensywnie i grać nieco odważniej, jednak rywale mieli podobne plany. Niestety, nieporozumienie naszych obrońców i bramkarza zamienili na drugiego gola i grało im się łatwiej. Przy stanie 0:2 na kilkanaście minut przejęliśmy nieco inicjatywę i stworzyliśmy sobie trzy świetne okazje - najpierw Kacper Sroczyński nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem, chwilę później bramkarz wyszedł zwycięsko z pojedynku z Mateuszem Podskarbim, a gdy już Kajetan Siemek zdobył gola, to sędzia dopatrzył się zagrania ręką. Niewykorzystane okazje zemściły się w ostatnim kwadransie, gdy popełniliśmy dużo prostych błędów, a goście potrafili je świetnie wykorzystać.

Calcio wygrało zatem zasłużenie. My natomiast zagraliśmy z pewnością dużo słabiej niż w ostatnim przed ligą meczu kontrolnym. Popełniliśmy sporo błędów - zarówno indywidualnych, jak i w organizacji całego zespołu. Nie udało nam się także przenieść na boisko zbyt wielu elementów, które założyliśmy sobie na to spotkanie. Wiemy jednak, że stać nas na rozegranie lepszych zawodów i zrobimy wszystko, by pokazać to już w najbliższy weekend, czekają nas bowiem ciekawe mecze z Mieszkiem Gniezno i AP Reissa Poznań. Powodzenia!



KS Koziołek Poznań 2008 - KS Avia Kamionki - galeria zdjęć

W ostatnią niedzielę rozegraliśmy pierwszy mecz rundy wiosennej w ramach III ligi okręgowej WZPN. Naszym przeciwnikiem był dobrze nam znany zespół Avii Kamionki.

Początek spotkania był dość wyrównany, niestety w 10. minucie zespół gości przeprowadził skuteczny atak szybki i wyszedł na prowadzenie. Pomimo usilnych starań nie udało nam się doprowadzić do wyrównania przed przerwą.

Zmotywowani do lepszej gry wybiegliśmy na drugą połowę spotkania, chcąc jak najszybciej zdobyć bramkę wyrównującą. Udało nam się to już w 35. minucie. Po doskonałym podaniu Mikołaja Szymczaka, oko w oko z bramkarzem przeciwników stanął Witek Szeszuła. Technicznym uderzeniem przy dalszym słupku wyrównał wynik spotkania. Do końca spotkania było bardzo dużo czasu, a my chcieliśmy wygrać ten mecz. Zaczęliśmy dominować na boisku, stworzyliśmy parę dogodnych sytuacji, jednak wynik pozostawał bez zmian. W ostatnich minutach zepchnęliśmy naszych rywali do głębokiej defensywy, jednak zawodziła nas skuteczność.

Wynik spotkania zakończył się remisem i pomimo, że został niedosyt to dyspozycja zespołu gości oraz fakt, że musieliśmy "gonić wynik" pozwala nam w pełni szanować zdobyty punkt.



UKS Talent Poznań - KS Koziołek Poznań 2009 - galeria zdjęć

Zespół młodzika młodszego KS Koziołek Poznań ma za sobą pierwszy mecz ligi Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Na wyjeździe zagraliśmy z UKS Talent Poznań.

Spotkanie od początku było wyrównane. Sporo działo się w środku boiska. Oba zespoły starały się rozgrywać piłkę, choć na naturalnej trawie nie było to łatwe. Nasz zespół stworzył sobie kilka okazji w pierwszej połowie. Raz udało nam się umieścić piłkę w bramce przeciwnika, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Druga część meczu była z obu stron bardziej chaotyczna. Nie brakowało nam zaangażowania, ale odpowiedniego zachowania pod bramką przeciwnika. Kilka razy obiliśmy słupek, raz poprzeczkę. Niestety, jedna z kontr Talentu, na kwadrans przez ostatnim gwizdkiem, zakończyła się stratą bramki. Wynik nie zmienił się już do końca spotkania.

To już kolejny mecz z drużyną Talentu. Spotkania te zawsze są bardzo wyrównane. Szkoda, że tym razem zabrakło nam determinacji i skuteczności. Na szczęście już w sobotę będziemy mieć okazję do zdobycia pierwszych punktów tej wiosny. Na wyjeździe zagramy z Pogonią Książ Wielkopolski. Powodzenia!



KS Koziołek Poznań 2010 - LPFA Rataje

Ostatni weekend był obfity w emocje dla zawodników rocznika 2010.

W sobotni poranek nasi orlicy rywalizowali w zmaganiach Ligi Mistrzów Koziołka, gdzie w trzech meczach odnieśli komplet zwycięstw. W pierwszym meczu naszym przeciwnikiem był zespół Piasta Kobylnica. Wygraliśmy 4:0 po świetnym meczu, a bramki strzelali Wiktor Kwiatkowski, Jędrzej Siemek, Olek Chudy i Dominik Śliwiński. W następnym meczu doszło do ciekawej sytuacji. Nasz zespół prowadził z UKS Lusowo już 3:0 po dwóch bramkach Jędrzeja Siemka i jednej Olka Chudego, jednak przeciwnicy zdołali się podnieść i doprowadzić do remisu, jednak skuteczne wykończenie dwójkowej akcji Siemek - Chudy zakończyło się strzeleniem bramki przez tego drugiego i zwycięstwem 4:3. Trzeci i ostatni mecz pierwszego dnia rozgrywek Ligi Mistrzów Koziołka zakończyliśmy zwycięsko, pokonując 3:0 zespół UKS Orlik Poznań. Do bramki trafiali dwukrotnie Mikołaj Byczyński i Jędrzej Siemek. W sobotę wystąpiliśmy w składzie: Tomek Prządka, Wiktor Kwiatkowski, Jacek Linka, Janek Wiese, Jędrzej Siemek, Olek Chudy, Mikołaj Byczyński oraz Franciszek Byczyński, Kinga Felssmann i Dominik Śliwiński.

W niedzielę zmierzyliśmy się w rozgrywkach I Ligi Okręgowej z LPFA Rataje.

Niestety, przegraliśmy po zaciętym meczu 1:2. Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył Szymon Krzyżaniak. Zważywszy na różnicę, jaka nas dzieli w tabeli oraz mając na uwadze poprzedni mecz z naszymi niedzielnymi rywalami (2:5 na korzyść LPFA), można śmiało pokusić się o wnioski, że nasz zespół działa w dobrym kierunku. Pierwsza połowa była wyrównana, nawet z delikatnym wskazaniem na nasz zespół. Przeważaliśmy, rozgrywając piłkę długo na połowie rywala, być może czasem nawet za długo. Przeciwnicy szybciej podejmowali decyzje o finalizacji akcji, przez co, mimo iż to my przeważaliśmy w pierwszej połowie, częściej zatrudniali Tomka Prządkę, niż my ich bramkarza. Należy dodać, że Tomek zanotował świetny mecz, będąc obok Jędrzeja Siemka i Stasia Ulatowskiego jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników.

Na drugą połowę wyszliśmy zmotywowani, pewni swego, zdając sobie sprawę z postawionego jasno celu, jakim było strzelenie bramki dającej nam prowadzenie, a później wygranie meczu, jednak coś nie wyszło, nie zagraliśmy w drugiej połowie tak jak planowaliśmy, a po przerwie padła tylko jedna bramka i strzelili ją niestety nasi rywale.

Następny mecz rozegramy 3 maja z Piastem Kobylnica. Spoglądamy w przyszłość z optymizmem, pewni tego, że droga jaką idziemy od początku lutego jest tą właściwą, jednak niezależnie od wyniku poprzedniego meczu ligowego, najważniejszym jest, że wszyscy zawodnicy w ramach każdego treningu, prezentują się coraz lepiej, stale notując postęp.


Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen