W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami kolejna seria jesiennych meczów w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



KS Koziołek Poznań 2003 - KKS Lechia Kostrzyn - galeria zdjęć

W minioną niedzielę Juniorzy Młodsi podejmowali KKS Lechię Kostrzyn.

Pierwsze minuty były lepsze w wykonaniu gości i potwierdzili to, zdobywając szybko 2 bramki. Niestety, daliśmy się również zaskoczyć w ostatniej akcji pierwszej części gry.

Po zmianie stron zawodnicy Koziołka byli częściej w posiadaniu piłki, jednak na niewiele się to zdało. Kilka sytuacji bramkowych to wszystko na co było stać naszą drużynę. Wynik nie uległ zmianie i musieliśmy uznać wyższość rywala.

Niestety, w tym spotkaniu, zawodnicy Koziołka nie uniknęli prostych błędów indywidualnych, które przełożyły się na postawę zespołu oraz rezultat w całym meczu. Okazja do zaprezentowania się z lepszej strony już w najbliższy weekend, kiedy udamy się na spotkanie do Lubonia.



KS Koziołek Poznań 2004 - KKS Lech Poznań - galeria zdjęć

W niedzielę zespół Trampkarzy Starszych w szóstej kolejce I Ligi Wojewódzkiej podejmował Lecha Poznań.

Mecz był przede wszystkim świetną okazją, by sprawdzić nasze umiejętności na tle bardzo dobrego rywala i zobaczyć, jak w wymagającym pojedynku nasi gracze poradzą sobie mentalnie. Niestety, słabszy początek spotkania zaważył na ostatecznym wyniku. Goście od początku przejęli inicjatywę, a dwa szybko stracone gole podcięły nam skrzydła. Poza dość prostymi błędami, które nam się zdarzały, brakowało też pewności siebie i wiary w swoje umiejętności, co przekładało się na stwarzane przez Lechitów sytuacje. Bramka Macieja Bajera na 1:3 spowodowała, że stworzyliśmy sobie kilka kolejnych okazji, jednak nie potrafiliśmy ich zakończyć golami.

Po przerwie zespół Lecha nie miał już tylu okazji, jednak dwa popełnione w defensywie błędy spowodowały, że dołożył jeszcze dwa gole. Nam natomiast w kilku sytuacjach zabrakło nieco zimnej krwi i przede wszystkim momentów, w których bylibyśmy w stanie dłużej utrzymać się przy piłce. Ostatecznie goście zasłużenie wygrali to spotkanie.

Mimo tego, że w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy był to już trzeci pojedynek ligowy z tym przeciwnikiem, to za każdym razem popełniamy sporo błędów, które w meczach z innymi rywalami nam się nie zdarzają. Z pewnością tylko kilku zawodników poradziło sobie mentalnie i nie brakowało im odwagi w pojedynkach z graczami Lecha. Pozostali natomiast rzadko chcieli brać na swoje barki ryzyko rozegrania akcji. Na szczęście, okazja, aby udowodnić swoją wartość będzie już w najbliższy weekend, gdy zmierzymy się na boisku lidera tabeli.



AP Błękitni Owińska - KS Koziołek Poznań 2005

Pierwszy wrześniowy mecz wyjazdowy rozegrali zawodnicy rocznika 2005. Trampkarze Młodsi zmierzyli się w Owińskach z Błękitnymi.

Po dwóch zwycięstwach na inaugurację rozgrywek nasza drużyna miała apetyt na kolejną wygraną. Wiedzieliśmy jednak, że gospodarze na własnym terenie zrobią wszystko, żeby nam to uniemożliwić. Tym razem słabiej w naszym wykonaniu wyglądał początek spotkania, kiedy popełniliśmy kilka bardzo prostych błędów, po których rywale mieli dwie niezłe okazje bramkowe. Na szczęście, po kilkunastu minutach to zawodnicy Koziołka zaczęli stwarzać coraz groźniejsze sytuacje - kilka świetnych szans zmarnowali jednak Szymon Skorupski i Maksymilian Chomicz, którzy albo minimalnie chybiali albo w pojedynkach jeden na jeden lepszy okazywał się bramkarz gospodarzy. Do przerwy było zatem 0:0.

W drugiej połowie nasz zespół był z pewnością częściej w posiadaniu piłki, ale ponownie miał problemy, by dobre akcje zakończyć skutecznym strzałem. Zespół z Owińsk szukał natomiast swoich szans po kontratakach. Im bliżej było końca spotkania tym nasz zespół atakował większą liczbą graczy. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, po błędzie naszego środkowego obrońcy, zawodnik Błękitnych stanął oko w oko z naszym bramkarzem, jednak piłka odbiła się od poprzeczki. Chwilę później to Koziołek mógł wywalczyć pełną pulę, jednak strzał Igora Kuśnierczyka obronił bramkarz, a dobitka do pustej bramki Stanisława Kordysa była minimalnie niecelna.

Z trzech dotychczasowych spotkań, w Owińskach popełniliśmy najwięcej błędów indywidualnych, a w wielu sytuacjach nasi zawodnicy podejmowali złe decyzje. Jednak najbardziej zawiodła skuteczność, bo mecz z pewnością mogliśmy rozstrzygnąć już przed przerwą. Z drugiej strony trzeba jednak docenić, że to już trzecie spotkanie, w którym przeciwnicy nie potrafią nam strzelić gola. Kolejny mecz zagramy pod koniec września w Objezierzu z Orkanem.



GKS Tarnovia Tarnowo Podgórne - KS Koziołek Poznań 2006

W minioną sobotę zespół Młodzika Starszego rozgrywał trzecie w tym sezonie spotkanie ligowe. Tym razem mierzyliśmy się w Tarnowie Podgórnym z miejscową Tarnovią.

Po raz kolejny przystępowaliśmy do spotkania osłabieni brakiem kilku ważnych zawodników. Mimo to chcieliśmy zagrać ambitnie z mocnym przeciwnikiem i wrócić do domu ze zdobyczą punktową. Niestety, już w 5 minucie spotkania straciliśmy bramkę. Jest to kolejne spotkanie, w które ciężko jest nam wejść. Brakuje nam koncentracji i dyscypliny taktycznej w początkowej fazie meczu. Po straconej bramce nasz zespół nieśmiało ruszył do ataków. Z czasem stworzyliśmy sobie sporo sytuacji do strzelenia wyrównującej bramki. Niestety, pod bramką przeciwnika zawodziła skuteczność lub bramkarz rywali popisywał się niesamowitymi interwencjami. W tym czasie kilka groźnych ataków przeprowadziła Tarnovia i jeden z nich zakończył się bramką. Po raz kolejny niewykorzystane sytuacje przez nasz zespół się zemściły.

Po przerwie znowu zabrakło nam koncentracji na odpowiednim poziomie, czego skutkiem była utrata bramki już w 30 sekundzie drugiej części meczu. Ta połowa spotkania została zdominowana przez gospodarzy, a nasz zespół było stać na nieliczne akcje w ofensywie. Ostatecznie przegrywamy na boisku silnego przeciwnika. O ile w pierwszej połowie nawiązaliśmy walkę z rywalem i przy odrobinie szczęścia powinniśmy wykorzystać swoje sytuacje, o tyle w drugiej części zabrakło nam motywacji i siły.

Cały czas musimy pracować nad aspektem mentalnym, tak aby motywacja, wola walki i koncentracja w trakcie spotkania były na odpowiednim poziomie. Pracujemy również nad aspektami motorycznymi, aby móc równać do silniejszych zespołów. Sezon dopiero się rozpoczął, ale już teraz musimy odzyskać wiarę w swoje umiejętności.



TMS Suchary Suchy Las - KS Koziołek Poznań 2007

Jadąc do Suchego Lasu, spodziewaliśmy się, że czeka nas trudne zadanie. Graliśmy z ekipą Sucharów, drużyną która zajęła wysokie miejsce w poprzednim sezonie.

Drużyna gospodarzy od pierwszych minut prowadziła grę, a my za późno doskakiwaliśmy do przeciwnika, pozwalając na wymianę podań zawodnikom z Suchego Lasu, przez co traciliśmy dużo sił. Gospodarze od pierwszych minut tworzyli sobie sytuacje bramkowe, ale bardzo dobrze dysponowani byli nasi bramkarze, którzy w nieprawdopodobny sposób zażegnywali niebezpieczeństwo pod naszą bramką. Ku zaskoczeniu miejscowych, to my zdobywamy pierwszą bramkę. Po ładnej asyście Kacpra Sroczyńskiego, nie mniej pięknym uderzeniem z dystansu, lobując bramkarza drużyny gospodarzy, popisał się Jan Konieczny. Niewiele chwil później sędzia zaprosił wszystkich na przerwę.

Drużyna Sucharów na początku drugiej połowy wydawała się być przybita takim obrotem spraw i potrzebowała kilku minut na odnalezienie się w tej sytuacji. My próbowaliśmy pójść za ciosem, ale sporo sił kosztowała nas pierwsza połowa i w drugiej odsłonie przez to brakowało nam dokładności. Po kilku minutach jednak ku dużej radości miejscowych, to ekipa gospodarzy cieszyła się ze zdobytej bramki. Przez kolejne minuty na boisku toczyła się walka o każdą piłkę, aż w końcu gospodarze objęli prowadzenie. Ta bramka niewątpliwie podcięła nam skrzydła i drużyna gospodarzy wykorzystała ten moment, strzelając nam w krótkim odstępie czasu 2 kolejne bramki.

Zawodnikom dziękujemy za walkę, rodzicom za dopingowanie naszej drużyny. Od najbliższej soboty rusza Marathon Liga Koziołka, a w niedzielę podejmujemy w rozgrywkach Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej drużynę Polonia Środa Wielkopolska. Mecz gramy w roli gospodarza o godzinie 12.00.



KS 1920 Mosina - KS Koziołek Poznań 2009

Zespół rocznika 2009 KS Koziołek Poznań rozegrał trzeci w tym sezonie mecz w lidze Orlika Młodszego. W sobotę, na boisku rywala, zmierzyliśmy się z Klubem Sportowym 1920 Mosina.

Spotkanie rozpoczęło się od ataków i ofensywnej gry obu zespołów, ale to nasi przeciwnicy pierwsi strzelili gola. Na szczęście nasza drużyna dobrze zareagowała na stratę bramki i jeszcze przed przerwą odrobiliśmy stratę z nawiązką. Bramki strzelali Filip Wieczorek, Marsell Szymczak i Leon Sylwanowicz. Szczególnie to ostatnie trafienie, z rzutu wolnego, było wyjątkowej urody.

Niestety, po przerwie rywal wykorzystał naszą dekoncentrację i zdobył dość szybko cztery bramki. Kilka błędów indywidualnych i musieliśmy odrabiać straty. Okazji było sporo, ale bramkę zdobyliśmy tylko jedną. Jej autorem był Adam Bartłomiejczak.

Na pochwały zasługuje cała drużyna. Mimo jednobramkowej porażki zagraliśmy bardzo dobre zawody. Zespół pokazał spore umiejętności indywidualne, zrealizował założenia meczowe. Za tydzień rozegramy czwarte spotkanie, tym razem na własnym rywala. W sobotę przyjdzie nam się zmierzyć z Szkoła Piłkarska Viktoria Wysogotowo. Powodzenia!





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen