W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Dwa udane mecze sparingowe mają za sobą zawodnicy rocznika 2004.

W ostatni weekend Juniorzy Młodsi B1 mieli okazję do rywalizacji z zespołami występującymi na co dzień w lidze wojewódzkiej juniorów starszych - Przemysławem Poznań i Unią Swarzędz. Była to dla nas dobra okazja, by sprawdzić swoje umiejętności na tle mocniejszych fizycznie, ale przede wszystkim solidnych i dobrych piłkarsko rywali.

W piątek wieczorem zmierzyliśmy się z Przemysławem. Pierwsza część meczu była zacięta i wyrównana, jednak udawało nam się realizować nasze założenia - cierpliwie i dokładnie budowaliśmy akcje, a po stracie piłki staraliśmy się ją jak najszybciej odbierać. Stworzyliśmy sobie także kilka dobrych okazji bramkowych, z których jedną zamienił na gola Mikołaj Muszyński, uderzając w okienko bramki rywali.

W drugą część meczu lepiej weszli przeciwnicy, doprowadzając po kilku minutach do remisu. Mimo straty gola, nadal dobrze sobie radziliśmy i z biegiem czasu zaczęliśmy stwarzać kolejne szanse. Ostatecznie wykorzystaliśmy dwie z nich. Najpierw Maciej Burdelski dobił odbitą przez bramkarza piłkę, a na 3:1 podwyższył Aleksander Bentkowski, wykorzystując rzut karny za faul na Jakubie Kieliszewskim. W końcowych minutach mieliśmy jeszcze kilka okazji bramkowych, jednak to Przemysław zaskoczył nas dobrym wykonaniem stałego fragmentu gry. Mecz zakończyliśmy zatem wygraną 3:2.

W niedzielę zmierzyliśmy się natomiast z Unią Swarzędz. Od pierwszych minut udało nam się osiągnąć przewagę w posiadaniu piłki, co przełożyło się na kilka dobrych okazji do otwarcia wyniku. Stało się to w 12. minucie, gdy po dobrze wykonanym przez Mateusza Cichockiego rzucie rożnym piłka odbiła się od jednego z gości i wpadła do bramki. Mimo naszej dobrej gry, wynik przed przerwą nie uległ już zmianie.

W drugiej połowie inicjatywa ponownie należała do Koziołka, a przeciwnicy starali się groźnie kontratakować. W tej części meczu strzeliliśmy dwa gole, oba w bardzo podobnych okolicznościach - podania Mateusza Cichockiego, błędy obrońców Unii i gole Mikołaja Muszyńskiego. Ostatecznie wygraliśmy zatem 3:0.

Oba występy na tle starszych rywali możemy zaliczyć do udanych. Konstruowaliśmy sporo akcji w ataku pozycyjnym, potrafiliśmy długo utrzymywać się przy piłce, dobrze organizowaliśmy się w bronieniu. Na plus trzeba też dodać, że zespół coraz lepiej radzi sobie w nieco innym niż w poprzedniej rundzie ustawieniu. I to nawet w momentach, gdy - co już tradycyjne podczas naszych meczów kontrolnych - dochodzi do dużych zmian pozycji, na których zawodnicy występują.

Przed nami kolejne kilka tygodni przygotowań do rundy wiosennej. Nie zabraknie meczów sparingowych z solidnymi rywalami, ale przede wszystkim ciężkiej systematycznej pracy podczas treningów.


Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen