W pierwszych latach przygody z piłką nożną, dużo ważniejsze jest zrozumienie samych dzieci niż futbolu!


Za nami pierwsza seria jesiennych meczów w Lidze Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.



KS Koziołek Poznań 2003 - ŚKS Warta Śrem

W minioną sobotę zespół rocznika 2003 zainaugurował rozgrywki ligowe meczem z Wartą Śrem. Nasi zawodnicy od tego sezonu będą rywalizowali w kategorii Juniora Młodszego (B2).

Spotkanie rozpoczęło się dla nas bardzo niekorzystnie, gdyż już w 1. minucie straciliśmy bramkę. Chwilę później przegrywaliśmy już 0:2, gdy zawodnik Warty wykorzystał rzut karny. Z upływem minut nasz zespół zaczął przeważać. Byliśmy częściej w posiadaniu piłki i stwarzaliśmy więcej okazji bramkowych. Wreszcie pod koniec pierwszej części spotkania, Marcin Klimas zdobył bramkę kontaktową.

Niestety, początek drugiej połowy był dla nas również nieudany. W niezbyt groźnej sytuacji, zawodnik gości wywalczył drugą „jedenastkę” dla swojego zespołu. Rzut karny został ponownie zamieniony na bramkę. Podobnie jak to miało miejsce w pierwszej połowie meczu, nasza drużyna przejęła inicjatywę, tworząc bardzo klarowne sytuacje. Niestety, momentami brakowało nam podjęcia optymalnych decyzji, a także pozytywnego sfinalizowania akcji. Jednak kolejne minuty przyniosły bramki dla naszego zespołu. Za sprawą Mateusza Reglinga oraz Kacpra Michalaka udało nam się doprowadzić do wyrównania i ostatecznie zremisować spotkanie 3:3.

Z pewnością nie był to nasz najlepszy mecz. Każda zdobyta bramka przez drużynę Warty była efektem naszych bardzo prostych błędów indywidualnych, które na tym etapie po prostu nie mogą nam się przytrafiać. Należy pochwalić drużynę za konsekwentne dążenie do odrobienia strat (mimo dwóch czerwonych kartek, przy jednej gości). Zawodnicy Koziołka wykazali się dużym zaangażowaniem, jednak trzeba pamiętać, że na takim poziomie i w takiej kategorii wiekowej, często to nie wystarcza. Każdy z zawodników musi być odpowiedzialny na boisku oraz mieć świadomość, iż jego nierozważne zachowania z piłką, jak i bez, działają przede wszystkim na szkodę całego zespołu.



KS Koziołek Poznań 2004 - MKS Mieszko Gniezno - galeria zdjęć

W czwartej kolejce Ligi Wojewódzkiej Trampkarzy Starszych zawodnicy rocznika 2004 podejmowali MKS Mieszko Gniezno.

Nasz zespół miał okazję udowodnić, że po dwóch słabszych występach stać go na rozegranie solidnych zawodów. W związku tym od początku spotkania staraliśmy się przejąć inicjatywę i jak najszybciej zdobyć bramkę. Już w 2. minucie gry to zadanie udało nam się wykonać - w zamieszaniu w polu karnym gości przytomnie zachował się Aleksander Bentkowski, który umieścił piłkę w siatce. Mimo prowadzenia nasi zawodnicy przez całą pierwszą połowę dążyli do podwyższenia prowadzenia, jednak mieli problem ze skutecznością - świetne okazje zmarnowali Miłosz Stachowski, Maciej Bajer i Bartosz Grabarczyk.

Jednobramkowe prowadzenie oznaczało spore emocje po przerwie. Zespół z Gniezna zaatakował od pierwszych minut większą liczbą zawodników. Z kolei w nasze szeregi wkradła się nerwowość. Mimo tego, że w drugiej części gry trzykrotnie wychodziliśmy na dwubramkowe prowadzenie - dla Koziołka trafiali Maciej Bajer, Maciej Burdelski i ponownie Aleksander Bentkowski - to za każdym razem goście odpowiadali golem kontaktowym. Na szczęście w samej końcówce zachowaliśmy więcej spokoju i mecz zakończył się naszym zwycięstwem 4:3.

Mimo kilku prostych błędów w ustawieniu czy indywidualnych strat, był to z pewnością nasz najlepszy mecz w tym sezonie. Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że w poprzednim sezonie to drużyna z Gniezna dwukrotnie okazywała się lepsza. Zdobyte z trudnym przeciwnikiem trzy punkty na pewno dodadzą nam sporo pewności siebie przed kolejnymi bardzo trudnymi meczami.



KS Koziołek Poznań 2005 - Szkoła Futbolu Luboń - galeria zdjęć

W miniony weekend drużyna Trampkarzy Młodszych debiutowała w rozgrywkach na pełnowymiarowym boisku w formacie jedenastoosobowym. Dodatkowym wyzwaniem był mocny rywal, SF Luboń, który poprzedni sezon zakończył na podium.

Nasz zespół w początkowej fazie spotkania zaatakował i starał się jak najszybciej stwarzać groźne okazje. Taki pomysł zaowocował szybko zdobytym prowadzeniem - podanie z lewej strony boiska wykończył precyzyjnym strzałem Kuba Reynolds. Chwilę później mogło być już 2:0, jednak uderzenie Jakuba Pawlaka zatrzymało się na poprzeczce. W dalszej części pierwszej połowy gra się wyrównała. Goście pokazali, że ich pozycja z poprzedniego sezonu nie była dziełem przypadku. Natomiast nasz zespół grał bardzo odpowiedzialnie w bronieniu - dobrze przesuwał się na całym boisku, a w odpowiednich momentach skracał pole gry, czym utrudniał gościom zbliżenie się z piłką pod naszą bramkę. Jedynym zagrożeniem były stałe fragmenty gry.

Po przerwie nasz zespół ustawił się nieco niżej, pozwalając zespołowi z Lubonia na zaatakowanie większą liczbą zawodników i jednocześnie czekając na swoje szanse po kontratakach. Mimo że to goście byli nieco więcej czasu w posiadaniu piłki to Koziołek stwarzał dużo groźniejsze okazje strzeleckie. W końcu jeden z ataków przyniósł nam rzut karny, który skutecznie wykonał Jakub Pawlak. Dobrze rozegrane ostatnie minuty pozwoliły nam na utrzymanie wyniku 2:0 i dały sporo radości z kompletu punktów w pierwszym ligowym spotkaniu.

Mimo że był to nasz pierwszy pojedynek na pełnowymiarowym polu gry to byliśmy bardzo dobrze zorganizowani w atakowaniu i przede wszystkim w bronieniu. Cieszy szczególnie to, że przez 70 minut gry nie straciliśmy gola. Duża w tym zasługa całego bloku obronnego - bramkarza Kacpra Niezborały oraz obrońców Mikołaja Mazurczaka, Mateusza Paszkowskiego, Mateusza Nowaka i Marcina Dłużewicza. Na uwagę zasługuje też występ kilku nowych w naszym składzie zawodników, którzy z pewnością będą dużym wzmocnieniem w najbliższym sezonie.



UKS Śrem - KS Koziołek Poznań 2006

W sobotę zespół rocznika 2006 zainaugurował swoje zmagania ligowe w sezonie 2018/2019. Po wyczerpującym okresie przygotowawczym przyszedł czas na sprawdzenie się podczas spotkania o punkty. Podopieczni trenera Marcina mierzyli się w meczu wyjazdowym z zespołem UKS Śrem.

Początek spotkania był bardzo trudny dla naszego zespołu. Już w 3. minucie napastnik naszych rywali umieścił piłkę w bramce. Kolejne minuty to wyrównana gra w środkowej strefie boiska, ale to naszym przeciwnikom udało się podwyższyć prowadzenie w 15. minucie meczu. Na szczęście bramka ta pozytywnie podziałała na naszą drużynę, która coraz częściej zaczęła dochodzić do głosu. Odrabianie strat zaczęliśmy w minucie 22. za sprawą gola zdobytego przez Bruna Calińskiego, który wykorzystał błąd rywala w defensywie. Już dwie minuty później mieliśmy remis, kiedy to dośrodkowanie "Caliny" wykorzystał Adam Wojtkowiak. To nie był koniec strzelania w pierwszej połowie. Na przerwę schodziliśmy prowadząc 3:2 po bramce Bruna, który wykorzystał dośrodkowanie Krzysztofa Komina z rzutu rożnego.

Druga część spotkania, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się źle dla nas. Już w 2. minucie po rozpoczęciu nasi rywale doprowadzili do remisu. Kolejne minuty to wyrównana gra w środkowej strefie boiska. Z czasem zaczynało brakować sił naszym zawodnikom, ponieważ z uwagi na różne okoliczności graliśmy w okrojonym składzie. Mimo to udało nam się ponownie wyjść na prowadzenie za sprawą bramki zdobytej przez Adama Wojtkowiaka na 6 minut przed końcem meczu. Braki sił skutecznie wykorzystali przeciwnicy, którzy zdobyli bramkę wyrównującą na minutę przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem 4:4.

Było to pierwsze spotkanie zespołu pod wodzą nowego trenera. Zaprezentowaliśmy się solidnie, choć nadal trenujemy aby poprawić niektóre elementy naszej gry. Widać jednak postępy i dużą motywację w naszej drużynie. Już w sobotę będzie okazja sprawdzić się z kolejnym przeciwnikiem.



SKS Unia Swarzędz - KS Koziołek Poznań 2007

W niedzielę miała miejsce pierwsza ligowa potyczka zespołu rocznika 2007 na większym boisku. Zaczęliśmy od wyjazdowego spotkania z Unią Swarzędz. Nie byliśmy faworytami tego meczu, ale też nie zamierzaliśmy łatwo oddać punktów gospodarzom.

W pierwszym kwadransie meczu prezentowaliśmy się dobrze, potrafiliśmy się utrzymywać przy piłce i tworzyć dzięki temu sytuacje bramkowe. Pierwsza bramka meczu padła dla Koziołka. Po wykorzystaniu rzutu karnego przez naszego kapitana, Jana Koniecznego, objęliśmy prowadzenie. Niestety, tego dnia mieliśmy dość krótką ławkę rezerwowych, co bardzo odczuli nasi zawodnicy w dalszych minutach tego spotkania. Mecz był bardzo intensywny i dyscyplina taktyczna zaczęła cierpieć z powodu narastającego zmęczenia. Na 10 minut przed końcem, zaczęliśmy się poddawać ustępującym siłom i przeciwnik nas przez to karcił bramkami. W przerwie meczu przypomnieliśmy sobie, że gramy o coś więcej niż tylko o ligowe punkty. Od początku drugiej połowy do samego końca spotkania dzielnie walczyliśmy na boisku. Gospodarze wygrali to spotkanie, ale nasi zawodnicy mieli prawo z podniesioną głową wrócić do Poznania.

Za tydzień w sobotę, podejmujemy u siebie UKS Śrem. Mecz, na który serdecznie zapraszamy, rozpocznie się o godzinie 16:00 na boisku Młodzieżowego Ośrodka Sportowego.



LPFA II Piątkowo - KS Koziołek Poznań 2008

Pierwszą ligową kolejkę drużyna rocznika 2008 zaczęła od wyjazdowego meczu z zespołem LPFA II Piątkowo.

Od samego początku mecz był pod całkowitą kontrolą naszej drużyny, z upływem czasu padały kolejne bramki. Optymizmem napawa nie tylko wynik, ale także naprawdę solidna gra zespołu. Trudno po zwycięstwie 18:1 wyróżnić któregoś z zawodników, bo na tle przeciwników każdy pokazał się z dobrej strony. Dziękujemy rodzicom i kibicom za wsparcie i zapraszamy na kolejne spotkanie, które odbędzie się już w sobotę o godzinie 13.00 - także na wyjeździe z drużyną LPFA II Bułgarska.



KS Koziołek Poznań 2009 - MKS Przemysław Poznań

Zespół rocznika 2009 KS Koziołek Poznań rozegrał pierwszy w tym sezonie mecz w lidze Orlika Młodszego. W sobotę, na własnym boisku, zmierzyliśmy się z MKS Przemysław Poznań.

Spotkanie rozpoczęło się od naszych ataków i szybko zdobyliśmy, dzięki trafieniom Filipa Wieczorka, dwa gole. Jeszcze przed przerwą bramki strzelali Michał Bażega, Gabriel Kanikowski, a Filip Wieczorek skompletował hattricka. Po przerwie zawodnicy zagrali na nietypowych dla siebie pozycjach. Było widać, że część chłopców nie czuła się w tej roli najlepiej, co skończyło się stratą dwóch goli. Nasz dorobek był jednak podobny. Do bramki trafili ponownie Gabriel Kanikowski oraz Stanisław Ulatowski i mecz zakończył się wygraną 7:2.

Na pochwały zasługuje cała drużyna. Brawa należą się także przeciwnikowi, który mimo młodszej kadry imponował walecznością. Za tydzień rozegramy kolejne spotkanie, ponownie na własnym boisku. Na obiekt Ośrodka Przywodnego Rataje przyjedzie Grom Plewiska. Powodzenia!





Jedenastka Zimy



Nabór 2015

Nabór 2014

Nabór 2013

Plakat Koziołek



Kluby Partnerskie


Centrum Medyczne Diagnosis



CityZen