W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejna seria jesiennych meczów w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



KS Koziołek Poznań 2004 - AP Reissa Poznań - galeria zdjęć

Trzynasty ligowy pojedynek tej jesieni mają za sobą Trampkarze Starsi. Tym razem podejmowali lidera tabeli, AP Reissa Poznań.

Po dobrym spotkaniu rozegranym przed tygodniem z Lechem Poznań, przegranym w dość pechowych okolicznościach, na tle kolejnego mocnego przeciwnika chcieliśmy pokazać się z dobrej strony i pokusić o niespodziankę. Mecz zaczęliśmy ostrożnie, skupiając się na dobrej grze defensywnej, jednak w przeciwieństwie do meczu na Bułgarskiej chcieliśmy grać wyżej i atakować większą liczbą zawodników. Goście nieco częściej byli w posiadaniu piłki, jednak nie potrafili umieścić piłki w naszej bramce. My z kolei kilka razy groźnie atakowaliśmy, ale brakowało nam zimnej krwi i nieco zdecydowania w okolicach pola karnego rywali. Niestety, w ostatnich minutach pierwszej połowy, dwukrotnie zaspaliśmy w naszym polu karnym, a przeciwnicy potrafili te sytuacje wykorzystać. To oznaczało, że po przerwie musieliśmy odrabiać dwubramkową stratę.

Na początku drugiej połowy goście stworzyli sobie dwie dobre okazje na podwyższenie wyniku, jednak ich nie wykorzystali. My natomiast z każdą minutą zaczęliśmy grać bardziej ofensywnie i dłużej utrzymywać się przy piłce. Częściej też gościliśmy na połowie rywali. Większa koncentracja i skuteczniejszy pressing zaczęły przynosić nam okazje strzeleckie. Wreszcie jedną z nich pewnym uderzeniem pod poprzeczkę wykorzystał Aleksander Bentkowski. Gol kontaktowy dodał nam jeszcze więcej pewności siebie i postanowiliśmy pójść za ciosem. Po kolejnych kilku minutach było już 2:2, gdy Miłosz Stachowski sprytnym strzałem z 18 metrów pokonał bramkarza rywali. W tym fragmencie meczu inicjatywa należała do Koziołka i liczyliśmy na kolejne szanse. Niestety, w samej końcówce meczu zdarzył nam się bardzo prosty błąd przy otwarciu gry i rywale ponownie objęli prowadzenie. Chwilę później szansę na doprowadzenie do remisu miał jeszcze Aleksander Bentkowski, jednak jego strzał wylądował na poprzeczce.

Był to kolejny mecz z bardzo wymagającym rywalem, w którym nasz zespół zaprezentował się naprawdę solidnie. Chłopcy w to spotkanie włożyli dużo sił i grali z pełnym poświęceniem. Jednak po raz kolejny szanse na punkty straciliśmy w końcowych minutach po prostych błędach i problemach z utrzymaniem odpowiedniego poziomu koncentracji. Musimy zatem wyciągnąć wnioski z tego spotkania, by w ostatnim meczu tej rundy już ich nie popełnić.



GSP Sątopy - KS Koziołek Poznań 2005

Ostatni mecz rundy jesiennej rozegrali z minioną sobotę Trampkarze Młodsi. Podopieczni trenera Pawła zmierzyli się na wyjeździe z GSP Sątopy.

Przed spotkaniem wiedzieliśmy, że nie będzie ono łatwe - przeciwnicy solidnie prezentowali się przez całą jesień, a do tego okazali się lepsi w ostatnim pojedynku obu drużyn. Nasz zespół starał się jednak od początku przejąć inicjatywę i jak najszybciej zacząć stwarzać okazje bramkowe. Ta sztuka udała się już w 1. minucie gry. Dobre prostopadłe podanie Kuby Reynoldsa przejął Jakub Pawlak i dokładnie zagrał przed bramkę gospodarzy, gdzie na raty wbił ją do siatki Maksymilian Chomicz. Ten sam zawodnik kilka minut później zdobył swojego drugiego gola, wykorzystując asystę Marcina Dłużewicza. Dwubramkowa przewaga dała nam nieco spokoju, ale przeciwnicy także starali się zagrażać naszej bramce. Ich ataki kończyły się jednak niecelnymi strzałami lub pewnie interweniował Jakub Kwiecień. Do przerwy wynik się nie zmienił.

W drugiej części meczu nasza przewaga nie podlegała już dyskusji. Stwarzaliśmy sobie sporo dobrych okazji strzeleckich, a gospodarze rzadko gościli na naszej połowie. Gdy Maksymilian Chomicz zdobył trzeciego gola - pięknie uderzając pod poprzeczkę z prawie 30 metrów - wydawało się, że wynik jest już rozstrzygnięty. Gospodarze zdobyli jednak bramkę na 1:3 z rzutu karnego i poczuli, że jeszcze nie wszystko stracone. Nasz zespół grał mimo tego gola nadal bardzo pewnie i chwilę później odpowiedział kolejnymi dwoma celnymi strzałami - najpierw Jakub Pawlak, a potem Maksymilian Chomicz, ustalili wynik spotkania na 5:1 dla Koziołka.

Chłopcy zakończyli zatem udaną rundę pewnym zwycięstwem na trudnym terenie. Mecz z pewnością dobrze się dla nas ułożył - dwa szybko zdobyte gole dodały nam pewności siebie i wiary w końcowy sukces. Trzeba jednak zauważyć, że całe spotkanie zagraliśmy solidnie i nasze zwycięstwo ani przez moment nie było zagrożone. Graliśmy skutecznie w ataku i bardzo odpowiedzialnie w defensywie. Dzięki temu zwycięstwu, z łącznym dorobkiem 23 punktów, kończymy rundę jesienną na poziomie I ligi okręgowej na II miejscu. Brawo!



KS Koziołek Poznań 2006 - AP Wielkopolska Komorniki

W minioną sobotę zespół rocznika 2006 rozegrał swój ostatni mecz ligi WZPN w rundzie jesiennej obecnego sezonu. W roli gospodarza, gościliśmy u siebie zespół Wielkopolskiej Komorniki. Do spotkania przystąpiliśmy bardzo zmotywowani. Na dodatek dobra gra naszego zespołu w poprzednich spotkaniach dawała nadzieję na dobry rezultat w meczu z "sąsiadami" z ligowej tabeli.

Pierwsza część spotkania była bardzo wyrównana. Nasz zespół starał się realizować założenia taktyczne, cierpliwie budując swoje akcje, wymieniając sporą ilość podań oraz odpowiedzialnie grając w defensywie. Jedyną bramkę jednak zdobyli nasi goście, którzy w 16 minucie zdołali umieścić piłkę w naszej bramce po stałym fragmencie gry. Na przerwę schodziliśmy przegrywając 1:0.

Druga połowa meczu zaczęła się od dwóch groźnych sytuacji naszych przeciwników, którym jednak nie udało się podwyższyć prowadzenia. Później to nasz zespół starał się zdobyć bramkę wyrównującą. Mimo kilku naprawdę dobrych sytuacji nie udało nam się jednak pokonać bramkarza rywali. Niestety wynik do końca meczu nie uległ już zmianie i musieliśmy uznać wyższość rywala.

Mimo niekorzystnego wyniku zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie. Cieszy fakt, że zespół pod koniec rundy prezentuje się znacznie lepiej i realizuje założenia taktyczne, nad którymi nieustannie pracujemy. Teraz czeka nas przerwa zimowa, podczas której mamy zamiar wypracować optymalną formę na rundę rewanżową. Widać, że nasz zespół ma potencjał i zrobimy wszystko, aby ten potencjał wykorzystać.



KS Koziołek Poznań 2007 - KS Warta Poznań

W niedzielę, 11 listopada, rozegraliśmy ostatnie ligowe spotkanie w tym roku. W Święto Niepodległości podejmowaliśmy drużynę Warty Poznań, wicelidera rozgrywek.

Takie mecze nas ekscytują i wyzwalają dodatkową energię. Cały rok ćwiczyliśmy podnoszenie indywidualnych umiejętności technicznych zawodnika i to ostanie spotkanie ligowe było dla trenera sprawdzianem, jak się zaprezentują jego zawodnicy, na tle faworyzowanego przeciwnika pod tym względem. Przez prawie całą pierwszą połowę, utrzymywał się wynik bezbramkowy. Drużyna gości kilka razy doszła do doskonałych sytuacji bramkowych, ale bardzo dobrze spisywał się w bramce Hubert Pachurka, który popisywał się bardzo dobrymi interwencjami. Nasze szanse wynikały głównie z uderzeń z dystansu. Gdy zbliżały się ostatnie minuty pierwszej części spotkania, w krótkim odstępie czasu popełniliśmy dwa proste błędy indywidualne, po których drużyna Warty zdobywa dwa gole. Chłopcy przez całą pierwszą połowę dawali z siebie wszystko i te ostatnie trzy minuty pierwszej części spotkania trochę nas przybiły, gdyż tym golom można było zapobiec.

W szatni zwróciliśmy uwagę, z czego wynikały te błędy i jak się ich wystrzec w następnych minutach. Na drugą połowę wyszliśmy zatem z nie mniejszą motywacją do podjęcia walki, niż to było w pierwszej połowie. Po momentami zaciętych pojedynkach, stworzyliśmy stuprocentową sytuację, ale z najbliżej odległości nasz zawodnik nie trafia czysto w piłkę i futbolówka mija światło bramki. Bardzo szkoda tej sytuacji, gdyż z takim przeciwnikiem trzeba takie okazje wykorzystywać. Na kwadrans przed końcem rywale zdobywają jeszcze jedną bramkę i takim wynikiem kończy się to spotkanie. Cieszy to, że po raz kolejny nasi zawodnicy mimo niekorzystnego wyniku dawali z siebie wszystko od pierwszej do ostatniej minuty.

Podsumowując, pod względem technicznym nasi zawodnicy dobrze się zaprezentowali na tle Warty Poznań. W opinii trenera, nie ustępowaliśmy rywalom pod względem panowania nad piłką. Największym naszym minusem minionej niedzieli w grze defensywnej, było trzymanie linii przez obrońców. Zbyt częstą ją łamaliśmy, przez co drużyna gości stwarzała sytuacje strzeleckie. Ostatnimi czasy dochodziło do zmian na bokach obrony, co spowodowało kilka błędów w ustawieniu linii obrony. Nie pomogła nam też absencja w tym meczu jednego z zawodników, przez którą musiało dojść do przesunięć na pozycjach, w tym w linii obrony. Za nami wszystkie mecze rundy jesiennej, które pokazały, co musimy zdecydowanie poprawić, jeśli chodzi o taktykę, tak żeby na wiosnę cieszyć się z większej liczby zdobytych punktów.





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen