W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Zakończyła się jesienna rywalizacja w rozgrywkach Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Pora na podsumowanie zmagań Trampkarzy Młodszych.

Drużyna Trampkarzy Młodszych ma za sobą udaną pierwszą rundę spotkań na poziomie I ligi okręgowej. Jesienią nasz zespół zdobył 23 punkty i zimę spędzi na pozycji wicelidera tabeli.

Dla naszych zawodników sezon rozpoczął się na początku sierpnia, od meczów sparingowych i obozu w Babimoście. Niestety, w tym pracowitym okresie ze współpracy z chłopcami zrezygnował poprzedni trener, co wiązało się z koniecznością powierzenia opieki nad drużyną nowemu szkoleniowcowi. Został nim trener Paweł Lisowski, który starał się przygotować drużynę do rywalizacji w formacie 11-osobowym.

Poprzedni sezon na poziomie drugoligowym nasza drużyna zakończyła na 8. miejscu, wiedzieliśmy jednak, że w chłopcach drzemie spory potencjał i liczyliśmy, że będą w stanie dobrze radzić sobie także na poziomie I ligi. Ważne było, by dobrze wejść w sezon - podczas meczów ligowych starać się zdobywać punkty i nie tracić kontaktu z czołówką, a podczas treningów pracować zarówno nad doskonaleniem umiejętności technicznych, jak i wprowadzać nowe elementy taktyczne, wynikające z gry na pełnowymiarowym boisku.

Dużo pewności siebie dał nam na pewno pierwszy mecz ligowy z trudnym przeciwnikiem, Szkołą Futbolu Luboń. Dzięki temu zespół nabrał wiary w swoje umiejętności. W kolejnych wrześniowych meczach zanotowaliśmy dwa zwycięstwa - 5:0 z Sucharami Suchy Las i 7:0 w Objezierzu z Orkanem - oraz bezbramkowy remis w Owińskach z Błękitnymi. Dzięki temu znaleźliśmy się w czołówce tabeli. Kolejne mecze z Jedynką Luboń (18:0), Liderem Swarzędz (1:1) i Canarinhos Skórzewo (3:0) dodały jeszcze więcej wiary w swoje możliwości. Niemniej jednak wiedzieliśmy, że najtrudniejszy sprawdzian czekać nas będzie w ostatnich kolejkach, gdyż wtedy graliśmy spotkania z trzema zespołami z czołówki. Po dobrych i emocjonujących meczach zdobyliśmy 6 punktów, wygrywając 4:2 w Swarzędzu z Unią, przegrywając z Mieszkiem Gniezno 0:3 i pokonując GSP Sątopy 5:1.

Takie wyniki dały nam drugie miejsce w tabeli. W dziesięciu spotkaniach siedem razy wygraliśmy, dwa spotkania zremisowaliśmy, a jeden mecz zakończył się naszą porażką. Warto dodać, że nasz zespół był bardzo skuteczny zarówno w atakowaniu - zdobyliśmy 45 bramek - jak i w bronieniu - w dziesięciu meczach straciliśmy tylko 7 goli, najmniej ze wszystkich drużyn.

Pierwszoligowe zmagania można ocenić bardzo pozytywnie. Najlepszym wskaźnikiem będzie to, że wyprzedziliśmy wszystkie zespoły, z którymi w poprzednim sezonie rywalizowaliśmy na poziomie II ligi, w tym te, które były od nas wyżej w tabeli - Unię Swarzędz, SF Luboń, Lidera Swarzędz i Suchary Suchy Las. Nasz zespół przez całą jesień grał na dobrym poziomie, ale szczególnie cieszyć mogą punkty zdobyte w bardzo wyrównanych i zaciętych pojedynkach. Tak było w meczu inauguracyjnym ze Szkołą Futbolu Luboń (2:0) czy na trudnym terenie w Swarzędzu (4:2), gdzie rok wcześniej przegraliśmy 1:6. Ale nasi zawodnicy z dobrej strony potrafili się pokazać także wtedy, gdy mecz nam się nie układał i jako zespół prezentowaliśmy się słabiej, jak choćby w zremisowanym spotkaniu w Zalasewie z Liderem.

Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę, że w naszej grze jest jeszcze sporo do poprawy - zarówno w organizacji gry całej drużyny, jak i w wielu pojedynkach indywidualnych. Mimo że naszą grę w defensywie można ocenić pozytywnie, to jednak nie brakowało momentów, gdy przeciwnicy byli w stanie zmusić nas do prostych błędów. Na minus można także zapisać brak koncentracji w kilku meczach w świetnych sytuacjach strzeleckich - dobrym przykładem może być spotkanie w Owińskach (0:0), gdzie mimo kilkunastu szans bramkowych nie strzeliliśmy gola.

Runda jesienna pokazała, że w naszej drużynie już teraz część chłopców dorosła do wiosennej walki o awans do ligi wojewódzkiej. Mamy solidnych bramkarzy, pewnych i potrafiących dobrze kierować grą defensywną obrońców, kreatywnych graczy środka pola oraz skutecznych i szybkich skrzydłowych czy napastników. Mimo że przed rozpoczęciem sezonu odeszło kilku ważnych wcześniej zawodników, to na ich miejsce pojawili się nowi, którzy szybko udowodnili swoją wartość i byli ważnymi postaciami drużyny. Jednak - zdaniem trenera - kilku chłopców nie do końca wykorzystało swoją szansę, by odgrywać większą rolę w zespole - albo ze względu na niższą frekwencję albo niższy od pozostałych poziom zaangażowania. Na szczęście, czas, by udowodnić swoją pozycję przyjdzie już w najbliższych miesiącach. Po nieco luźniejszych tygodniach do okresu świątecznego, od stycznia zaczniemy pracę na pełnych obrotach - podczas treningów, sparingów, turniejów i zajęć dodatkowych. Po to, by wiosną być w stu procentach gotowymi do rywalizacji o ligę wojewódzką.

Koniec rundy jest też momentem, gdy z pracą z zespołem żegna się trener Paweł. Jak mówi - uważam, że był to dobry okres dla drużyny i jestem pewny, że pod opieką nowego szkoleniowca chłopcy będą w stanie wejść na jeszcze wyższy poziom sportowy. Powodzenia!

Od początku grudnia pracę z drużyną rozpocznie trener Piotr Czekaj. Trzymamy kciuki.


Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen