W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Dwa ostatnie mecze w rundzie jesiennej rozegrali w pierwszej połowie listopada Juniorzy Młodsi B2.



KS Polonia Poznań - KS Koziołek Poznań 2004 - galeria zdjęć

W pierwszym z nich zmierzyliśmy z Polonią Poznań, rywalem, z którym kilka tygodni wcześniej przegraliśmy 0:1. Od początku spotkanie było bardzo wyrównane, a mobilizacja i zaangażowanie obu zespołów były na najwyższym poziomie. Na szczęście to my jako pierwsi potrafiliśmy stworzyć sobie znakomitą okazję i ją wykorzystać. Dobrze rozegrany rzut rożny dał nam prowadzenie - świetne dośrodkowanie Marcela Dudka zamienił na gola Jakub Rydlewski. Taki obrót spraw nie zmienił obrazu tego spotkania - nadal sporo było sportowej i zaciętej walki, lecz dzięki dyscyplinie taktycznej w grze obronnej, mało było dobrych szans strzeleckich. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem 1:0, nasz zespół znalazł lukę w szeregach rywali i podwyższył na 2:0. Tym razem podawał Jakub Rydlewski, a gola uderzeniem tuż przy słupku strzelił Marcel Dudek.

Taki wynik oznaczał, że Polonia będzie musiała zagrać jeszcze ofensywniej, a my będziemy mieli okazję do kilku szybkich ataków. Tak też było przez większość drugiej połowy. Rywale byli nieco częściej przy piłce i kilka razy mieli możliwość oddania strzałów, jednak nie potrafili zamienić ich na bramkę. My z kolei najlepszą z okazji mieliśmy w samej końcówce meczu, gdy Mikołaj Wnuk stanął oko w oko z bramkarzem rywali, jednak jego strzał był niecelny. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Koziołka 2:0.



KS Koziołek Poznań 2004 - UKS AP Reissa Poznań

Ostatni jesienny mecz zagraliśmy z UKS AP Reissa Poznań, a jego stawką była pozycja lidera tabeli. Pierwsza połowa stała na dobrym poziomie i to nasz zespół osiągnął delikatną przewagę. Byliśmy częściej w posiadaniu piłki, mieliśmy też więcej okazji, by otworzyć wynik. Najlepszą z nich miał Mikołaj Muszyński, który po kilki szybkich podaniach na połowie rywali znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Lepszy w tym pojedynku okazał się jednak bramkarz rywali. Do przerwy żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki i schodziliśmy do szatni z wynikiem 0:0.

Nasz zespół dobrze rozpoczął też drugą połowę spotkania. Kilka razy zagroziliśmy przeciwnikom, między innymi ponownie oko w oko z bramkarzem stanął Mikołaj Muszyński, jednak także tym razem był nieskuteczny. Gdy wydawało się, że jesteśmy coraz bliżej otwarcia wyniku, goście wykorzystali nasz błąd przy budowaniu akcji i to oni zdobyli gola na 1:0. Niestety, ta bramka wprowadziła też nieco nerwowości w naszych poczynaniach. Rywale potrafili to wykorzystać i w tej fazie meczu to oni przejęli inicjatywę. Efektem tego było gol na 2:0. Po stracie drugiej bramki potrafiliśmy powrócić do meczu i szukaliśmy swoich szans. Przyniosło to nam gola kontaktowego po sprytnym strzale z rzutu wolnego Aleksandra Bentkowskiego. W doliczonym czasie gry mieliśmy świetną okazję, by doprowadzić do remisu - dwie sytuacje sam na sam zmarnował jednak Oliwier Szuchnik i to rywale cieszyli się ze zwycięstwa.

Oba spotkania stały na bardzo dobrym poziomie. Były też kolejnym dowodem, że nasz zespół dobrze wykonał pracę w ostatnich miesiącach. W obu spotkaniach potrafiliśmy w ważnych momentach przejąć inicjatywę nad meczem i cierpliwie budować akcje oraz stwarzać sytuacje strzeleckie. Spory postęp widać też w grze obronnej, jesteśmy dobrze zorganizowani, a każdy z zawodników zna swoje zadania. Ostatecznie z dorobkiem 23 punktów zajęliśmy 2. miejsce w tabeli I ligi wojewódzkiej, mając taką samą liczbę punktów jak lider. Chłopcom z pewnością należą się brawa za ostatnie miesiące, a zważywszy na to, że w ostatnich sezonach wiosną radziliśmy sobie lepiej niż jesienią, można oczekiwać, że jeśli dobrze przepracujemy okres zimowy, to runda wiosenna powinna być jeszcze bardziej emocjonująca. Brawo Drużyna!





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen