W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Pod koniec października ostatni jesienny mecz ligowy rozegrali zawodnicy rocznika 2004. Nasz zespół przez dwa miesiące rozegrał dziewięć meczów w I Lidze Wojewódzkiej Juniorów Młodszych B1 ostatecznie zajmując wysokie 3. miejsce.

Przygotowania do obecnego sezonu rozpoczęliśmy już 20 lipca, kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz po wakacyjnej przerwie. Jeszcze przed wyjazdem na obóz zagraliśmy mecze sparingowe z Unią Swarzędz i GKS-em Dopiewo. Bez wątpienia najważniejszym momentem przygotowań był tygodniowy pobyt w Wągrowcu, gdzie mieliśmy kilkanaście treningów oraz kolejne mecze kontrolne - z UKS-em Śrem i Nielbą Wągrowiec. Był to również jak zwykle czas na integrację i budowanie dobrej atmosfery przed rozpoczęciem rozgrywek. Po powrocie do Poznania nie zwolniliśmy tempa. Nadal pracowaliśmy nad poprawą zdolności wytrzymałościowych i przede wszystkim doskonaleniem wielu elementów technicznych i taktycznych. Formę sportową sprawdziliśmy mierząc się kolejno z Polonią Leszno, Górnikiem Konin i AP Reissa Poznań.

Sześciotygodniowy okres przygotowań do rywalizacji ligowej był z pewnością bardzo intensywny. Mimo tego część zawodników - ze względu na powrót po kontuzjach czy wakacyjne wyjazdy w lipcu i sierpniu - nie była jeszcze pod koniec sierpnia w optymalnej dyspozycji. Widać to było w pierwszych meczach ligowych.

Spotkania z Nielbą Wągrowiec i Polonią Poznań zakończyły się remisem i porażką. W obu meczach wpływ na wyniki miała także duża liczba prostych błędów indywidualnych, które przełożyły się na stracone gole. Trzecie spotkanie przyniosło nam 3 punkty zdobyte na trudnym terenie w Pile - w pamięci zostanie na pewno gol na wagę zwycięstwa strzelony przez Bartka Siekierę już w doliczonym czasie gry. Dobrą passę podtrzymaliśmy w czwartym spotkaniu, z Gromem Plewiska, zakończonym wygraną 4:1.

Z najmocniejszym rywalem tej jesieni spotkaliśmy się w 5. kolejce, gdy podejmowaliśmy Błękitnych Wronki. Świetna realizacja założeń dała nam remis 1:1. Jak się okazało, były to jedyne punkty, które goście stracili w tym sezonie. To spotkanie dało nam dużo pewności siebie i wiarę w swoje umiejętności. Widać to było w kolejnych czterech meczach, które zagraliśmy w październiku. Najpierw wygrana aż 10:1 z AP Reissa Poznań na boisku w Baranowie. Tydzień później zacięty mecz z UKS AP Reissa Poznań także udało nam się rozstrzygnąć na swoją korzyść (1:0). Ostatnie dwa mecze z wymagającymi rywalami przyniosły nam komplety punktów - najpierw pokonaliśmy w derbach Przemysława 4:1, a następnie okazaliśmy się lepsi od Orłów Pniewy (5:1).

MKS Nielba Wągrowiec - KS Koziołek Poznań 3:3 (Muszyński, Bajerski, Bentkowski)
KS Koziołek Poznań - KS Polonia Poznań 1:6 (Muszyński)
KP Piła - KS Koziołek Poznań 1:2 (Szuchnik, Siekiera)
KS Grom Plewiska - KS Koziołek Poznań 1:4 (Szuchnik, Burdelski, Pawlak, Kieliszewski)
KS Koziołek Poznań - MKS Błękitni Wronki 1:1 (Muszyński)
AP Reissa Poznań - KS Koziołek Poznań 1:10 (Szuchnik, Muszyński - 3, Wnuk - 3, Dudek, Burdelski, Bentkowski)
KS Koziołek Poznań - UKS AP Reissa Poznań 1:0 (Bentkowski)
MKS Przemysław Poznań - KS Koziołek Poznań 1:4 (Szuchnik, Bentkowski, Muszyński, Wnuk)
KS Koziołek Poznań - PKS Orły Pniewy 5:1 (Prange, Burdelski, Bentkowski, Muszyński - 2)

Takie wyniki dały nam zasłużone 3. miejsce w tabeli, z niewielką stratą do zespołów przed nami i wyraźną przewagą nad kolejnymi drużynami.

1. MKS Błękitni Wronki - 25 pkt.
2. KS Polonia Poznań - 22 pkt.
3. KS Koziołek Poznań - 20 pkt.
4. KP Piła - 15 pkt.
5. PKS Orły Pniewy - 12 pkt.
6. MKS Przemysław Poznań - 12 pkt.
7. UKS AP Reissa Poznań - 10 pkt.
8. MKS Nielba Wągrowiec - 9 pkt.
9. AP Reissa Poznań - 4 pkt.
10. KS Grom Plewiska - 0 pkt.

Można powiedzieć, że ostateczne wyniki sprawiedliwie oddają naszą jesienną dyspozycję. Na tle większości rywali potrafiliśmy udowodnić przewagę sportową, ale w kilku meczach zdarzyły nam się słabsze momenty, szczególnie w grze obronnej na początku tej rundy. Warto zwrócić uwagę, że w pierwszych dwóch meczach straciliśmy łącznie 9 goli, a w siedmiu kolejnych łącznie jedynie 6. Od trzeciej serii spotkań była to najbardziej istotna zmiana, która pozwoliła nam zdobyć jesienią 20 punktów w 9 spotkaniach.

Czy można było pokusić się o wyższe miejsce? Być może tak, jednak zabrakło nam nieco większej mobilizacji i systematyczności w okresie przygotowawczym. To spowodowało, że na ostatnie mecze kontrolne przed sezonem do Leszna i Konina jechaliśmy w 12 i 13 zawodników. Niestety, przełożyło się to na wyniki w 1. i 2. kolejce. Z drugiej jednak strony trzeba docenić pracę trenera i zawodników, którzy potrafili dobrze zareagować po słabszym początku i w kolejnych siedmiu meczach wywalczyć 19 punktów na 21 możliwych do zdobycia.

Trzeba też dodać, że od początku przygotowań musieliśmy sobie radzić z większymi niż zazwyczaj przeciwnościami. Sporo chłopców w ostatnich miesiącach wracało do treningów po kontuzjach i nie mogła zagrać w kilku spotkaniach. Natomiast już w trakcie ligowej rywalizacji w części spotkań nie mogliśmy skorzystać z zawodników, którzy odbywali kwarantannę, co także wpływało na komfort pracy.

Bez wątpienia jednak ostatnie tygodnie potwierdziły po raz kolejny, że nasz zespół stać na bardzo dobre występy, a w chłopcach drzemie naprawdę spory potencjał sportowy. Mamy nadzieję, że aktualna sytuacja epidemiczna z tygodnia na tydzień będzie się poprawiać i w najbliższych miesiącach będziemy mogli się skupić przede wszystkim na treningach i meczach. Tak aby wiosną zaatakować jeszcze wyższe pozycje.

Na koniec małe podsumowanie statystyczne.

Mieliśmy czterech zawodników, którzy zagrali we wszystkich 9 meczach - Aleksander Bentkowski, Mikołaj Nawrowski, Mateusz Prange i Bartłomiej Siekiera.
Najwięcej minut na boisku przebywali Aleksander Bentkowski (755) i Bartłomiej Siekiera (735).
Najwyższą średnią ocen zebrał Maciej Burdelski (4,50). Nieco niższe oceny mieli Mikołaj Nawrowski (4,44) i Mikołaj Muszyński (4,43).
Najwięcej bramek zdobył Mikołaj Muszyński (9). Aleksander Bentkowski zdobył 5, a po 4 Mikołaj Wnuk i Oliwier Szuchnik.
Łącznie strzeliliśmy 31 goli, co daje średnią 3,44 gola na mecz. Na uwagę zasługuje, że w 9 meczach na listę strzelców wpisało się aż 11 zawodników.
Najwięcej asyst zebrali Mikołaj Muszyński (4). Po 3 mogą sobie zapisać Mikołaj Frąckowiak i Oliwier Szuchnik.













Marathon International



Urząd Miasta Poznania Poznań



Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen