W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejne mecze w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



UKS Złoci Złotkowo - KS Koziołek Poznań 2003

Ósmy pojedynek w lidze wojewódzkiej rozegrali w ostatnią sobotę Juniorzy Młodsi B1. Nasz zespół zmierzył się ze Złotymi Złotkowo.

Pierwsze minuty meczu były dość wyrównane, jednak wydawało się, że z każdą minutą to nasza drużyna zaczyna groźniej atakować. Kilka razy piłka znalazła się w polu karnym gospodarzy i niewiele brakowało do zdobycia bramki. Około dwudziestej minuty inicjatywę zaczęli przejmować Złoci, którzy - szczególnie po stałych fragmentach gry - mogli otworzyć wynik spotkania. Na szczęście ich ataki nie przyniosły efektu, a w samej końcówce pierwszej połowy ponownie to my zaczęliśmy stwarzać dobre okazje. Co ważne, dwie z nich zamienił na gole Mikołaj Muszyński. Najpierw wykorzystał podanie Kamila Mikulskiego i trafił w lewe okienko bramki gospodarzy, a po minucie w podobny sposób zakończył akcję indywidualną, trafiając jednak w prawy górny róg.

Po przerwie szybko podwyższyliśmy na 3:0. Gola w zamieszaniu podbramkowym strzelił Oliwier Szuchnik. Przez kolejne minuty niewiele wskazywało, by losy spotkania się odwróciły. Co prawda gospodarze zdobyli gola na 1:3, jednak chwilę później podanie Mikołaja Siwka sprytnie wykorzystał Oliwier Szuchnik, ponownie dając nam trzybramkowe prowadzenie. Niestety, w końcowej fazie meczu dwukrotnie przydarzyły nam się proste błędy w defensywie, co gospodarze potrafili zamienić na drugą i trzecią bramkę, jednak nie pozwoliliśmy zabrać sobie zwycięstwa. Ostatecznie wygraliśmy zatem 4:3 i dopisaliśmy trzy punkty do ligowej tabeli.



KS Koziołek Poznań 2004 - AP Reissa Poznań - galeria zdjęć

Drużyna rocznika 2004 w swoim ósmym w tym sezonie meczu podejmowała AP Reissa Poznań, która przed tym meczem była liderem tabeli ligi wojewódzkiej.

Mecz zdecydowanie lepiej zaczęli nasi zawodnicy, którzy już w 3. minucie strzelili pierwszego gola. Dobre dośrodkowanie Aleksandra Bentkowskiego zamienił na gola Dawid Czajka. Po piętnastu minutach było już 2:0. Sprytem popisał się Miłosz Stachowski, który przejął podanie jednego z obrońców rywali, wyprzedził bramkarza i spokojnie umieścił piłkę w pustej bramce. Druga część pierwszej połowy należała jednak do gości. Dobrze radzili sobie szczególnie w środkowej strefie boiska, wykorzystując nasze błędy w ustawieniu. Niestety, dwukrotnie przyniosło im to sytuacje bramkowe, które skutecznie wykończyli, więc do przerwy mieliśmy wynik 2:2.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie do pierwszej. Udało nam się dwa razy zagrozić bramce rywali i już w 50. minucie ponownie wyszliśmy na prowadzenie. Składną akcję Koziołka zakończyło wyłożenie piłki przez Mikołaja Frąckowiaka do Kuby Pawlaka, a ten - strzałem pod poprzeczkę z 18 metrów - zaskoczył bramkarza gości. Rywale starali się jak najszybciej ponownie doprowadzić do remisu, jednak mimo przewagi w posiadaniu piłki, trudno było im stworzyć dogodne okazje strzeleckie. Najlepszą z nich stworzyli po zamieszaniu w polu karnym, jednak na wysokości zadania stanął Mikołaj Nawrowski, który świetną interwencją uchronił nas przed stratą gola. My z kolei szukaliśmy szans po przechwytach w środkowej strefie boiska, jednak także nie potrafiliśmy wykorzystać kilku niezłych okazji i wynik nie uległ już zmianie.

Trzy punkty z mocnym przeciwnikiem na pewno cieszą, jednak trzeba przyznać, że momentami to rywale potrafili przejąć inicjatywę nad spotkaniem i, szczególnie w środku pola, byli lepiej zorganizowani. Z drugiej strony, należy też docenić, że nie grając tego dnia najlepszego spotkania, potrafiliśmy w drugiej połowie ponownie wyjść na prowadzenie i skutecznie obronić jednobramkowe zwycięstwo.



UKS Lider Swarzędz - KS Koziołek Poznań 2005 - galeria zdjęć

W ósmej kolejce Trampkarze Starsi udali się do Swarzędza, gdzie w strugach deszczu zmierzyli się z miejscowym Liderem.

Rywal ten od kilku sezonów nam „nie leży”, co niestety potwierdziło się w tym spotkaniu. Mimo że byliśmy faworytem to ulegliśmy Liderowi 0:2. Od początku, mimo niesprzyjającej aury, mecz stał na dobrym poziomie, toczył się w środkowej strefie, jednak z gry potrafiliśmy stworzyć kilka groźnych sytuacji. Kolejny raz zawiodła skuteczność. W pierwszej połowie blisko szczęścia byli Jakub Pawlak i Igor Kuśnierczyk, ale piłka minimalnie minęła bramkę po dobrych strzałach z dystansu. Kolejnymi zawodnikami, którzy mogli i powinni się wpisać na listę strzelców byli Szymon Skorupski i Maksymilian Chomicz, ale w dogodnych sytuacjach zabrakło zimnej krwi i. Przed przerwą mogło być też 0:1, bo Lider w ostatniej akcji mógł wyjść na prowadzenie - po rzucie rożnym dobrze głową uderzał zawodnik Lidera, jednak dobrze ustawiony był Mateusz Paszkowski który z linii bramkowej wybił piłkę.

W drugiej połowie szybko powinniśmy wyjść na prowadzenie, ale sytuacji 1 na 1 z bramkarzem nie wykorzystał Szymon Skorupski i jak to w piłce często bywa niewykorzystane sytuacje się mszczą. Tak było i tym razem. W 70. minucie Lider wyszedł na prowadzenie po golu z rzutu rożnego. Pozostało 10 minut na odwrócenie rezultatu, próbujemy gonić, otwieramy się i było jasne że albo wyrównamy albo gospodarze nas dobiją. Zdarzył się niestety drugi scenariusz. Lider nas „dobija”, do tego w końcówce nasz bramkarz otrzymuje czerwoną kartkę za faul poza polem karnym. Liderowi gratulujemy wygranej, a my niestety musimy pogodzić się z porażką po raz drugi w sezonie. W dziewiątej kolejce udamy się do faworyta naszej grupy, Błękitnych Wronki - okazja do rehabilitacji zatem wyśmienita .



KS Koziołek Poznań 2006 - KP Las Puszczykowo

W niecodziennych okolicznościach, bo w piątkowy wieczór zespół rocznika 2006 rozgrywał swój kolejny mecz ligowy. Tym razem podejmowaliśmy drużynę KP Las Puszczykowo.

Pierwszą połowę rozpoczęliśmy z animuszem, ale pod bramką przeciwnika brakowało skuteczności. Przeciwnicy grali mocno cofnięci do defensywy, co utrudniało nam finalizację gry. Naszą sporą przewagę udało nam się jednak udokumentować zdobywając dwie bramki po uderzeniach z dystansu, a ich autorami byli Tobiasz Kałka i Kuba Kasprzak.

Po przerwie staraliśmy się grać na jeszcze większym luzie, tak by łatwiej było nam finalizować nasze akcje pod bramką przeciwnika. Chcieliśmy również grać bardziej zespołowo. Efektem ofensywnej gry naszego zespołu były kolejne trzy bramki, a hattrickiem popisał się Jakub Rajkowski. Przy lepszej skuteczności naszych zawodników wynik mógł wyglądać jeszcze bardziej okazale.

Cieszymy się z kolejnych 3 punktów zdobytych w lidze. Po pięciu spotkaniach mamy wciąż komplet zwycięstw. Pracujemy jednak dalej, żeby doskonalić aspekty gry, w których mamy niewielkie braki. Do końca rundy zostały jeszcze trzy spotkania. W najbliższą niedzielę zmierzymy się u siebie z zespołem Gromu Plewiska. Trzymajcie kciuki.



MKS Trzemeszno - KS Koziołek Poznań 2007

Zespół rocznika 2007 rozegrał kolejne spotkanie ligowe. Na boisku rywala zmierzyliśmy się z MKS Trzemeszno.

Spotkanie miało dwa oblicza. Pierwsza połowa najgorsza w tym sezonie, poza przegranym meczem z Unią. Notowaliśmy dużo strat i stworzyliśmy mało sytuacji bramkowych. Straciliśmy bramkę po szybkim ataku przeciwnika i na przerwę schodzimy przegrywając 0:1. Po przerwie nastąpiła metamorfoza drużyny. Najpierw szybkie wyrównanie po bramce Eryka Frąckowiaka. Gospodarze nie potrafili wyjść z własnej połowy. Nasz wysoki pressing mnożył błędy przeciwnika. Jeden z nich wykorzystał Jan Konieczny i zrobiło się 2:1 dla Koziołka. Wisienką na torcie bramka na 3:1. Milan Bromberek strzelił z 25 metrów w samo okienko. Cieszy odwrócenie losów spotkania. Takie zwycięstwo buduje pewność drużyny.

W sobotę przyjeżdża do nas wicelider, Mieszko Gniezno, a my chcemy podtrzymać zwycięską passę.



KS Koziołek Poznań 2008 - LPFA 72 Poznań

W weekend zespół rocznika 2008 rozegrał mecz z LPFA 72 Poznań. Był to drugi mecz w tym sezonie z tą drużyną, tym razem to my byliśmy gospodarzami.

W pierwszej połowie gra była na wyrównanym poziomie, jednak po indywidualnych błędach w obronie straciliśmy 3 bramki. W drugiej połowie mieliśmy dużo okazji do strzelenia bramki, których niestety nie udało się ostatecznie wykorzystać. Goście walczyli do końca i zdobyli jeszcze 2 bramki i mecz zakończył się wynikiem 0:5 dla LPFA 72 Poznań.

W niedzielę czeka nas drugie rewanżowe spotkanie, na naszym boisku rozegrany mecz z drużyną Zawisza Dolsk. Serdecznie zapraszamy!



KS Koziołek Poznań 2009 - SKS Poznańska 13

Zespół rocznika 2009 ma za sobą szósty mecz w lidze orlika starszego Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Na własnym boisku zagraliśmy z SKS Poznańską 13.

Nasz zespół przystąpił do meczu mało skoncentrowany. Już w pierwszej akcji straciliśmy gola. Na szczęście reakcja była bardzo szybka i pozytywna. Po 4 minutach spotkania wygrywaliśmy 2:1. Prowadzenia nie oddaliśmy już do końca meczu. Dzięki wysokiej skuteczności udało nam się strzelić 10 bramek, tracąc łącznie tylko 2. Po dwa gole w tym meczu strzelali Leon Sylwanowicz, Dennis Dudek, Jakub Figaszewski, Stanisław Szydłowski oraz Mateusz Piotrowski.

Nasza sytuacja po sześciu kolejkach jest bardzo dobra. Mamy aż 10 punktów przewagi nad wiceliderem grupy. Za tydzień czeka nas wyjazdowy rewanż z Orlikiem Poznań. Pierwsze spotkanie, na własnym boisku, wygraliśmy 8:6. Powodzenia!



DAP Chrobry Gniezno - KS Koziołek Poznań 2010

Zespół rocznika 2010 rozegrał szóste spotkanie drugiej ligi orlika młodszego Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Na boisku rywala zmierzyliśmy się z Chrobrym Gniezno.

Początek spotkania to nasza przewaga, którą udało nam się udokumentować golem Filipa Wieczorka. Niestety, to nas uśpiło i oddaliśmy inicjatywę przeciwnikowi. Do przerwy przegrywaliśmy wysoko 1:4. Kiedy wydawało się, że wywiezienie punktów z Gniezna będzie zadaniem niewykonalnym, nasi zawodnicy zagrali zdecydowanie lepiej po przerwie i zaczęli odrabiać straty. To udało się już w niespełna 4 minuty gry drugiej połowy! Po kolejnych kilku minutach już prowadziliśmy 6:4. Ten wynik, mimo kilku znakomitych sytuacji naszego zespołu już się nie zmienił. Trzy gole w tym meczu strzelił Filip Wieczorek, dwa Gabriel Kanikowski oraz jeden Maksymilian Podlewski.

Druga połowa była w bardzo dobra naszym wykonaniu. Brawa należą się całej drużynie, choć wyróżnić należy Stanisława Ulatowskiego oraz Filipa Wieczorka. Brawo drużyna!

Za tydzień czeka nas spotkanie na własnym boisku z KSS Kotwicą Kórnik. W miniony weekend udało nam się przełamać i zdobyć pierwsze punkty. Czas na kolejne wyzwania! Powodzenia!





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen