W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami pierwsze mecze w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



SPN Szamotuły - KS Koziołek Poznań 2003 - galeria zdjęć
KS Koziołek Poznań 2003 - MKS Przemysław Poznań - galeria zdjęć

Dwa pierwsze mecze na poziomie ligi wojewódzkiej rozegrali do tej pory Juniorzy Młodsi B1.

W pierwszej kolejce nasz zespół zmierzył się na wyjeździe z SPN Szamotuły, czyli drużyną, z którą zacięte boje toczyliśmy także w poprzednim sezonie. W pierwszej części meczu groźniejsze sytuacje stwarzali sobie gospodarze, jednak grali nieskutecznie lub dobrze w bramce zachowywał się Michał Szafraniak. Mimo przewagi zespołu z Szamotuł, pierwszego gola strzelił Mikołaj Muszyński i wyprowadził nas na prowadzenie. Po przerwie mecz toczył się głównie w środkowej części boiska i niewiele było dobrych okazji strzeleckich w obu stron. Niestety, na nasze plany duży wpływ miały kontuzje, szczególnie konieczność opuszczenia boiska przez obu środkowych obrońców. Wymusiło to zmiany w organizacji gry i wpłynęło na większy chaos w końcowych minutach. W samej końcówce meczu dwukrotnie wykorzystali to gospodarze, którzy wygrali 2:1.

Drugie ze spotkań także przyniosło sporo emocji. W derbowym pojedynku podejmowaliśmy Przemysława Poznań. Wiedząc, że przewaga fizyczna będzie po stronie rywali, w pierwszej części meczu graliśmy w niskiej obronie, starając się przede wszystkim pilnować odpowiednich odległości pomiędzy formacjami i szukając szans w kontratakach. Nasz zespół dobrze realizował te zadania, jednak w kilku momentach przydarzyły nam się proste błędy indywidualne i to dzięki nim kilka szans bramkowych stworzyli sobie rywale. Jedna z nich przyniosła im prowadzenie. Zgodnie z planem, w drugiej połowie zagraliśmy bardziej ofensywnie i - mimo straconej bramki na 0:2 chwilę po przerwie - konsekwentnie dążyliśmy do wyrównania. Gola kontaktowego strzeliliśmy z rzutu karnego, wykorzystanego przez Mikołaja Muszyńskiego. Od tego momentu emocje rosły z każdą minutą, stworzyliśmy sobie kilka bardzo dobrych okazji do wyrównania - najlepszą zmarnował Marcel Dudek, który minimalnie przestrzelił stojąc oko w oko z bramkarzem rywali. Naszą pogoń przerwała dopiero bramka gości zdobyta po kontrataku w doliczonym czasie gry. Po tym meczu zawodnicy zasłużyli jednak na duże brawa - za konsekwencję, dobrą realizację założeń i ogromne zaangażowanie do ostatnich sekund meczu. W kolejnych meczach musimy jednak wyeliminować proste błędy indywidualne, które miały duży wpływ na wynik spotkania.



KS Koziołek Poznań 2004 - KSS Kotwica Kórnik - galeria zdjęć
AP Reissa Poznań - KS Koziołek Poznań 2004 - galeria zdjęć
KS Koziołek Poznań 2004 - SKS Unia Swarzędz - galeria zdjęć

Trzy spotkania rozegrali już Juniorzy Młodsi B2, którzy walczyli z Kotwicą Kórnik, AP Reissa Poznań i Unią Swarzędz.

Mecz inauguracyjny stoczyliśmy z beniaminkiem z Kórnika. Spotkanie od początku do końca toczyło się pod nasze dyktando. Stworzyliśmy sobie dużo okazji strzeleckich, z których aż czternaście zamieniliśmy na gole. Dobrze radziliśmy sobie też w grze obronnej, dzięki czemu nie straciliśmy żadnej bramki. Na listę strzelców wpisali się Mateusz Cichocki (2), Mikołaj Muszyński (3), Dawid Czajka (2), Aleksander Bentkowski (2), Maciej Burdelski (2), Jakub Rydlewski, Miłosz Stachowski i Kuba Pawlak.

Drugie spotkanie rozegraliśmy na niezdobytym przez nas do tej pory boisku w Baranowie, gdzie walczyliśmy z Akademią Reissa. Mimo błędu na samym początku i szybko straconej bramki, nasz zespół dość szybko się obudził i po kilkunastu minutach doprowadził do remisu - pewnym strzałem z rzutu karnego popisał się Marcin Bajerski. Gospodarze dwukrotnie wychodzili jeszcze na prowadzenie, na wynik 2:1 bramką odpowiedział Miłosz Stachowski, natomiast przy stanie 3:2 gola wyrównującego strzelił Mikołaj Muszyński. Największe emocje przyniosła końcówka meczu. Nasz zespół na prowadzenie 4:3 wyprowadził świetnym uderzeniem z 20 metrów Bartłomiej Siekiera, co oznaczało, że gospodarze będą jeszcze musieli się odkryć, a dla nas będzie to okazja do kontrataków. Więcej zimnej krwi zachował nasz zespół, który doliczonym czasie gry zdobył jeszcze dwie bramki - najpierw Mikołaj Wnuk wykończył podanie Kuby Pawlaka, a chwilę później celny strzał Marcina Bajerskiego zakończył to spotkanie i dał nam zwycięstwo 6:3.

W trzeciej kolejce zagraliśmy z Unią Swarzędz, rywalem, z którym ostatnio regularnie przegrywaliśmy. Mecz zaczął się dla nas bardzo dobrze, bo już w 4. minucie gry wynik otworzył sprytnym strzałem sprzed pola karnego Kuba Reynolds, wykorzystując asystę Mikołaja Frąckowiaka. Goście mieli także kilka niezłych szans, jednak nie potrafili ich wykorzystać. My natomiast byliśmy bardziej konkretni, błąd środkowego obrońcy wykorzystał Mikołaj Muszyński i prowadziliśmy 2:0. Niestety, przy dwubramkowym prowadzeniu zabrakło nam koncentracji i goście jeszcze przed przerwą zdobyli gola kontaktowego. Druga część meczu była w naszym wykonaniu bardziej chaotyczna i popełniliśmy w niej sporo błędów indywidualnych i w organizacji gry. Trzeba przyznać, że na naszym tle lepiej radzili sobie goście, którzy do stanu 2:2 doprowadzili po kilku minutach gry. Stać nas było jednak na odpowiedź, gdy Mikołaj Muszyński ponownie dał nam prowadzenie 3:2. Niestety, determinacja i dobra gra rywali dała im zasłużone wyrównanie. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 3:3. Po spotkaniu możemy żałować, że dobrego początku i dwubramkowego prowadzenia nie udało się utrzymać. Należy jednak pamiętać, że ostatnie cztery mecze z tym rywalem kończyły się wysokimi porażkami i trzeba umieć uszanować to, że chłopcy mimo słabszej dyspozycji tego dnia byli w stanie w trzecim kolejnym meczu dołożyć kolejny punkt do ligowego dorobku.



UKS Śrem - KS Koziołek Poznań 2005

Pierwsze ligowe spotkanie mają za sobą Trampkarze Starsi, którzy w Śremie zmierzyli się z Uczniowskim Klubem Sportowym.

Nasz zespół mimo przewagi w posiadaniu piłki i kreowaniu dogodniejszych sytuacji, musiał do końca walczyć na 100 procent. Mecz zaczęliśmy bardzo dobrze, strzelając szybko dwie bramki - obie autorstwa Jakuba Pawlaka - po czym jednak oddaliśmy na parę minut inicjatywę. Skorzystali z tego gospodarze i doprowadzili do remisu. Zimny prysznic zadziałał mobilizująco i ponownie szybko wyszliśmy na prowadzenie po trzecim golu Jakuba Pawlaka. Do końca spotkania to my prowadziliśmy grę, czego efektem były bramki debiutującego w Koziołku Mateusza Urbańskiego i Igora Kuśnierczyka.



KS Koziołek Poznań 2007 - KKS Lechia Kostrzyn - galeria zdjęć

Zawodnicy rocznika 2007 w pierwszym ligowym pojedynku zmierzyli się z Lechia Kostrzyn.

Rozegraliśmy bardzo dobre zawody. Mimo dużego upału nasi zawodnicy zaprezentowali dobre przygotowanie motoryczne. Cieszy duża liczbą sytuacji bramkowych i przed wszystkim łatwość dochodzenia do nich. Pewnym problemem mogły być braki kadrowe w obronie, które miały wpływ na drobne błędy w tej formacji iw efekcie stracone bramki. Można jednak być zadowolonym, ponieważ byliśmy lepsi w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła i zasłużenie wygraliśmy 5:3. Dorobkiem bramkowym podzielili się Grzegorz Wojciechowski i Eryk Frąckowiak (4).





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen