W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Zakończyła się jesienna rywalizacja w rozgrywkach Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Pora na podsumowanie zmagań Trampkarzy Starszych.

Drużyna trampkarzy starszych minioną rundę - jako pierwszy zespół w historii naszego klubu - spędziła rywalizując na poziomie ligi wojewódzkiej. Znalezienie się wśród ośmiu najlepszych zespołów północnej części województwa wielkopolskiego było z pewnością sporym sportowym wyzwaniem. Warto też dodać, że na ten awans nasz zespół zapracował w poprzednich kilku sezonach, awansując rok po roku z III ligi aż na ten poziom rozgrywek.

Przygotowania do rundy jesiennej zaczęliśmy z początkiem sierpnia. Jak zwykle najważniejszym momentem przygotowań był obóz w Babimoście. Mieliśmy podczas niego okazję, by uczyć się wielu nowych elementów, ale także doskonalić te, nad którymi pracowaliśmy w poprzednim sezonie. W związku z tym, że pierwszy mecz o ligowe punkty graliśmy już 22 sierpnia, nasz plan na okres przygotowawczy wyglądał nieco inaczej niż w poprzednich latach i z pewnością w pierwszych spotkaniach ligowych nie potrafiliśmy zaprezentować swojej optymalnej formy.

Ligowa rywalizacja oznaczała dla nas 14 spotkań (mecz i rewanż) z bardzo mocnymi zespołami reprezentującymi okręgi poznański, leszczyński i pilski - Nielbą Wągrowiec, UKS AP Reissa Poznań, Unią Swarzędz, Polonią Leszno, Mieszkiem Gniezno, AP Reissa Poznań i Lechem Poznań.

Pierwszy historyczny dla Koziołka mecz w lidze wojewódzkiej zakończył się zwycięstwem nad Nielbą 3:1, jednak kolejne dwa spotkania zagraliśmy słabiej i musieliśmy uznać wyższość rywali. W czwartej i piątej kolejce najpierw gościliśmy Mieszko Gniezno i po emocjonującym spotkaniu wygraliśmy 4:3, a następnie bezbramkowo zremisowaliśmy w Lesznie z Polonią. Na zakończenie pierwszej rundy wyraźnie przegraliśmy z Lechem Poznań 1:6 oraz na boisku lidera tabeli AP Reissa 0:2. W pierwszej rundzie zdobyliśmy zatem 7 punktów, jednak w kilku spotkaniach nie potrafiliśmy zdobyć goli i zagraliśmy słabiej od rywali.

W rundzie rewanżowej celem było to, żeby grać odważniej i bardziej ofensywnie, a przy tym poprawić grę zespołu w defensywie. W większości meczów tej fazy udało nam się to zadanie. Z siedmiu spotkań słabiej zagraliśmy z Unią Swarzędz i Polonią Leszno, jednak w pozostałych meczach zaprezentowaliśmy się z dobrej lub bardzo dobrej strony. Pewne zwycięstwo osiągnięte w Wągrowcu, bardzo emocjonujące spotkanie w Gnieźnie czy ostatni mecz rundy z UKS AP Reissa na pewno można zapisać po stronie plusów. Jednak najważniejszym sprawdzianem były pojedynki z najsilniejszymi ekipami - Lechem Poznań i AP Reissa Poznań. W meczu na Bułgarskiej graliśmy dość defensywnie, jednak kilka razy potrafiliśmy zagrozić faworytowi, a remis straciliśmy w ostatniej minucie gry. Jeszcze trudniejsze zadanie czekało na nas w meczu z AP Reissa - mimo wyniku 0:2 do przerwy, potrafiliśmy odrobić straty i toczyć wyrównany pojedynek do samego końca spotkania.

Podsumowując minioną rundę można mieć zatem mieszane uczucia. Z jednej strony zdarzyło nam się kilka słabszych występów, w których popełniliśmy sporo prostych błędów i mieliśmy problemy z konstruowaniem akcji. Z drugiej strony w większości meczów toczyliśmy bardzo wyrównaną walkę i potrafiliśmy prowadzić grę oraz zdobywać punkty i gole nawet z najlepszymi zespołami w tabeli.

Po doświadczeniach z tej jesieni musimy wyciągnąć wnioski i - tak jak w poprzednim sezonie - na tle tych samych rywali zaprezentować się wiosną jeszcze lepiej. Z pewnością dopracowania wymaga praca całego zespołu w defensywie - musimy lepiej współpracować wewnątrz poszczególnych formacji, a także poprawić koncentrację od pierwszej do ostatniej minuty gry, aby nie tracić decydujących goli w samych końcówkach spotkań, co zdarzyło nam się jesienią kilkukrotnie. Pracować musimy też nad poprawą swojego stylu gry w atakowaniu - jesienią zbyt często zdarzały nam się momenty, kiedy nie potrafiliśmy spokojnie i dokładnie budować gry, wybierając zamiast tego najprostsze środki.

Jesienią bez wątpienia brakowało nam również pewnej stabilizacji w składzie. Jednak był to celowy zamiar trenera, który tę część sezonu potraktował jako możliwość szukania optymalnych pozycji dla każdego zawodnika oraz szansę, by sprawdzić kilka nowych wariantów ustawienia (bardziej ofensywnych, jak w meczach z Nielbą Wągrowiec, Mieszkiem Gniezno czy AP Reissa, jak i bardziej defensywnych jak w spotkaniu z Lechem Poznań). Trener starał się też umożliwić każdemu z zawodników grę w dość dużym wymiarze czasu. Bez wątpienia w kilku spotkaniach miało to wpływ na wynik, czasem bowiem dokonane zmiany powodowały zbyt duży chaos w naszych poczynaniach.

Niewątpliwie po rundzie jesiennej jesteśmy bogatsi o kolejne cenne doświadczenia. Możliwość rozegrania 14 spotkań, z których każde było bardzo dużym wyzwaniem sportowym dla każdego zawodnika, na pewno się opłaci. Do tego gra i osiągnięte wyniki z silnymi zespołami pokazują, że mamy jeszcze więcej pewności siebie i naprawdę niewiele brakuje nam, aby te wyrównane spotkania kończyć zwycięstwami.

Mimo dużego wyzwania, każdy z zawodników na pewno zdał egzamin z gry na poziomie ligi wojewódzkiej. Przed nami natomiast okres zimowy, który w najbliższych 3-4 tygodniach będzie nieco mniej intensywny, jednak po nowym roku wrócimy na wysokie obroty. Chłopców czeka sporo pracy i rywalizacja, a trenera analiza kilku ostatnich miesięcy i próba, by dopracować idealny skład i ustawienie, które da nam stabilizację formy, dobry styl i jeszcze lepsze wyniki.


Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen