W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejna seria jesiennych meczów w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



Luboński KS - KS Koziołek Poznań 2003

W minioną niedzielę, zespół Juniorów Młodszych udał się na spotkanie wyjazdowe do Lubonia, gdzie zmierzył się z Lubońskim 1943 Luboń.

Z zeszłym sezonie oba mecze zakończyły się podziałem punktów. Zgromadzona publiczność mogła się zatem spodziewać zaciętego widowiska. Tak też było w rzeczywistości. Już na początku meczu, zawodnicy Koziołka stworzyli sobie dogodną sytuację, jednak nie udało zamienić się jej na bramkę. W tej fazie meczu to nasza drużyna miała częściej piłkę, jednak zawodnicy Lubońskiego również tworzyli groźne sytuacje. Kilkukrotnie mogliśmy lepiej zachować się w polu karnym rywala i objąć prowadzenie. Ostatecznie tak się nie stało, a w końcowych minutach pierwszej części gry, to gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę.

Początek drugiej połowy również należał do naszych rywali, którzy znaleźli się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Jednak świetnie dysponowany tego dnia, Kacper Rybarczyk nie dał się zaskoczyć. Z upływem minut zespół Koziołka prezentował się coraz lepiej. Pewność w bronieniu, cierpliwe budowanie gry oraz tworzone okazje bramkowe pokazywały, iż zawodnicy są w dobrej dyspozycji. Brakowało jedynie bramki, która byłaby tego potwierdzeniem. Na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry, nasz zespół przeprowadził akcję lewą stroną boiska, po której Mateusz Regling umieścił piłkę w bramce rywali, dając upragnione prowadzenie. Dzięki mądrej i spokojnej grze w końcowej fazie spotkania, wynik nie uległ już zmianie.

Obie drużyny włożyły bardzo dużo wysiłku w to spotkanie, które z pewnością mogło się podobać. Składne akcje oraz duża liczba sytuacji podbramkowych, dostarczyły wielu emocji. Zespół Koziołka nie miał tego dnia słabych punktów. Wszyscy zawodnicy zagrali na miarę własnych możliwości. Stało się tak pierwszy raz w tym sezonie ligowym i przyniosło to 3 punkty.



AP Reissa Poznań - KS Koziołek Poznań 2004

Pierwszą rundę spotkań w I Lidze Wojewódzkiej C1 zakończyli nasi Trampkarze Starsi. Podopieczni trenera Pawła zagrali na boisku lidera tabeli, AP Reissa Poznań.

Po słabszym meczu z Lechem Poznań , trener postanowił dokonać kilku zmian w składzie i ustawieniu. Zmiany te miały dać nam dużo większą skuteczność w powstrzymywaniu ataków gospodarzy i przede wszystkim wpłynąć pozytywnie na organizację taktyczną zespołu zarówno w atakowaniu, jak i bronieniu. Od samego początku gospodarze starali się przejąć inicjatywę i stwarzać okazje bramkowe, jednak dobrze radziliśmy sobie w defensywie. Z każdą kolejną minutą graliśmy odważniej i zaczęliśmy też stwarzać zagrożenie pod bramką rywali, jednak strzały Miłosza Stachowskiego i Aleksandra Bentkowskiego nie znalazły drogi do bramki.

Po przerwie gospodarze zaczęli atakować jeszcze większą liczbą zawodników i szczególnie na początku zmusili nas do głębokiej defensywy. Niestety, dwa bardzo proste błędy przy wyprowadzeniu piłki zakończyły się golami. Taki obrót spraw nas jednak nie podłamał. Zaczęliśmy częściej odbierać piłkę jeszcze na połowie rywali, a także zagrażać po dobrze wykonywanych stałych fragmentach gry. Nie przyniosło to jednak skutku w postaci goli i ostatecznie przegraliśmy 0:2.

Mimo porażki był to z pewnością bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Zagraliśmy z dużą konsekwencją, byliśmy dobrze zorganizowani i skupieni na swoich zadaniach. Do pełni szczęścia zabrakło nam nieco skuteczności pod bramką rywali oraz dokładności w środkowej części boiska. Mimo że to gospodarze stworzyli więcej okazji bramkowych to z pewnością boli strata dwóch goli w wydawałoby się niegroźnych sytuacjach.



KS Koziołek Poznań 2006 - TMS Suchary Suchy Las

W minioną sobotę podopieczni trenera Marcina mierzyli się na własnym boisku z Sucharami Suchy Las, czyli z zespołem, który poprzedni sezon rozgrywał w I lidze, a po trzech kolejkach obecnego sezonu zajmował trzecie miejsce w naszej lidze.

Nasi zawodnicy spotkanie zaczęli spokojnie, grając przede wszystkim odpowiedzialnie w defensywie. Przeciwnicy jednak dłużej utrzymywali się przy piłce. W 7. minucie po szybkim ataku nasi rywale wyszli na prowadzenie. Od tego momentu gra bardziej się wyrównała i również my zaczęliśmy dochodzić do głosu. Pod bramką przeciwnika brakowało nam jednak skuteczności. Przeciwnicy natomiast wykorzystali jedną z swoich sytuacji i w 15 minucie podwyższyli prowadzenie. Nasz zespół jednak nie złożył broni i zdobył bramkę kontaktową na 5 minut przed przerwą. Strzelcem bramki był Tobiasz Kałka. Na przerwę schodziliśmy więc z nadzieją na nawiązanie walki w drugiej odsłonie spotkania.

Nasze nadzieję na dobry wynik meczu zostały zweryfikowane przez naszych przeciwników. Druga połowa spotkania zupełnie nam nie wyszła. W najmniejszym nawet stopniu nie realizowaliśmy naszych założeń taktycznych, a kolejne bramki zdobywane przez przeciwnika podcinały nam skrzydła, przez co nasi rywale znacząco zdominowali grę.

Ostatecznie przegrywamy spotkanie aż 1:8, co jest dla nas dość srogą porażką, zwłaszcza mając w pamięci pierwszą połowę meczu i wynik do przerwy. Każda porażka jednak czegoś nas uczy. Teraz musimy skupić się na tym, żeby jak najszybciej się podnieść i wrócić do rywalizacji o ligowe punkty.



KS Koziołek Poznań 2007 - KS Polonia Środa Wielkopolska - galeria zdjęć

W niedzielę na boisku Młodzieżowego Ośrodka Sportowego podejmowaliśmy Polonię Środa Wielkopolska, beniaminka pierwszej ligi. Patrząc na poprzedni sezon Polonii, w jakim stylu awansowała do I ligi, wiedzieliśmy, że musimy być skoncentrowani od pierwszych minut.

Już w 3 minucie spotkania objęliśmy prowadzenie po uderzeniu na bramkę Jana Koniecznego. Był to kolejny mecz z rzędu, w którym to my otwieramy wynik spotkania. Niestety, chwilę później marnujemy doskonałą sytuację na podwyższenie rezultatu, co jak się szybko okazało, zemściło się. Przed meczem dało się zauważyć, że niektórzy zawodnicy z drużyny przeciwnej, sporo nas przerastają wzrostem i z tego powodu możemy być bezradni przy stałych fragmentach gry. Tak też było przy pierwszej bramce dla drużyny gości, dośrodkowanie w nasze pole karne i rywale doprowadzili do wyrównania. Po wyrównanej grze w pierwszej połowie, schodzimy do szatni z wynikiem 1:1.

Przez większość drugiej połowy zagraliśmy jednak słabiej. Jeszcze przy stanie 1:2 dla przeciwników, zmarnowaliśmy kolejną doskonałą sytuację sam na sam z bramkarzem. Po niej drużyna gości przejęła inicjatywę i już jej nie oddała do końca meczu.

Podsumowując, cieszy na pewno to, że jak dotąd we wszystkich meczach Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, to my zdobywamy pierwsi bramkę. Musimy jednak popracować nad tym, żeby wysiłek z pierwszej połowy tak łatwo nie szedł na marne. Słowa pochwały należą się dla Milana Bromberka, który stoczył dużo wygranych pojedynków w środku boiska. Następny mecz rozgrywamy w Nowym Tomyślu, z drużyną, którą się zmierzyliśmy się na obozie.





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen