W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Na nieco ponad miesiąc przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych starsze zespoły rozegrały kolejne sparingi.

W niedzielne przedpołudnie zespół Juniorów Młodszych udał się na mecz kontrolny do Śremu, gdzie zmierzył się z miejscowym UKS-em. Drużyna gospodarzy, występująca w lidze wojewódzkiej, była dla naszej ekipy kolejnym mocnym sparingpartnerem w ramach przygotowań do rozgrywek ligowych.

Od pierwszych minut oba zespoły grały dość ostrożnie. W dalszej fazie meczu przewagę zyskiwali gospodarze i po jednej z akcji wywalczyli rzut karny, który zamienili na bramkę. Po kilku minutach drużyna Koziołka doprowadziła do wyrównania. Autorem bramki był Bartosz Augustyniak, kończąc akcję, którą nasi zawodnicy rozpoczęli po odbiorze piłki w pobliżu pola karnego przeciwnika. Jeszcze przed przerwą, Fryderyk Schneider dał prowadzenie naszej drużynie. Po zmianie stron, gra była nadal bardzo intensywna. Dochodziło do wielu pojedynków, w których żaden z zawodników nie miał zamiaru odpuszczać. Po dosyć kontrowersyjnej decyzji, arbiter podyktował drugą „jedenastkę” dla gospodarzy, którą wykorzystali i było 2:2. Oba zespoły miały okazje, aby wyjść na prowadzenie. Skuteczniejsi okazali się jednak zawodnicy ze Śremu i to oni zdobyli bramki na 3:2, a w końcowych minutach na 4:2, ustalając tym samym wynik spotkania.

Mimo niekorzystnego wyniku, należy pochwalić nasz zespół za całokształt meczu. Równa rywalizacja z wyżej notowanym rywalem z pewnością daje powody do wyciągania pozytywnych wniosków. Warto wspomnieć, iż spotkanie rozgrywaliśmy 2 x 45 minut. W takim wymiarze czasowym będziemy rywalizować już od rundy wiosennej rozgrywek ligowych.



Zespoły roczników 2004, 2005 i 2006 w weekend mierzyły się w Szamotułach z SPN. Już w piątek swój mecz zagrali Trampkarze Starsi.

W pierwszej połowie gra była dość wyrównana, jednak pod względem organizacji gry prezentowaliśmy się nieco lepiej niż gospodarze. Do przerwy wynik był remisowy - na gola po rzucie rożnym gospodarzy odpowiedział Jakub Kieliszewski. W drugiej części meczu nasza przewaga była już wyraźna. Zdobyliśmy dwie bramki - po strzałach Mikołaja Muszyńskiego i Mikołaja Frąckowiaka - oraz stworzyliśmy jeszcze kilka znakomitych okazji, przy których zawiodła skuteczność. Ostatecznie mecz zakończył się naszą wygraną 3:2.



Zespół Trampkarzy Młodszych w niedzielę rozegrał sparing na wyjeździe z SPN Szamotuły na sztucznej murawie przy ulicy Sportowej. Spotkanie zakończyło się wygraną gospodarzy 5:1. Przez większą część meczu rywalizacja była bardzo zacięta, a posiadanie piłki wyrównane. Nasz zespół był dobrze zorganizowany w grze w obronnej, natomiast pod bramką przeciwnika zabrakło nam skutecznego wykończenia. W końcówce meczu nie byliśmy wystarczająco skoncentrowani, co pozwoliło wygrać w ostatecznym rozrachunku SPN-owi.

Wystąpiliśmy w składzie: Kacper Niezborała, Mateusz Nowak, Mateusz Paszkowski, Filip Kijanka, Jan Milanowski, Kuba Reynold, Alan Derucki, Jakub Pawlak, Maksymilian Chomicz, Igor Kuśnierczyk, Stanisław Kordys, Dawid Sangowski, Marcin Dłużewicz.



Tego samego dnia - także w Szamotułach - zagrał zespół rocznika 2006. Warto dodać, że przeciwnik rywalizuje z nami w lidze i w rundzie jesiennej wygrał w meczu z nami aż 8:1.

Spotkanie zaczęło się dla nas bardzo źle. Być może w pamięci mieli jeszcze mecz ligowy. Zespół z Szamotuł bezlitośnie wykorzystał nasze rozkojarzenie i błędy popełnione na początku meczu, szybko zdobywając dwubramkowe prowadzenie. W kolejnych minutach zaczęliśmy grać już bardziej odpowiedzialnie w defensywie, ale przeciwnicy szli za ciosem i szybko dorzucili jeszcze 2 bramki. Dopiero przy prowadzeniu przeciwnika 4:0, nasz zespół zaczął grać odważniej i stwarzać sobie sytuacje pod bramką gospodarzy. Sygnał do odrabiania strat dał Kacper Kozak, który chwilę po wejściu na boisko wykorzystał błąd bramkarza przeciwników i z zimną krwią umieścił piłkę w bramce. W kolejnych minutach gra się wyrównała, ale to naszemu zespołowi udało się zmniejszyć dystans do przeciwnika za sprawą bramki zdobytej przez Jakuba Rajkowskiego. Nasza drużyna jeszcze śmielej ruszyła na bramkę przeciwników. Niestety, rywale bardzo dobrze wykorzystali jeden z kontrataków zdobywając piątą bramkę. Do końca spotkania gra ponownie się wyrównała, ale ostatnie zdanie należało do naszego zespołu. Wynik spotkania ustalił Jakub Rajkowski, zdobywając bramkę głową.

Spotkanie z zespołem SPN Szamotuły z pewnością było dla nas sporym doświadczeniem. W meczu nie brakowało twardej walki. Cieszy też fakt, że zespół nie poddał się przy bardzo niekorzystnym wyniku, ale cały czas dążył do odwrócenia losów spotkania. Na pewno przyniósł nam również sporo materiału do analizy. Cały czas pracujemy nad tym, żeby do rundy wiosennej przystąpić w optymalnej formie.


Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen